Dodaj do ulubionych

za duże oczekiwania

27.07.06, 23:17
Dziś wszystkie moje lęki mnie zaatakowały z niezwykłą siłą. Czasem mam takie
dni. Wtedy czuję, że chcę przestać być, moim marzeniem jest rozpaść sie na
tysiące drobnych kawałków, przychodzi nagle poczucie osamotnienia,
niekochania, odrzucenia - to wszystko co wlecze sie jeszcze za mną po smutnym
dzieciństwie a mam już 28 lat i jestem na progu założenia własnej rodziny.
Memu przyszłemu mężowi powiedziałam dziś: "Nie chcę już żyć". A on mnie
skrzyczał... jak ja mogę... powinnam myśleć o przyszłości... powinnam
zapomnieć o tym co było... tej dziewczynki już nie ma - mówił... Nie takiej
reakcji się spodziewałam... Chciałam żeby z czułością zapytał co mi jest i
przytulił... a może miał rację się na mnie zezłościć... może znów oczekuję
za dużo....Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • patrycja033 Re: za duże oczekiwania 27.07.06, 23:17
      Zieeeeeeeeew, dobranoc:)
      • wiarusik Re: za duże oczekiwania 27.07.06, 23:20
        patrycja to z tych bardzo wygadanych widzę:)
    • maureen2 Re: za duże oczekiwania 27.07.06, 23:23
      być może nie wie co zrobić z tym co usłyszy i nie chce o tym słyszeć.
      • shachar Re: za duże oczekiwania 28.07.06, 04:36
        wiesz co?
        nawijaj tak dalej swojemu przyszlemu ,a bedzie to przyszly-niedoszly
        twoim obowiazkiem jest nie snucie sie i obciazanie bliskich swoja potrzeba
        bycia w centrum uwagi( 'nie chce mi sie zyc'- to nie zyj!)
        ale zadbanie o swoj tzw well-being
        uwiesilas sie, taka jest prawda
        • aby_zapomniec Re: za duże oczekiwania 30.07.06, 20:38
          shachar napisała:

          > wiesz co?
          > nawijaj tak dalej swojemu przyszlemu ,a bedzie to przyszly-niedoszly
          >
          > uwiesilas sie, taka jest prawda

          Co za bzdury! NAsuwa mi sie jedno skojarzenie "Żony ze Stepford" Komu ma sie
          wyżalić jeśli nie najbliższej ukochanej osobie.

          Chmurko nie oczekujesz za dużo, ale może twój facet sie troche wystraszył.. może
          nie wiedział jak zareagować, pewnie chciał dobrze... To tylko facet ;)
    • mskaiq Re: za duże oczekiwania 28.07.06, 06:33
      Kiedy przychodzi strach wtedy zycie rozpada sie na tysiace malych kawaleczkow.
      dzieje sie to nie tylko u Ciebie.
      Lek potrafi wyssac caly sens z naszego zycia bo jest to przeciwna energia do
      milosci, do tego co jest sensem zycia.
      Piszesz o smutnym dziecinstwie, ono bedzie zawsze wracalo az wybaczysz to co
      sie stalo w Twoim mlodym wieku. Bez wybaczenia zawsze bedzie wracal zal, czesto
      strach zwiazany z tym co przeszlo. Zal powoduje lzy, a takze powoduje ze nie
      chcemy zyc. Unikaj zalu to chyba najwazniejsza czesc wybaczenia.
      Jesli chodzi o Czlowieka z ktorym jestes to normalna reakcja na niepokoj jest
      krzyk. On boi sie o Ciebie bo Cie kocha i ulega strachow ktory tak wlasnie sie
      objawia. Gdyby sie nie bal o Ciebie wtedy by Cie przytulil i tak pomoglby Ci
      znacznie wiecej. To jest bardzo trudne ale mozna sie tego nauczyc.
      • chmurka27 Re: za duże oczekiwania 28.07.06, 09:03
        mskaig bardzo Ci dziękuję za twoje słowa, bardzo mi pomogły a poza tym dziś
        jest nowy dzień... Fajnie , że są nowe dni :) po wczorajszych demonach zostają
        tylko spuchnięte oczy. Nie wiem czy potrafie wybaczyć, chciałabym się tego
        nauczyć... Jestem po półtorarocznej terapii ale widać nie wszystko jeszcze
        załatwiłam...poza tym wciąż dzieją się w moim życiu niedobre rzeczy na które ja
        nie mam wpływu... Fajnie że się odezwałaś mskaig, dzięki :)))
    • 7zahir Re: za duże oczekiwania 28.07.06, 08:34
      Przeczytaj ksiązkę "Wirus samotności"
      Wojciecha Kruczyńskiego.
      Pomoże Ci zrozumieć siebie i podjąć pracę
      nad przyczyną swoich lęków.
      Dopuki tego nie zrobisz nie będziesz umiała
      działać zgodnie ze sobą i będziesz
      wiodła byle jakie, bo wbrew sobie życie.
      • chmurka27 Re: za duże oczekiwania 28.07.06, 08:54
        7zahir dziękuję! Książkę na pewno przeczytam, cały czas się uczę działać
        zgodnie ze sobą... ale mam wrażenie że się cofam zamiast iść do przodu...
        Dzięki 7zahir! Pozdrawiam!
        • glassempire Re: za duże oczekiwania 28.07.06, 10:01
          Trzymaj się.
          I kontynuuj terapię - choćby sama.
          Zrób to dla siebie. Chyba chcesz być szczęśliwa i odegnać upiory przeszłości.
          Wiem jak bardzo potrzeba czasami, gdy lęk rośnie, kogos kto by właśnie
          przytulił, zrozumiał i ów lęk odegnał. Ale zwykle oni bardziej od nas boją się
          naszego lęku.
          Z lękiem, strachem, cierpieniem przeważnie jesteśmy sami. Taka kolej rzeczy. I
          dlatego musimy być silni.
          Nie rezygnuj z siebie, niech takie chwile lęku i zwątpienia nie zawrócą Cię z
          obranej drogi.
          Trzymaj się.
    • gotha_martik Re: za duże oczekiwania 30.07.06, 20:03
      oczekujesz tyle ile każda kobeita od swojego mężczyzny :)
      ale oni niestety są nieczuli
    • solaris_38 Re: za duże oczekiwania 30.07.06, 20:48
      Spróbuj m u to w dobrej nie emocjonalnej chwili powiedziec że pragnełąbyś aby
      tak sie zachował kiedy pwoesz coś psdobnego

      wazna jest jego intencja
      faceci czesto radzą sobie a takze i innym w ten sposób chca pomós żeby złe
      emocje odgonić np poprzez ich :negację, bagatelizowanie, ośmieszanie, i
      odrzucenie z popczucia winy
      i to ma dobry cel

      mozesz jednak CZEŚCIWOW nauczyć bliskiego co człowieka zachowań jakich
      pragniesz JEŚLI zabeizresz sie do tego jak do powaznego strategicznego działąnia
      w trybie długotrwałym żmudnym i podstepnym :)
      i warto :)
    • maureen2 Re: za duże oczekiwania 30.07.06, 22:23
      niektorzy chcą liczyć na taryfę ulgową z powodu "problemów" i "trudnego dzie-
      ciństwa" , nie każdy ma na to ochotę i terapię w małżeństwie dzięcięcych prob-
      lemów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka