Dodaj do ulubionych

choroblowa ambicja.

28.01.03, 21:38
jestem bardzo ciekawa czy spotkaliście się z ambicją ,która wyrosła ponad
miarę i jakie były wasze doświadczenia i wrażenia z tym związane. :))
Obserwuj wątek
    • procesor Re: choroblowa ambicja. 28.01.03, 22:45
      zolza1 napisała:
      > jestem bardzo ciekawa czy spotkaliście się z ambicją ,która wyrosła ponad
      > miarę i jakie były wasze doświadczenia i wrażenia z tym związane. :))

      Hehehe!
      Staram sie nie słuchać za dużo polityków. I nie oglądac. :)
      Tu to dopiero można spotkac przerost ambicji!!
      O wrazeniach lepiej zamilcze.
      :))
      • zolza1 Re: choroblowa ambicja. 28.01.03, 23:16
        masz rację , ale ja miałam na myśli coś na niższym szczeblu - praca, szkoła,
        sport...
        • Gość: ToeToe Re: choroblowa ambicja. IP: *.jetstream.xtra.co.nz 29.01.03, 05:08
          Ja jestem chodzacym przykladem. Odkad pamietam. ale mozna z tym zyc:))
          • ren.pan Re: choroblowa ambicja. 29.01.03, 18:00
            a co na to twoje otoczenie? czt tez uwaza , ze mozna ztym zyc?
            • Gość: ToeToe Re: choroblowa ambicja. IP: *.jetstream.xtra.co.nz 29.01.03, 22:10
              Swoj ciagnie do swego;))
    • Gość: zolza1 Re: choroblowa ambicja. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 10:46
      to prawdz , ale gdy spotkasz taką osobe jaki kolege czy kolezanke w pracy
      przwstaje to byc zabawne. przewaznie dwie osoby otym wyskoim wskazniku ambicji
      najczesciej sie scieraja ze soba. nie widzalam jeszcze takiego duetu ,
      tercetu... z ambitnych , wktorym by nie wrzalo.
    • a2678003 Re: choroblowa ambicja. 31.01.03, 13:21
      Ja nie lubie ambitnych (ale tak chorbliwie) kobiet.
      • Gość: zolza1 Re: choroblowa ambicja. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 18:43
        ja chyba tez bo jestem kobieta, ale dlaczego nie lubisz takich kobiet?
        czy z powodu potreby doninacji , czy dlatego , ze moga osiagnac cos wiecej niz
        ty?
    • Gość: Metaxa Re: chorobliwa ambicja. IP: 195.245.213.* 07.02.03, 22:19
      Z chorobliwą ambicją wiąże się brak umiejętności przegrywania. Wówczas każda
      porażka urasta do wielkości nieszczęścia i przygniata takiego nieszczęśnika,
      odbierając mu zdolność logicznego myślenia.
      Taki osobnik nie potrafi - np. spacyfikowany przez współpracowników - przejść
      nad konfliktem do porządku dziennego i odbudować (nieco chłodniejszych)
      stosunków. On się obraża na cały świat i mści się na słabszych albo
      podwładnych. Obrzydliwy typ, niestety najczęściej wady przysłaniają zalety.
      • Gość: ToeToe Re: chorobliwa ambicja. IP: *.kc.net.nz 08.02.03, 08:59
        Cechy, ktore podajesz przypisalabym tzw. skurczybykom (A Ci moga ale nie musza
        byc ambitni)...
        • Gość: zolza1 Re: chorobliwa ambicja. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 12:35
          czy czesto spotykacie sie z takimi osobami? czy uwazacie , ze taka ambicje
          mozna schowac gdzies gleboko i realizowac jej potrzebe wszelkimi srodkami.
          wygladaloby to tak : ktos jest b ambitny ale tego nie okazuje, jednak za
          wszelka cene (rowniez stosunkow miedzyludzkich) realozuje swoje zamierzenia -
          po trupach. czy to sie da zauwazyc jezeli jest wykonywane po cichu? czy ktos
          taki jest rozpoznawalny- taki cichy b ambitny?
    • ondrea Re: choroblowa ambicja. 09.02.03, 13:24
      Kiedys spotkalam sie z pogladem, ze nadmiar ambicji cechuje szczegolnie ludzi
      nieszczesliwych o niskim poczuciu wlasnej wartosci. Tacy ludzie wiecznie musza
      cos sobie i innym udowadniac.
      • Gość: zolza1 Re: choroblowa ambicja. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 10:09
        widze , ze raczej malo osob chce sie wypowiadac na temat ambicji.
        ciekawe, czy jest to objaw przerostu ambicji u wiekszej czesci naszego
        spoleczenstw, czt tez wiekszosc z nas wybujala ambicje traktuje juz jako norme??
      • metaxxa Re: choroblowa ambicja. 14.02.03, 17:47
        Tak, zgodziłabym się z tym twierdzeniem. Rzeczywiście, po przeanalizowaniu
        pewnej nadambitnej osobowości z otoczenia dostrzegam, że motorem działań mogą
        być kompleksy i niska samoocena.
        • zabina Re: choroblowa ambicja. 14.02.03, 19:28
          no nie wiem czy moge sie z wami zgodzic..jestem chorobliwie ambitna..wszystko
          co robie musi byc the best-studia,jezyki...facet -no coz,nienawidze jak cos
          mnie rozczarowuje...albo ktos...wiec zadnen jeszcze nie spelnil moich
          oczekiwan...

          chorobliwa ambicja jest powodem flustracji...ale tez daje niesamowita sile do
          realizacji marzen...i dlatego juz tyle postawionych sobie celow zrealizowalam...
          ambicja jest tez skuteczne bronia na wszelkiego rodzaju depresje...

          chyba jest wiecej plusow niz minusow...
          • Gość: zolza1 Re: choroblowa ambicja. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 09:36
            To bardzo miłe , że znalazła się osoba która ma tyle odwagi aby przyznać się do
            ambicji, a szczególnie bardzo dużej. Chętnie bym się dowiedzała jak reaguje na
            Twoją ambicję otoczenie. Czy nie ma Ci za zle realizacji planów kosztem innych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka