paco_lopez
14.06.06, 23:18
chłopaki w czerwonych uprawiali całkiem nieźle styl pijanego i gdzie niegdzie
szybcy byli, ale gola zdobyć bardzo bardzo nie mogli i nie wiadomo nawet czy
zdobędą. Nie wyglądali na speców od strzelania bramek. Ci w białych mieli
strasznie dużo akcji, ale nie szło im wykończenie, ale czerwoni byli już tak
wycieńczeni, że zrobili błąd, który został wykorzystany. Takich meczy
historia wiele ma i sie ich nie wstydzi bo tez ładne są ( bo niektóre sie
wstydzą, ze złota chyba mają). historia to półbogini czasu.
fakt, że takiej obrony czestochowy to nikt tu jeszcze nie grał. Niemcy to się
poszczają, a my podzielimy się na wychwalaczy boruca, gnojaczy janasa,
poklepywaczy jelenia i wymyslaczy durnych zarcików. mam wrażenie że powstanie
coś na gó..miarę czaka norisa. i ja w to wdepnę po niedzieli. swoje gole
jeszcze troche postrzelam. wyślijcie dzieci na wuef to możecie mieć nadzieję.
i to wam wystarczy. jeśli chodzi oczywiście o drużynę w której ciemnowłoso
jasnowłoso chłopcy z dużymi nosami mówiący po polsku potykają się z
rówieśnikami zza zachodniej granicy.