28.08.06, 20:00
jak zaufac komuś kto już pare razy zawiódł nasze zaufanie???nie potrafię
zapomnieć tego jak kiedys zostałam potraktowana...nie potrafię już mu
uwierzyć.Bo jak wierzyć facetowi, który obiecywał mi ze wczesnie wróci z
imprezy skorzystał z zaproszenia swojej koleżanki i poszedł z nią
sie "dopić".??:(:(:(
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: zaufanie 28.08.06, 20:27
      Komuś, kto musi "dopić"
      nie ma sensu wierzyć.
      To mistrzowie swiata w racjonalizacji
      swego zakłamania.
      • szara1982 Re: zaufanie 28.08.06, 20:41
        :(teraz tez mi obiecał, ze wcześniej wróci....
        • 7zahir Re: zaufanie 28.08.06, 20:50
          Pomyśl o czymś przyjemnym i rób to !!!
          Myślę, że mogłabyś poczytać tu:
          www.antykoncepcja.com.pl/article3_1.htm
          • szara1982 Re: zaufanie 28.08.06, 21:00
            noo...moja matka miała depresje poporodową....:(
            • 7zahir Re: zaufanie 28.08.06, 21:16
              Większośc kobiet ja przezywa,
              na skutek burzy hormonalnej.
              Może przeszadzam na podstawie własnego
              doświadczenia, ale może coś Ci pomoże poczytanie tu:
              www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=169&lang=pl
    • hellio Re: zaufanie 28.08.06, 21:08
      A, z drugiej strony patrząc, czy był jakiś szczególny powód, dla którego miał
      wcześnie wrócić? Czy obietnica wczesnego powrotu nie była po prostu wymuszona?
      Wiem, że nie jest to przyjemne co piszę, ale dorosły człowiek ma prawo wyjść i
      nie patrzeć na zegarek, bo ktoś w domu czeka i się nudzi. Inna sprawa, że
      "dopijanie się" z koleżanką faktycznie nie tchnie optymizmem. Pozdrawiam ciepło,
      Hania
    • cossa Re: zaufanie 28.08.06, 23:08
      zaufanie to Twoj wybor

      pozdr.cossa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka