klonn3 28.08.06, 17:42 Co to jest pogarda? Z czego się bierze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vitoria3 Re: pogarda 28.08.06, 17:55 Jak mogę gardzić kimś, kto po mnie sprząta? Już prędzej sobą, dlatego, że śmiecę. Gardzić człowiekiem, to właściwie gardzić Bogiem. Niestety zawsze ci wyżsi muszą się pochylać. To pierwsze prawo wyższości A jeśli tego nie czynią, żyją w nierealnym świecie. "Obłoki w spodniach" - jak mawiał pewien facet, którego nazwisko wreszcie zapomniałem. W końcu po żmudnym trudzie wędrówek ścieżkami rozumu wchodzi się w wiarę. I oddycha niezmierzoną przestrzenią spokoju. Teraz dopiero można iść szybciej. Ryszard Sziler, 'Księga piasku' Odpowiedz Link Zgłoś
klonn3 Re: pogarda 28.08.06, 20:02 pogarda jako objaw pychy i przeciwieństwo pokory...? może? Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: pogarda 28.08.06, 20:44 Pogarda jest zaprzeczeniem miłości, bo odmawia ona osobie wartości. Pogarda dominuje w świecie przestępczym - pogarda: dla życia, dla uczuć, dla ludzkiej pracy, dla piękna. Dzięki pogardzie złoczyńca ma złudzenie wolności - bo już nie musi się troszczyć o to czy to co robi jest dobre. Jednak wraz z pogardą traci on głębszy sens życia - pozostaje mu jedynie zaspokajanie instynktownych potrzeb. W końcu jednak wydzielanie hormonów słabnie, zaspokajanie tych samych potrzeb nudzi się - człowiek wypala się. Można przedłużać ten stan wegetacji duchowej oszukiwaniem się w najróżniejszy sposób poprzez generowanie sztucznych wartości,(..) Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: pogarda 28.08.06, 23:10 pogarda - patrzenie "z gory" skad sie bierze - z wlasnych kompleksow ta definicje proponuje ja cossa :) pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Nie ma pogardy. Zapomnij o tym. 28.08.06, 23:27 Pomysl, ze ktos Toba gardzi. Przeciez to niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś