Dodaj do ulubionych

Komleks nizszosci?

20.02.03, 22:01
Czesc!
Mam problem (a moze nie mam tylko sam go sobie stwarzam?). Kobieta, z ktora
obecnie jestem byla zwiazana z pewnym facetem, powiedzmy X, pare lat
(przystojny, bogaty, ale dupek - bo skoczyl w bok). Rozstala sie z nim, bo
zdrady nie toleruje, choc bardzo go kochala. Obecnie jest ze mna (przystojny,
ale niebogaty) i wydaje mi sie ze oczekuje ode mnie takiej lepszej wersji X.
Wyczuwam, ze miedzy innym idzie o kase, o to na jakim poziomie zyje. Dla mnie
kasa jest, powiedzmy w duzym uproszczeniu, gdzies tam. Nie jest mi az tak
potrzebna, zebym dla niej rezygnowal z ulubionego lezenia po obiedzie, zebym
zaharowywal sie w weekendy, zebym jak osiol tyral nadgodziny... I rzecz
jasna - kasy jest malo, jednak mi stracza (to co zarobie wydaje co do
grosza). Jednak wydaje mi sie ze moja wybranka oczekuje czegos wiecej - ze
bede za kasa gonil, bo ona gwarantuje stabilizacje, bezpieczesntwo itd. Ja
natomiast nie odczuwam takiej potrzeby. Chcialbym poznac Wasze (szczegolnie
kobiet) opinie na ten temat.

Pozdrawiam:
Janek
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Komleks nizszosci? IP: *.unl.edu 20.02.03, 22:09
      Janek !!! Stwarzasz problem.
    • kwieto Re: Komleks nizszosci? 20.02.03, 22:12
      Pytanie co jest dla Ciebie wazniejsze? Ona, czy styl bycia? wbrew pozorom nie jest to takie naiwne pytanie.

      Swoja droga, czy mowi Ci to wprost, czy tylko "masz takie wrazenie"? Bo moze to tylko Twoja interpretacja, a ona w rzeczywistosci niczego takiego nie oczekuje?
    • Gość: ida Re: Komleks nizszosci? IP: *.csk.pl 20.02.03, 22:18
      janek3333 napisał:

      > Czesc!
      > Mam problem (a moze nie mam tylko sam go sobie stwarzam?). Kobieta, z ktora
      > obecnie jestem byla zwiazana z pewnym facetem, powiedzmy X, pare lat
      > (przystojny, bogaty, ale dupek - bo skoczyl w bok). Rozstala sie z nim, bo
      > zdrady nie toleruje, choc bardzo go kochala. Obecnie jest ze mna (przystojny,
      > ale niebogaty) i wydaje mi sie ze oczekuje ode mnie takiej lepszej wersji X.
      > Wyczuwam, ze miedzy innym idzie o kase, o to na jakim poziomie zyje. Dla mnie
      > kasa jest, powiedzmy w duzym uproszczeniu, gdzies tam. Nie jest mi az tak
      > potrzebna, zebym dla niej rezygnowal z ulubionego lezenia po obiedzie, zebym
      > zaharowywal sie w weekendy, zebym jak osiol tyral nadgodziny... I rzecz
      > jasna - kasy jest malo, jednak mi stracza (to co zarobie wydaje co do
      > grosza). Jednak wydaje mi sie ze moja wybranka oczekuje czegos wiecej - ze
      > bede za kasa gonil, bo ona gwarantuje stabilizacje, bezpieczesntwo itd. Ja
      > natomiast nie odczuwam takiej potrzeby. Chcialbym poznac Wasze (szczegolnie
      > kobiet) opinie na ten temat.

      Jesli to nie jest tylko Twoje złudzenie optyczne, to ten dupek, jak go
      nazywasz, może wcale takim dupkiem nie był...
    • anahella Re: Komleks nizszosci? 20.02.03, 22:19
      Chyba jednak stwarzasz problem. Ale problem nie z kasa tylko z twoim
      poprzednikiem. Kobiety z tylko jednym partnerem na cale zycie to gatunek
      ginacy. Mialam chlopaka (nazwijmy go D), ktory mial obsesje na punkcie swojego
      poprzednika (M). D ciagle porownywal sie z M, mimo ze ja unikalam tego tematu
      jak ognia. Kazda rozmowe o M konczylam: ale przeciez najbardziej na swiecie cie
      kocham. D to nie wystarczalo. Doszlo do tego ze chcial go poznac osobiscie.
      Oczywiscie potem bylo badanie typu: "jezeli ja jestem po M to ilu bylo przed
      nim?" Chlopie, pogadaj ze swoja partnerka o tym, to moze ci przejdzie? Bo fakt,
      pieniadze daja poczucie bezpieczenstwa, ale nie za wszelka cene, prawda? Bo
      gdyby twoja kobieta nie chciala byc z toba, to by pojechala daleko, daleko tam
      gdzie milionerzy na drzewach rosna jak banany;) Pozdro
      • Gość: ida Re: Komleks nizszosci? IP: *.csk.pl 20.02.03, 22:23
        anahella napisała:

        > Bo
        > gdyby twoja kobieta nie chciala byc z toba, to by pojechala daleko, daleko
        tam
        > gdzie milionerzy na drzewach rosna jak banany;)

        Poproszę o namiary na to coś daleko, daleko, tam gdzie milionarzy na drzewach
        rosna jak banany. Pliiiiiiiiiiizzzzzz
        • miauczynska Re: Komleks nizszosci? 20.02.03, 22:48
          Wiesz Janku , tak naprawdę nie wiem o co pytasz. O to czy masz kompleks
          niższości? Oczywiście że nie masz! Gdybyś miał za wszelką cenę starałbyś się
          być tą lepszą wersją X a Ty , wręcz przeciwnie na podbudowie wysokiej samooceny
          nie zamierzasz rezygnować z siebie. Pisałbyś: czuję się gorszy od X , nie umiem
          mu dorównać. Jeśli pytasz o to czy możliwe że dziewczyna tego od Ciebie oczekuje
          powiem że tak ,prawdopodobnie bowiem w jej mniemaniu zeszła o szczebelek niżej
          (X przystojny i bogaty a Ty TYLKO przystojny). Jeśli pytasz o to czy Twoja
          reakcja na oczekiwania dziewczyny jest normalna odpowiem także tak. Taki styl
          życia Ci odpowiada , to lubisz i zostań sobą tym bardziej że chyba jej nie
          kochasz - to mnie uderzyło po przeczytaniu Twojego postu.
          I jeśli to prawda , nie masz powodu żeby zmieniać (ze szkodą dla siebie) życie.
          Lepiej niech każde z Was znajdzie bardziej odpowiednią połówkę pomarańczy,
          no chyba że się mylę wówczas bierz się za nadgodziny i doganiaj X-a!
        • anahella Re: Komleks nizszosci? 21.02.03, 05:20
          No wlasnie te co wiedza nie chca mi powiedziec;) pozdro
    • Gość: Richelieu* Re: Komleks nizszosci? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.02.03, 23:10

      A po co to Ty masz się zaharowywać na śmierć. Jeśli ona lubi dostatek i
      zabezpieczenie to niech sama zarobi. To jej potrzebny jest luksus albo jest
      tylko do niego przyzwyczajona. Tobie wystarcza to co masz. Robi Ci jakieś
      wymówki, że jesteś leń bo nie chce Ci się robić na 3 etaty. A sama pewnie robi
      na jednym, ale wymagania ma, a jakże. właściwie jakie ma prawo do tego
      wymagania. Po raz kolejny wymaga się od mężczyzny żeby był bogaty lub
      przynajmniej bogato rokował. hm, w końcu od kobiety też wymaga się aby była
      super atrakcyjna. ząb za ząb
      A w tym wypadku miejmy nadzieję, że wywietrzeje jej z głowy to bogactwo


      *
    • Gość: ToeToe Re: Komleks nizszosci? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 21.02.03, 04:16
      Wiesz, jak Ci na niej zalezy, a jej z kolei zalezy na pieniadzach, to moze
      potraktuj ja jako motywacje do ich zrobienia..
      • Gość: ToeToe Re: Komleks nizszosci? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 21.02.03, 04:29
        Jak juz lezysz po tym obiedzie, to poruszaj w tym czasie troche glowka :)) (w
        lewo, w prawo..:))
        • dundee_girl Re: Komleks nizszosci? 21.02.03, 04:37
          Jesli kasa jest dla niej wazna a dla Ciebie nie to predzej czy pozniej sie
          rozstaniecie. Znam kilka takich przypadkow i niestety zaden z tych zwiazkow sie
          nie utrzymal.
          • Gość: ToeToe Re: Komleks nizszosci? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 21.02.03, 04:53
            ...No bo fajnie jak obydwoje patrza w tym samym kierunku...
            Co slychac Dundee w OZ?? Lato sie powoli konczy..
            • dundee_girl Re: Komleks nizszosci? 21.02.03, 04:58
              Leje jak z cebra, ale ciagle cieplo:-))
              • Gość: ToeToe Re: Komleks nizszosci? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 21.02.03, 05:04
                Fajnego weekendo:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka