fandorina
19.07.06, 16:42
Witam wszystkich!
Jest mi bardzo ciezko dlatego prosze o jakies konstruktywne porady.Od 3
miesiecy szukam pracy jak na razie z marnym skutkiem.Od czasu do czsu jestem
zapraszana na rozmowe i na tym sie konczy. Najgorsze jest to ze zaczynam
watpic ze nadaje sie do jakies innej pracy niz praca fizyczna (posiadam
wyksztalcenie wyzsze).Czuje sie zniechecona i bezradna. Dodatkowo czuje sie
bardzo samotna. Nie mam zbyt wielu znajomych za to kilkoro sprawdzonych
przyjaciol.Oni starja sie mnie wspierac ale ja rozumie ze kazdy ma swoje
zycie. Chcialabym gdzies wyjechac choc na pare dni aby "odetchnac"
psychicznie ale na prawde nie mam z kim.czy samotny wyjazd jest dobrym
pomyslem, czy nie zdoluje sie jeszcze bardziej? Cale dnie sedzam w domu przed
komputrem lub TV, czasem sie zmusze zeby wyjsc wieczorem na rower. czuje ze
zycie przecieka mi przez palce, moje najlepsze lata mijaja.Chce cos w swoim
zyciu zmienic ale nie wiem jak od czego zaczac? wiem ze przede wszystkim
powinnam znalesc prace ale to nie jest proste. Wstydze sie tego ze jestem
bezrobotna co dodatkowo blokuje mnie w kontaktach z innymi ludzmi. moze ktos
byl w podobnej sytuacji lub moglby mi cos poradzic, jak to przetrwac?
pozdrawiam