Dodaj do ulubionych

Sekretarka-mobbing?

20.05.06, 19:43
Moi drodzy jaka macie rade na glupia sekretarke? Mamy sekretarke, ktora sie
wymadrza, nie potrafi postawic sobie priorytetow-a co najgorsze nie ma
respektu wobec hierarchii (potrafi dawac reprymende nam, samodzielnym
specjalistom, wparowywac do zamknietego pokoju bez pytania, bo trzeba jej
pomoc niesc kawe,itp.itd.). Jesli ktos z nas ma jakas prosbe, to z gory
zaklada, ze ona tego nie bedzie robic, bo ma wazniejsze sprawy na glowie,
albo oferuje, ze zrobi ci to po deadlinie, i w efekcie robisz wszystko sam.
Jedyna osoba, ktorej zwierzchnictwo respektuje jest szef (ktory tez wzywa ja
ciagle na rozmowy, aby robila co jej zlecamy, z rownym skutkiem). Jej brak
szacunku wobec osob wyzszych ranga objawia sie tez tym, ze nie tylko jak
dotad psuje swoimi humorami atmosfere w pracy, ale obraza naszych klientow
(mielismy impre firmowa, to kazala dyrektorom bankow wrocic za chwile, 'bo
przeciez na zaproszeniu bylo wyraznie napisane, ze jest na 19, a nie
wczesniej).
Szef widzi jej brak profesjonalizmu, ale nieumiejetnosci pracy z ludzmi juz
nie. Co byscie poradzili?
Obserwuj wątek
    • wiu Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 20:32
      to pewnie nie jest jej życiowe powołanie

      a wy macie do tego bardzo stereotypowe podejście do traktowania tej sekretarki -
      "sekretarka to nikt"

    • ewaaa06 Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 21:29
      wyslijcie ja na kurs dobrych manier albo zmniencie na inna.
      • k.anklewicz Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 21:49
        Sekretarka podlega tylko szefowi i dlatego nie wypełnia Waszych zadań. Nie musi:)
        • jednopokojowe Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 22:12
          Zapewniam, ze zadania. ktore jej polecamy nie zajmuja jej wiecej niz 15 minut
          dziennie. Szef natomiast polecil mi, aby jej zwalac rutynowe prace ('nawet jak
          jej kazesz kserowac caly dzien, ma stac i kserowac'). Wole nie. Ale to nie
          zwalanie pracy skutkuje tym, ze nie dosc, ze robimy swoja, to jeszcze szef,
          majac zaufanie tylko do nas, daje nam prace, ktora byla na poczatku jej
          (tlumazcenia itp.). No ale najgorszy jest jej brak szacunku wobec naszej pracy
          (humory, wparowywanie bez pukania itp.). Czuje sie slowem, jakby byla ponad
          nami, merytocznymi.
          • olga136 Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 23:23
            Propomowałabym położenie na buirku sekretarki zaresu jej obowiązków
            aby o wszystkich pamiętała.
            Jesli chodzi o pukanie to sprawa trudniejsza
            bo im skorupka za młodu nasiąknie...itd.
          • olga136 Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 23:24
            Ale kiedys już czytałam podobny wątek, został skopiowany z lenistwa?
        • kasiulek_mysiulek Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 22:26
          Wygląda na to, że nastąpiła jakaś bariera w porozumieniu na linii sekretarka-szef. Kontakt między nimi jest bardzo ważny po to, aby całemu zespołowi łatwiej się pracowało. Powinien jasno jej powiedzieć, czego od niej oczekuje, np. tego stania i kserowania dla Was.
          • jednopokojowe Re: Sekretarka-mobbing? 20.05.06, 22:47
            Tak, osobiscie tez tak uwazam, najlepsze by bylo zebranie zespolu, bo
            oddzielnie kazdy z nas to slyszal, ale nie jestesmy na silach, zeby egzekwowac.
            Nikt z nas by zreszta takich absurdalnych zadan jej nie dal (mamy na szczescie
            biurokracje zredukowana do minimum). Chodzi raczej o to, aby stworzyc atmosfere
            zaufania wzajemnego (z innymi czlonkami zespolu tego problemu nie ma). Dochodzi
            do tego, ze niky jej nie chce dawac zadnej pracy, i sie szwenda po biurze bez
            sensu. Na innych forach, ludzie radzili radykalnie-zwolnienie. Ale ja sadze, ze
            to jest droga ostateczna, jesli naprawde nic sie nie da wykrzesac. A to wymaga
            konsekwencji ze strony szefa.
            Ja bym ja zwolnila os poczatku, bo widze, ze praca jej samej nie lezy, i nic z
            tego co robiy jej na tyle nie interesuje, aby to zmienic. Szkoda, bo jest
            szansa na robienie ciekawszych rzeczy z czasem.
            • ewaaa06 Re: Sekretarka-mobbing? 21.05.06, 00:42
              to chyba jest jakis zaklad pracy chronionej dla tej Pani.Gdzie indziej by z mety
              z pracy wyleciala.
              • jednopokojowe Re: Sekretarka-mobbing? 21.05.06, 08:37
                Tak, dla mnie tez to jest szokujace. Uwazam w ogole, ze w Polsce ludzie maja
                jakis gogantyczny strach przed zwalnianiem. Nie mowie tu o ekstremum jak GB czy
                USA, ale jesli ktos po pol roku nie jest w stanie sie dotrzec z zespolem, to
                chyba...no ale nie w mojej gestii lezy decyzja. Niedlugo zmieniam prace na
                kierownicza, i bede sie absolunie upierala na wolnosc w doborze
                wspolpracownikow. Chce aby dobrze pracowali, a przede wszystkim, aby sprawialo
                im to przyjemnosc :-)
                • ewaaa06 Re: Sekretarka-mobbing? 21.05.06, 09:24
                  to wez mnie z soba bo szukam pracy, ktora sprawialaby mi przyjemnosc a przede
                  wszystkim byla w milym towarzystwie :)
                  • kol.3 Re: Sekretarka-mobbing? 21.05.06, 13:42
                    Jak sekretarka będzie cały dzień stała i kserowala dla pracowników to zaniedba
                    szefa. Wątpię żeby szef tak zarządził. Uważam, że powinna być wyjaśniona rola
                    sekretarki, czy obsługuje szefa, czy również pracowników i w jakim zakresie.
                    Gdyby miala wykonywać polecenia pracownikow, to by miała na moje oko ciut za
                    dużo tych szefow, a w pracy wiadomo im niżej ktoś stoi, tym bardziej się
                    wymądrza.
                    A w ogóle to ten wątek pojawia się co rusz na różnych forach i robi się nudny.
                    • kol.3 Re: Sekretarka-mobbing? 21.05.06, 13:49
                      Poza tym, jednopokojowe, po co zadajesz pytania co robić z taką sekretarką
                      skoro to od Ciebie nie zależy, tylko od szefa, który jak widać jej nie zwalnia.
                      W jakiś sposób ta osoba Cię frustruje i usiłujesz to odreagować na forum. Czy
                      przypadkiem nie próbujesz się na niej wyżywać jako na "niemrytorycznej".
                      Wzajemny szacunek w pracy to bardzo ważna sprawa zwłaszcza w stosunku do osób
                      na niższych stanowiskach.
                      • jednopokojowe Re: Sekretarka-mobbing? 21.05.06, 15:20
                        Nie probuje sie wyzej, to jest raczej odwrotnie. Jej komplex nizszosci sie
                        klania. Nie z kazdego konia zrobisz rumaka. Pisalam na forum, bo oczekiwalam
                        rozsadnych odpowiedzi, no ale po prostu pogadam z szefem i ja zwolnia ,-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka