Tablica ouija

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 16:34
Czy ktoś z Was miał do czynienia z tablicą ouija lub praktykował z jej domową
wersją czyli szklanką i kartkami papieru???
    • Gość: dodo Re: Tablica ouija IP: *.sympatico.ca 01.01.03, 19:33
      chyba wszystkie nastolatki przechodza przez to przy
      okazji sleepovers - z tego, co donosila moja corka -
      wysmienita zabawa. za naszych czasow to bylo wywolywanie
      duchow z kluczem i biblia, tez bywalo wesolo :-)
    • niraan Re: Tablica ouija 01.01.03, 22:28
      Trzymaj sie od tego Kasiu z daleka!!! Ja tez przez to kiedys przeszlam, i to
      juz w wieku dojrzalym. Bawilysmy sie z przyjaciolka jej dziecmi, ktora
      stracila niedawno meza. Zadawala mu rozne pytania, ale skutki tej zabawy
      okazaly sie byc oplakane!!! Opetalo dziewczyne i jedno z jej dzieci.
      • Gość: Kasia Re: Tablica ouija IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 18:54
        Byłabym Ci bardzo wdzięczna jakbyś zechciała napisać mi trochę więcej na temat
        tej historii na maila kasia_83@o2.pl
      • Gość: Ismena Re: Tablica ouija IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 02.01.03, 23:01
        niraan, czy moglabys przyblizyc troche te historie? kiedys bardzo sie tym
        interesowalam, ale moje zainteresowania upadly z powod braku dowodow. Chetnie
        zapoznalabym sie z taka historia.
        Jesli nie chcesz pisac na forum, to mozesz na mojego prywatnego maila:
        ismena7@tlen.pl. Bede wdzieczna.
    • Gość: Wenus Re: Tablica ouija IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.01.03, 19:05
      Tez bym radzila trzymac sie od tego z daleka - to nie sa zarty ani zabawa.
      Radze obejrzec stary juz film, ale swietnie oddajacy poruszana tu tematyke
      "Egzorcysta", w ktorym widac skutki uzywania tejze tablicy przez osoby nie
      majace o tym kompletnie pojecia, ktore w dobrej wierze chcialy sie tylko
      zabawic.......

      pozdrawiam
      • wodnik74 Re: Tablica ouija 02.01.03, 19:07
        A co to jest????
        • Gość: dodo Re: Tablica ouija IP: 209.226.65.* 02.01.03, 20:22
          wodnik74 napisała:

          > A co to jest????

          to jest zabawka do wywolywaniu duchow, ktora kupujesz w kazdym sklepie z grami
          typu warcaby, szachy, clue, monopoly itd. jak sie uprzesz na tania wersje, to
          i w niektorych deparment stores dostaniesz. nastolatki to uwielbiaja, po pewnym
          czasie sie z tego wyrasta, podobnie jak z marihuany :-)
          • Gość: Wenus Re: Tablica ouija IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.01.03, 22:32
            Gość portalu: dodo napisał(a):

            > wodnik74 napisała:
            >
            > > A co to jest????
            >
            > to jest zabawka do wywolywaniu duchow, ktora kupujesz w kazdym sklepie z
            grami
            > typu warcaby, szachy, clue, monopoly itd. jak sie uprzesz na tania wersje, to
            > i w niektorych deparment stores dostaniesz. nastolatki to uwielbiaja, po
            pewnym
            >
            > czasie sie z tego wyrasta, podobnie jak z marihuany :-)


            Co jak co, ale zabawka to na pewno NIE JEST.
            Mowisz chyba o czyms innym dodo.....
            • wodnik74 Re: Tablica ouija 03.01.03, 12:17
              zabawka do wywoływania duchów??? to w końcu zabawka czy straszne narzedzie
              prowadzące prostą drogą do szaleństwa???
              • Gość: dodo Re: Tablica ouija IP: 216.191.157.* 03.01.03, 14:35
                wodnik74 napisała:

                > zabawka do wywoływania duchów??? to w końcu zabawka czy straszne narzedzie
                > prowadzące prostą drogą do szaleństwa???

                hi hi hi :-)
                punkt widzenia, jak zwykle, zalezy od punktu siedzenia.
                sa tacy, dla ktorych wywolywanie duchow to powazna sprawa, nawet biznes (chocby
                chinscy producenci wspominanej tu tablicy - bo chyba juz wszystko na swiecie
                jest made in china) - dla innych (dodo i reszta) - to nieco infantylna zabawa,
                wysmienita gdy sie jest np. uwiezionym w zasypanym sniegiem schronisku lub
                w deszczowy tydzien na cottage'u nad jeziorem. podobnie bywa z sexem,
                odwiedzaniem wesolych miasteczek, fascynacja cyrkiem czy kazda inna rzecza,
                ktora jego jest ;-)
                najweselsze jest to, ze wywolywanie duchow jest stare jak swiat ale wnioskuje
                z tego watku, ze poslugiwanie sie ouija nie bylo dotad popularne w polsce wiec
                jako nowinka stanowi jakas zagadke i podniete. w sumie to fajne, ze ktos
                jeszcze traktuje tego typu zabawy powaznie. juz tak niewiele rzeczy w zyciu
                dziwi :-)
                • procesor dodo?? 03.01.03, 17:31
                  Gość portalu: dodo napisał(a):
                  > sa tacy, dla ktorych wywolywanie duchow to powazna sprawa, nawet biznes
                  > (chocby chinscy producenci wspominanej tu tablicy - bo chyba juz wszystko na
                  > swiecie jest made in china)

                  Dodo??
                  Seks też jest made in China???
                  ;)))

                  (to z tych rozrywek...)
                  p.
                  • Gość: dodo Re: dodo?? IP: 216.191.157.* 03.01.03, 17:40
                    procesor napisała:

                    > Gość portalu: dodo napisał(a):
                    > > sa tacy, dla ktorych wywolywanie duchow to powazna sprawa, nawet biznes
                    > > (chocby chinscy producenci wspominanej tu tablicy - bo chyba juz wszystko
                    > na
                    > > swiecie jest made in china)
                    >
                    > Dodo??
                    > Seks też jest made in China???
                    > ;)))
                    >

                    hmmm.... to by dopiero bylo, co? mielibysmy na glowie wojne chinsko-indyjska
                    o wyzszosc kamasutry nad "sex toys" ;-)
                    ja nie wiem jak w polsce ale odkad dostalam "tradycyjny bretonski" stroik na
                    glowe od pewnej lekko zwariowanej francuskiej znajomej i znalazlam jak byk
                    napis "made in china", tkwie w przekonaniu, ze moze nawet my sami jestesmy
                    wszyscy made in china. a co dopiero sex :-)
                    duchy tez pewnie made in china, moze dlatego tak trudno je czasem zrozumiec ;-)
                    > (to z tych rozrywek...)
                    > p.
Pełna wersja