guardian_angel79
10.07.06, 13:12
Jestem u kresu rozpaczy...nie chce mi sie zyc, nic mi sie nie chce. A musze
pracowac, wstawac codziennie rano i udawac w pracy ze wszystko jest ok. MOj
maz po 8 latach zwiazku odszedl do innej, oszukiwal mnie, klamal i zdradzalal
ale ja nie potrafie sie z tego otrzasnac. Tak bardzo bym chciala zebysmy byli
znowu razem szczesliwi jak kiedys...Nie moge zapomniec o dobrych
chwilach...Tak bardzo sie kochalismy, nie widzielismy swiata poza soba, a
teraz on mnie zostawil. NIe wiem jak mam dalej zyc, nie wiem co mam robic. Do
tego jestem wlasciwie sama w innym kraju...:-((( Do Polski nie mam po co
wracac, nie mam tam pracy itd. Naprawde chcialabym umrzec. Wiem ze ludzie
maja wieksze problemy ale ja nie potrafie sobie z tym poradzic. Prosze czy
ktos wie jak mam dalej zyc??