23.02.03, 16:19
Hanka mieszka pod samym lasem, na końcu naszej wioski. Dżentelmeni
degustujący w krzakach za sklepem niezbyt drogie i stare wina nazywają ją
Dajka i za ulubioną intelektualną rozrywkę mają wyszukiwanie podobieństw
pomiędzy jej dziećmi, a chłopakami których kiedykolwiek widziano w jej
towarzystwie. Dajka klepie biedę, więc dym nad jej kominem jest zjawiskiem
równie pospolitym jak kulisty piorun lub chudy proboszcz, a widok jej dzieci
biegających zimą, boso po obejściu nikogo nie dziwi.Co ciekawe, te dzieciaki
ponoć wcale nie chorują. Ma ich Dajka pięcioro, w tym jedno śniade, z
czarnymi jak Mercedes sołtysa włosami i oczkami. Jego śniadość jest łudząco
podobna do śniadości jedynego we wsi cygana Fanela, który jednak stanowczo
temu zaprzecza i proponuje lutowanie, choć przecież jest zwykłym robotnikiem
leśnym, a nie żadnym elektrykiem. Jak mówią, szczodra natura Dajki nie
pozwala jej nigdy odprawić z kwitkiem żadnego nocnego gościa z flaszką za
pazuchą. Niczym dewotki do kościoła garną się więc do Dajki młodzi i starzy,
kawalerowie i żonaci, rozwodnicy i wdowcy.
Ostatnio nad domem Dajki zawisły ciemne chmury. Jakaś zazdrosna o swego męża
lub narzeczonego kobieta doniosła na nią do właściwego urzędu, który pod
pretekstem złej opieki chce Dajce odebrać dzieci i oddać je do domu dziecka.
Dajka już zapowiedziała pod sklepem, że jak jej dzieciaki zabiorą to się
zabije, na co Jasiek Kozioł jej odpowiedział - nie bój Dajka my ci wtedy
zrobimy drugie!





Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Dajka IP: *.navix.net 23.02.03, 17:22
      Dajka, daj ka rwa spokoj ludziom. Krewnych se szukaj w "Poszukuje krewnych".
      • Gość: strachnawroble Pajacu ... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.02.03, 18:38
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Dajka, daj ka rwa spokoj ludziom. Krewnych se szukaj w "Poszukuje krewnych".



        Pańska Skórko o pretensjonalnym nicku Imagine,


        Jeśli cię tak drażnią wiejskie ("z krwi i kości")
        historyjki to może ich po prostu nie czytaj.
        Widzisz jakie to proste ?

        :)

        A poza tym,to kim ty ka rwa pajacyku jesteś żeby kazać to czy tamto ? Ha ?
        Chyba cie opuścili wespół : Budda, twoja ka rwa i twoj rozum ...

        Hehehe !

        • Gość: Malwina Pajacu ... IP: *.d1.club-internet.fr 23.02.03, 18:41
          taaaak, strachnawroble za to taki ....rustyczny...oh, ah
          • strachnawroble Re: Pajacu ... 23.02.03, 19:20
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > taaaak, strachnawroble za to taki ....rustyczny...oh, ahGość portalu:


            Ha ? :)

            A może tak po prostu, po ludzku, normalnie ... powiedz co masz do mnie
            kobieto... Ha ? :)

            Może Ciebie /podobnie jak imagina/ też denerwuje kontakt z wiejskimi ("z krwi i
            kości") historyjkami ? :)

            Acha ...
            I zdradż mi koniecznie łaskawie ... jaka jest geneza Twego enigmatycznego
            westchnienia : " oh i ah"

            /znaczy - co mialas na wznioslej mysli ? /

            :-)
    • lukrecya Ale o co chodzi? 23.02.03, 20:47
      strachnawroble napisał:

      > Hanka mieszka pod samym lasem, na końcu naszej wioski. Dżentelmeni
      > degustujący w krzakach za sklepem niezbyt drogie i stare wina nazywają ją
      > Dajka i za ulubioną intelektualną rozrywkę mają wyszukiwanie podobieństw
      > pomiędzy jej dziećmi, a chłopakami których kiedykolwiek widziano w jej
      > towarzystwie. Dajka klepie biedę, więc dym nad jej kominem jest zjawiskiem
      > równie pospolitym jak kulisty piorun lub chudy proboszcz, a widok jej dzieci
      > biegających zimą, boso po obejściu nikogo nie dziwi.Co ciekawe, te dzieciaki
      > ponoć wcale nie chorują. Ma ich Dajka pięcioro, w tym jedno śniade, z
      > czarnymi jak Mercedes sołtysa włosami i oczkami. Jego śniadość jest łudząco
      > podobna do śniadości jedynego we wsi cygana Fanela, który jednak stanowczo
      > temu zaprzecza i proponuje lutowanie, choć przecież jest zwykłym robotnikiem
      > leśnym, a nie żadnym elektrykiem. Jak mówią, szczodra natura Dajki nie
      > pozwala jej nigdy odprawić z kwitkiem żadnego nocnego gościa z flaszką za
      > pazuchą. Niczym dewotki do kościoła garną się więc do Dajki młodzi i starzy,
      > kawalerowie i żonaci, rozwodnicy i wdowcy.
      > Ostatnio nad domem Dajki zawisły ciemne chmury. Jakaś zazdrosna o swego męża
      > lub narzeczonego kobieta doniosła na nią do właściwego urzędu, który pod
      > pretekstem złej opieki chce Dajce odebrać dzieci i oddać je do domu dziecka.
      > Dajka już zapowiedziała pod sklepem, że jak jej dzieciaki zabiorą to się
      > zabije, na co Jasiek Kozioł jej odpowiedział - nie bój Dajka my ci wtedy
      > zrobimy drugie!
      >
      >
      >
      >
      >
      Przyznaję, że nie chwytam, "Malowany ptaku" - na wróble strachu? Ot historia
      jakich wiela o chutliwej babie w ciemnej wsi polskiej. Czego od nas oczekujesz?
      Komentarza? Oceny?

      • strachnawroble O srebrniki ... :) 23.02.03, 23:06
        lukrecya napisała:

        > >
        > Przyznaję, że nie chwytam, "Malowany ptaku" - na wróble strachu?




        :)

        Ależ nie ma takiego obowiązku "Kocimiętko" - Lukrecyo ?
        Sejm III RP nie ustanowił ustawy by każdy zaraz musiał wszystko chwytać ... :)
        A ptak moj, cóż ... on i bez ornamentów malarskich piękny, jeśli koniecznie już
        chcesz wiedzieć ! :) Mylisz mnie więc chyba z innym posiadaczem ptaka ... :)




        Ot historia
        > jakich wiela o chutliwej babie w ciemnej wsi polskiej.


        Gdybyś znała Dajke tak jak ja znam -wiedzialabyś, iż nie jest ona chutliwa a po
        prostu ... wielkiego serca co to głodnego nakarmi a spragnionego napoi ...
        A wieś nasza zelektryfikowana od dawna .
        Żeby była jasność.
        No.

        :)




        Czego od nas oczekujesz?
        >
        > Komentarza? Oceny?
        >

        Wiesz...
        Liczyłem na Wasze szczere wzruszenie, które znalazłoby wyraz w Waszych
        szczodrych datkach na rzecz Dajki. Ja mógłbym wówczas owe datki zbierać w tym
        zbożnym, zacnym celu ...

        Hehehehehe ...






        " Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie wszystkich gryzą "

        • procesor Re: O srebrniki ... :) 23.02.03, 23:19
          O nie strachu!

          Lepiej napisz która to wieś ;)
          Bo z tymi pośrednikami to róznie bywa.. :))

          Potem taki zarząd "fundacji na rzecz.." idzie sidzieć w miłym miejscu z
          całodobowa opieka - posiłki, spacery, rozrywki na świetlicy.. :)

          To - w która stronę od Warszawy ta wieś??
          • strachnawroble Re: O srebrniki ... :) 24.02.03, 00:05
            procesor napisała:

            > O nie strachu!
            >
            > Lepiej napisz która to wieś ;)
            > Bo z tymi pośrednikami to róznie bywa.. :))

            Mowy nie ma!
            Wy miastowi zrobicie tu nam z cichej wioseczki horror w stylu Zakopanego ...
            Zadepczecie nas, wyasfaltujecie i zdeprawujecie nam naszą główną atrakcję
            Hankę -Dajkę ...

            :)


            >
            > Potem taki zarząd "fundacji na rzecz.." idzie sidzieć w miłym miejscu z
            > całodobowa opieka - posiłki, spacery, rozrywki na świetlicy.. :)
            >
            > To - w która stronę od Warszawy ta wieś??


            Pani Procesor, szkoda Pani czasu ...
            Jak już powyżej nadmieniłem - bez pieniędzy nic nie powiem!

            :)
    • procesor Re: Dajka 23.02.03, 21:10
      Bardzo dobre.
      Świetny język. :)

      Tylko czemu na TYM forum? Tak z ciekawości i niecierpliwości bo może ciąg
      dalszy by wyjaśnił.

      Nie lepiej na jakimś literackim??
      • miauczynska Re: Dajka 23.02.03, 22:26
        Ładna opowieść. Z okienkiem.
        Ale , tak Bogiem a prawdą, dobry chłop z tego Jaśka Kozioła. Litościwy ci on.
        miauczynska
        • Gość: *()* Re: Dajka IP: *.proxy.aol.com 23.02.03, 23:22
          Dajak Dajaką ale Cicho-Dajka ma przynajmniej instynkt samozachowawczy.
          Swoją drogą fakt, Jezus powiedzial o Jawnogrzesznicy: A dajcie jej spokoj,
          ona grzeszy z nadmiaru milosci. Zreszta kazdy ma swoje miejsce w strukturze
          spolecznej (przypomina mi sie Amarcord Felliniego - chodzila tam taka po plazzy
          kuszac roznych roboli).
        • strachnawroble Re: Dajka 23.02.03, 23:33
          miauczynska napisała:

          > Ładna opowieść. Z okienkiem.



          A Pani piękna. Z pewnością .

          Całuję śliczne dłonie ...

          :)))



          > Ale , tak Bogiem a prawdą, dobry chłop z tego Jaśka Kozioła. Litościwy ci on.
          > miauczynska


          A litościwy,litościwy on wprost okrutnie ... :)
          Tudzież uczynny. I żadnej żywej nie przepuści ...

          :)))


          "Ta brudna woda była kiedyś białym śniegiem.Ominąłem ją pełen uszanowania "
      • strachnawroble Re: Dajka 23.02.03, 23:17
        procesor napisała:

        > Bardzo dobre.
        > Świetny język. :)




        Całuję smukłe rączki pięknej Pani ...

        :)))



        >
        > Tylko czemu na TYM forum? Tak z ciekawości i niecierpliwości bo może ciąg
        > dalszy by wyjaśnił.
        >
        > Nie lepiej na jakimś literackim??



        Hmmmm ...
        W tej prostej historii chyba jednak więcej psychologii niż literatury ... :)







        " Koniom i zakochanym inaczej pachnie siano "
        • Gość: J.S. Re: Dajka IP: *.tnt2.lafayette.in.da.uu.net 23.02.03, 23:34
          strachnawroble napisał:

          > procesor napisała:
          >
          > > Bardzo dobre.
          > > Świetny język. :)
          >
          >
          >
          >
          > Całuję smukłe rączki pięknej Pani ...
          *****
          Hej,
          Zalozyles konto? Podaj numer.
          J.S.
          >
          > :)))
          >
          >
          >
          > >
          > > Tylko czemu na TYM forum? Tak z ciekawości i niecierpliwości bo może ciąg
          > > dalszy by wyjaśnił.
          > >
          > > Nie lepiej na jakimś literackim??
          >
          >
          >
          > Hmmmm ...
          > W tej prostej historii chyba jednak więcej psychologii niż literatury ... :)
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          > " Koniom i zakochanym inaczej pachnie siano "
          • strachnawroble Re: Dajka 23.02.03, 23:47
            Gość portalu: J.S. napisał(a):


            > *****
            > Hej,
            > Zalozyles konto? Podaj numer.
            > J.S.
            > >


            Numer: 997

            Heeeeeej !
            • Gość: J.S. Re: Dajka IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 24.02.03, 01:21
              strachnawroble napisał:

              > Gość portalu: J.S. napisał(a):
              >
              >
              > > *****
              > > Hej,
              > > Zalozyles konto? Podaj numer.
              > > J.S.
              > > >
              >
              >
              > Numer: 997
              >
              > Heeeeeej !
              *****
              Nie chcialbym nazwac cie idiota lub dupkiem, bo powaznie pytalem.
              J.S.
              • strachnawroble Re: Dajka 24.02.03, 08:24
                Gość portalu: J.S. napisał(a):


                > Nie chcialbym nazwac cie idiota lub dupkiem, bo powaznie pytalem.
                > J.S.

                A nazywaj sobie chlopie lub też sobie nie nazywaj, bo niepoważnie gadałem.




                " W zyciu liczy się tylko sarkazm i orgazm "
        • Gość: skor_pion@gazeta.p Re: Dajka IP: 217.8.186.* 24.02.03, 09:11
          strachnawroble napisał:


          > W tej prostej historii chyba jednak więcej psychologii niż literatury ... :)


          Dajki żal, bo taka spragniona miłości. Chłopów żal, bo zapomnieli, jak kochali
          żony, kiedy im ślubowali. Żon żal, bo się pogubiły biedaczki między kuchnią,
          polem i małżeńskim łożem.
          Ale dziaciaków żal najbardziej, bo chłopi się wyprą, żony doniosą, a opieka
          zabierze do domu dziecka. A tam albo będą razem czekać, że jakaś rodzina
          pokocha ich wszystkich razem, albo każde będzie dorastać osobno. I jeśli im się
          nie uda, to dziewczynki wyrosną na Dajki, a chłopcy na Jaśków.
          • miauczynska Re: Dajka 24.02.03, 10:27
            Chytry jesteś , strachunawróble. Chciałbyś datków na rozwój biznesu Dajki ale
            adresu Waszej wsi nie chcesz podać! A ja chętnie bym przesłała co nieco na
            konto stosowne ale w perspektywie chcę mieć możliwość skorzystania z tych
            wczasów pod gruszą. Na śniadanie pilibyśmy świeże mleko prosto od krówki.
            Mój facet odwiedzałby Dajkę w ramach abonamentu a ja opalałabym się na łące
            wśród pasących się zwierzątek różniastych a może jaki Jasiek Kozioł
            podglądałby mnie zza krzaków.
            Się rozmarzyłam.

            Kicia , miauczynska
          • Gość: Wenus Re: Dajka IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.02.03, 11:04
            Gość portalu: skor_pion@gazeta.p napisał(a):

            > Dajki żal, bo taka spragniona miłości. Chłopów żal, bo zapomnieli, jak
            kochali
            > żony, kiedy im ślubowali. Żon żal, bo się pogubiły biedaczki między kuchnią,
            > polem i małżeńskim łożem.
            > Ale dziaciaków żal najbardziej, bo chłopi się wyprą, żony doniosą, a opieka
            > zabierze do domu dziecka. A tam albo będą razem czekać, że jakaś rodzina
            > pokocha ich wszystkich razem, albo każde będzie dorastać osobno. I jeśli im
            się
            >
            > nie uda, to dziewczynki wyrosną na Dajki, a chłopcy na Jaśków.


            Wg. mnie najlepszy post w calej tej dyskusji, pod ktorym sie podpisuje.
            • Gość: & Re: Dajka IP: *.proxy.aol.com 24.02.03, 14:02
              Gość portalu: Wenus napisał(a):

              > Gość portalu: skor_pion@gazeta.p napisał(a):
              >
              > > Dajki żal, bo taka spragniona miłości. Chłopów żal, bo zapomnieli, jak
              > kochali
              > > żony, kiedy im ślubowali. Żon żal, bo się pogubiły biedaczki między kuchni
              > ą,
              > > polem i małżeńskim łożem.
              > > Ale dziaciaków żal najbardziej, bo chłopi się wyprą, żony doniosą, a opiek
              > a
              > > zabierze do domu dziecka. A tam albo będą razem czekać, że jakaś rodzina
              > > pokocha ich wszystkich razem, albo każde będzie dorastać osobno. I jeśli i
              > m
              > się
              > >
              > > nie uda, to dziewczynki wyrosną na Dajki, a chłopcy na Jaśków.
              >
              >
              > Wg. mnie najlepszy post w calej tej dyskusji, pod ktorym sie podpisuje.

              To jak to, dzieci wychowywane samopas nie wychowalyby sie na Dajki i Jaskow?
              Chyba cos tu nie tak z tym Wenusowym moralem. A jeszcze w razie braku taka
              Dajka to i by wlasne dzieci poprzytulala dla nieco zbyt naturalnych celow,
              ponadmacierzynskich...ot tak z rozpedu...
              • Gość: skor_pion Re:Do & IP: 217.8.186.* 25.02.03, 08:37
                Gość portalu: skor_pion@gazeta.p napisał(a):
                Dajki żal, bo taka spragniona miłości. Chłopów żal, bo zapomnieli, jak
                kochali żony, kiedy im ślubowali. Żon żal, bo się pogubiły biedaczki między
                kuchnią, polem i małżeńskim łożem. Ale dziaciaków żal najbardziej, bo chłopi
                się wyprą, żony doniosą, a opieka zabierze do domu dziecka. A tam albo będą
                razem czekać, że jakaś rodzina pokocha ich wszystkich razem, albo każde będzie
                dorastać osobno. I jeśli im się nie uda, to dziewczynki wyrosną na Dajki, a
                chłopcy na Jaśków.

                Gość portalu: Wenus napisał(a):
                Wg. mnie najlepszy post w calej tej dyskusji, pod ktorym sie podpisuje.

                Gość portalu: & napisał(a):
                To jak to, dzieci wychowywane samopas nie wychowalyby sie na Dajki i Jaskow?
                Chyba cos tu nie tak z tym Wenusowym moralem. A jeszcze w razie braku taka
                Dajka to i by wlasne dzieci poprzytulala dla nieco zbyt naturalnych celow,
                ponadmacierzynskich...ot tak z rozpedu...




                Dlaczego poddajesz w wątpliwość moje morale? Nie znasz mnie, oceniasz po jednej
                wypowiedzi.
                W moim poście nie ma ani pochwały, ani nagany, nikomu nic nie doradzam, nie
                wtrącam się w cudze życie. Opisuję tylko swoje odczucia - co w tym niemoralnego?
                • Gość: strzelec Re:Do am-Bitnego skor-pionka IP: *.proxy.aol.com 25.02.03, 17:56
                  brak Ci takiego Dzieciatka?
        • Gość: Renka Re: Dajka IP: 24.57.2.* 26.02.03, 06:43
          A te chlopy ze wsi to nie moga zrzutki zrobic i dzieciom opiekunke zalatwic?
          Wtedy Dajka moze miec wiecej czasu dla tych swoich chlopow.
          • Gość: gienek Re: Dajka IP: *.proxy.aol.com 26.02.03, 06:51
            ale to musi byc taka specjalna opiekunka od dzieci opoznionych w rozwoju lub z
            paralizem dzieciecym po-alkoholowym.
    • Gość: ryba Re: Dajka IP: *.blueyonder.co.uk 24.02.03, 10:47
      a dlaczego oni chca jej dzieci zabrac? Dlatego, ze Dajka ma dobre serce i chce
      uszczesliwic wszystkich chlopow a nie tylko jednego? My z felusiem i Maniusiem
      to bysmy taka kobiete na rekach nosili...
    • otryt Re: Dajka i Elefant 26.02.03, 14:49
      Dajka moim zdaniem posiada więcej ludzkich uczuć, niż tzw elity, ludzie
      wykształceni. Świat Dajek i Jaśków jest coraz liczniejszy, wegetują w zapadłych
      wioskach i w wielkomiejskich slumsach. Ludzie ci są jak dzieci. Nie potrafią
      się zupełnie obronić. Gdy urzędnik odbierze dzieci Dajce, to jej zdaniem, nie
      pozostaje już nic innego jak odebranie sobie życia. Dajki i Jaśkowie są
      przeciwieństwem tych wszystkich współczesnych idolów, szastających pieniędzmi,
      nowobogackich najświeższego chowu, pogardzających tymi, którzy ich nie mają,
      tych Elefantów i Szkaradków z powieści Huellego, aroganckich urzędników i
      polityków, działaczy samorządowych, kombinatorów, kłamców i krętaczy. Dajka,
      Jasiek, panna Ciwle i Edi żyją cicho jak mysz pod miotłą i równie cicho
      odchodzą. Tak cicho, że nikt tego nie zauważa.

      Jeśli już pokażą ich w TV lub innych mediach to głównie jako siedlisko
      patologii, albo skansen lub kabaret, z którego można się pośmiać. Filmy
      dokumentalne Grzegorza Packa są inne. Reżyser ciepło patrzy na tych ludzi,
      zaprzyjaźnia się z nimi, w końcu robi film. Był niedawno w TVP3 jego film o
      pracy rachmistrza spisowego w lubelskich slumsach i pokazane historie tych
      ludzi, dawniej był film „Jestem zły” o dzieciach z ruder na warszawskiej
      Pradze. Filmy Packa robią na mnie duże wrażenie.

      Wywiad z Grzegorzem Packiem, w którym opowiada o robieniu filmu „Jestem zły”.
      Wywiad zatytułowano: „Jeszcze mają dobro w oczach”
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010602/kultura/kultura_a_1.html
      Czy nie przeraża Was, jaki świat rodzi się na naszych oczach?

      pozdrawiam
      otryt
      • Gość: Renka Re: Dajka i Elefant IP: *.home.cgocable.net 02.03.03, 07:45
        Jestem pod wrazeniem niezwykle trafnej wypowiedzi.
      • Gość: gienek Re: Dajka i Elefant IP: *.proxy.aol.com 02.03.03, 22:20
        otryt napisał:

        > Dajka moim zdaniem posiada więcej ludzkich uczuć, niż tzw elity, ludzie
        > wykształceni. Świat Dajek i Jaśków jest coraz liczniejszy, wegetują w
        zapadłych
        >
        > wioskach i w wielkomiejskich slumsach. Ludzie ci są jak dzieci. Nie potrafią
        > się zupełnie obronić. Gdy urzędnik odbierze dzieci Dajce, to jej zdaniem, nie
        > pozostaje już nic innego jak odebranie sobie życia. Dajki i Jaśkowie są
        > przeciwieństwem tych wszystkich współczesnych idolów, szastających
        pieniędzmi,
        > nowobogackich najświeższego chowu, pogardzających tymi, którzy ich nie mają,
        > tych Elefantów i Szkaradków z powieści Huellego, aroganckich urzędników i
        > polityków, działaczy samorządowych, kombinatorów, kłamców i krętaczy. Dajka,
        > Jasiek, panna Ciwle i Edi żyją cicho jak mysz pod miotłą i równie cicho
        > odchodzą. Tak cicho, że nikt tego nie zauważa.
        >
        > Jeśli już pokażą ich w TV lub innych mediach to głównie jako siedlisko
        > patologii, albo skansen lub kabaret, z którego można się pośmiać. Filmy
        > dokumentalne Grzegorza Packa są inne. Reżyser ciepło patrzy na tych ludzi,
        > zaprzyjaźnia się z nimi, w końcu robi film. Był niedawno w TVP3 jego film o
        > pracy rachmistrza spisowego w lubelskich slumsach i pokazane historie tych
        > ludzi, dawniej był film „Jestem zły” o dzieciach z ruder na warszaw
        > skiej
        > Pradze. Filmy Packa robią na mnie duże wrażenie.
        >
        > Wywiad z Grzegorzem Packiem, w którym opowiada o robieniu filmu „Jestem z
        > ły”.
        > Wywiad zatytułowano: „Jeszcze mają dobro w oczach”
        > <a
        href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010602/kultura/kultura_a_1
        > .html"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010602/kultura/kult
        u
        > ra_a_1.html</a>
        > Czy nie przeraża Was, jaki świat rodzi się na naszych oczach?
        >
        > pozdrawiam
        > otryt

        Konskwencje wolnosci bez milosci. Taki etap.
        A gdzie duzy szmal tam duzo duzych bandziorow.
        Zawsze tak bylo. Zmieniaja sie tylko dekoracje
        i uczestnicy tej ziemskiej przygody.
        Kazdy swoja lekcje przerobi.
        Bieda zmusza do wspoldzialania.
        Ale to nie znaczy ze zachlejmordy automatycznie sa
        bardziej ludzkie od elit. Zreszta jakich elit?
        Elit finansowych,politycznych, czy elit umyslowych, tworczych,
        ktore w czasach wypuszczonego z klatki moralnosci egoizmu
        sa skutecznie przesuwane na margines spolecznej i indywidualnej
        bezsilnosci/frustracji.
        Ale przeciez o to chodzi, zeby bylo tak zle, az pijak
        stanie w obliczu decyzji: byc albo nie byc. I zacznie walczyc
        o zycie, albo zdechnie z przepicia na 'wspolczujacych' cyckach Dajki,
        bo wolal nie znizac sie do poziomu myslenia i glebszego czucia.
        Przeciez nawet bedac "na dole" mozna skutecznie walczyc o lepsza
        przyszlosc terazniejszosci. Kto szuka ten znajdzie.
        Rezygnacja w zycie naturszczykowo-wegetacyjne nie swiadczy ani o
        glebszych uczuciach, ani o niewinnosci ofiar niesprawiedliwego systemu.
        Jeszcze nie bylo takiego tyrana ktoryby nie wyzyl bez umyslowej i uczuciowej
        biernoty swoich poddanych. To jest korelacja. Toczenie sie w dol
        az do wytrzezwienia.
        A takim dzieciom chyba by bylo lepiej w rodzinach pragnacych je adoptowac.

        • Gość: gienek Re: Dajka i Elefant IP: *.proxy.aol.com 02.03.03, 22:26
          przepraszam, pomylka: tyran zywi sie umyslowa i uczuciowa biernoscia swojego
          narodu, jest jej wiernym odzwierciedleniem.
        • otryt Re: Dajka i Elefant 05.03.03, 12:42
          Gienek,

          >Konskwencje wolnosci bez milosci. Taki etap.

          A jaki będzie kolejny etap?

          >A gdzie duzy szmal tam duzo duzych bandziorow.
          >Zawsze tak bylo. Zmieniaja sie tylko dekoracje
          >i uczestnicy tej ziemskiej przygody.

          Jasne

          >Kazdy swoja lekcje przerobi.

          Nie ma innego wyjścia.

          >Bieda zmusza do wspoldzialania.

          Tu bym się nie zgodził. Częściej jednak powoduje rezygnację, bezradność,
          bierność. Współdziałanie ogranicza się co najwyżej do wspólnego zorganizowania
          jakiegoś bełta.

          >Ale to nie znaczy ze zachlejmordy automatycznie sa
          >bardziej ludzkie od elit.

          To co im można zarzucić to odziedziczoną z pokolenia na pokolenie biedę,
          bezradność, brak wykształcenia i proste konsekwencje z tego wynikające. Ich
          przekręty i winy są naprawdę śmiesznie małe w porównaniu do przekrętów tych ,
          którzy zostali postawieni na świeczniku. Ale to oni trafiają do więzień za
          drobne sprawy. Ci , którzy wyrządzają wielkie szkody pozostają najczęściej
          bezkarni. Nawet ze spraw typowo kryminalnych potrafią się wyłgać. Stopień
          wewnętrznego zakłamania tych ostatnich jest nieporównanie większy. O tym
          zakłamaniu pisał kiedyś Jacek Santorski. Twierdził mianowicie, ze dla wielu z
          tych , którzy zdobyli jakąś władzę lub pieniądze motywem działania często był
          kompleks niższości, konieczność udowadniania swojej wartości umniejszającym
          rodzicom lub zabójcza rywalizacja z rodzeństwem.

          >Zreszta jakich elit?
          >Elit finansowych,politycznych, czy elit umyslowych, tworczych,

          Oczywiście są również dobre elity. Takich ludzi, jako pewien kontrast, pokazał
          kolejny film z pracy rachmistrza spisowego, tym razem autorstwa Jacka Hugo
          Badera. Pokazanym tam ludziom, którzy dzięki swojej pracowitości, odwadze w
          podejmowaniu ryzyka i pomysłowości się powiodło. Mogą być lokomotywą rozwoju i
          wzorem dla pozostałych. Obawiam się jednak, że tych Elefantów i Szkaradków jest
          więcej i to oni tworzą w społeczeństwie obraz, tych, którym się powiodło.
          Populistycznie nastawieni ludzie nie odróżnią jednych od drugich i zniszczone
          zostanie to dobro, które dopiero co zakiełkowało.

          >ktore w czasach wypuszczonego z klatki moralnosci egoizmu

          Dobrze powiedziane ! Czy w takich warunkach może dobrze rozwijać jakakolwiek
          gospodarka? Przykład – kreatywna księgowość, Enron. Bez zaufania nie ma
          gospodarowania.

          >sa skutecznie przesuwane na margines spolecznej i indywidualnej
          >bezsilnosci/frustracji.

          A ten margines coraz szerszy, a powinien się zwężać.

          >Ale przeciez o to chodzi, zeby bylo tak zle, az pijak
          >stanie w obliczu decyzji: byc albo nie byc. I zacznie walczyc
          >o zycie, albo zdechnie z przepicia na 'wspolczujacych' cyckach Dajki,
          >bo wolal nie znizac sie do poziomu myslenia i glebszego czucia.
          >Przeciez nawet bedac "na dole" mozna skutecznie walczyc o lepsza
          >przyszlosc terazniejszosci. Kto szuka ten znajdzie.

          Dużo prościej jest będąc „na górze” walczyć o lepszą wspólną przyszłość i
          teraźniejszość. Podkreślam słowo wspólną. Więcej wymagać jednak trzeba od tych,
          którzy więcej dostali !

          >Rezygnacja w zycie naturszczykowo-wegetacyjne nie swiadczy ani o
          >glebszych uczuciach, ani o niewinnosci ofiar niesprawiedliwego systemu.

          Film „Edi” to współczesna bajka. Pokazano tam, że te naturszczyki mają wiele
          ludzkich uczuć. Pewno i o Dajce można zrobić porządny film. Potrzeba ludzi o
          wrażliwości Trzaskalskiego lub Packa.

          >Jeszcze nie bylo takiego tyrana ktoryby nie wyzyl bez umyslowej i uczuciowej
          >biernoty swoich poddanych. To jest korelacja. Toczenie sie w dol
          >az do wytrzezwienia.

          Dobre słowo wyszło bierność + miernota = biernota
          Ktoś powiedział, że źle jest nie dlatego, że zło jest mocne , ale dlatego, że
          dobrzy ludzie są słabi i bierni. Tyran jest zazwyczaj dużym tchórzem i pierwszy
          ucieka helikopterem ze swojego pałacu, gdy koło tyłka zaczyna mu się palić.
          Skąd ta bierność dobrych ludzi? Dlaczego nie gaszą ognia , gdy jest malutki,
          lecz dopiero wtedy się jednoczą w walce, gdy trwa już pożoga?

          Pozdr,otryt

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka