Gość: małą mi
IP: *.lodz.dialog.net.pl
21.10.01, 21:05
Jak czytam te wszystkie posty to stwierdzam,że kobiety są silniejsze od
nasilniejszych tytanów tego i mitycznego świata.Choć wydają się takie
nieporadne,słabe,delikatne.A może to pozory?????Tylko krzyczymy głośniej?
Płaczemy częściej?Częściej przejmujemy winy całego świata na siebie jako
należny nam bagaż i dźwigamy go wbrew sobie i innym.Kobieto.....A co Wy na
to?????????