Dodaj do ulubionych

Fobia przed rozłąką

06.09.06, 02:23
Zazwyczaj nigdy nie piszę ani nie używam żadnej formy wypowiedzi więc...
Nie moge nigdy pojąć samej siebie a co gorsza mój narzeczony też nie może mnie zrozumieć, mówi że mu się to podoba ale jakoś nie mogę mu w to uwierzyć choć nigdy się mu nie przyznam że mu nie wierzę bo boję się że odejdzie. Chciałabym wiedzieć dlaczego się ciągle o to martwię... ciągle tylko chodzi mi po głowie że zrobię coś co nie jest zgodne z jego ideałem i już mnie nie będzie tak mocno kochał. Wprawdzie on wciąż powtarza że muszę być sobą i dla niego to jest ważne bo nie lubi jak ktoś udaje. Doprowadza mnie to do rozłamu... kłuce się w myślach sama ze sobą. Powiedział mi kiedyś niechcący że ma ideał i teraz chciałabym wiedzieć jaki jest by być właśnie tym ideałem. Wiem że wybrał mnie bo byłam temu ideałowi najbliższa ale to mi nie wystarcza i wciąż się obawiam. Mówił żebym robiła co uważam za słuszne i mówiła co naprawdę myślę ale ja się boję nawet i tego choć staram się z całych sił. Mam nadzieję że gdy moja córka będzie już mówić to będę prowadziła z nią bardziej rozwinięte dialogi. Nie piszcie mi że to dlatego że mam dziecko i przez to boję się że zostanę samotną matką i będę musiała sobie radzić sama w młodym wieku, gdyż tak się bałam o każdą bzdurę duzo wcześniej. Psycholog do którego uczęstrzam gada niezrozumiałe głupoty bo sam nie rozumie co się ze mną dzieje.
Obserwuj wątek
    • braun_f Re: Fobia przed rozłąką 06.09.06, 03:01
      > Wiem że wybrał mnie bo byłam temu ideałowi najbliższa
      bledne zalozenia skutkuje blednymi wnioskami a w ostatecznosci bledami zyciowymi

      wzial cie z dzieckiem, bo chcial miec mniej roboty
      lubi cie po prostu - poczciwy chlopina
      • caramaia Re: Fobia przed rozłąką 06.09.06, 11:11
        Chyba powinnam była dodać że dziecko jest nasze wspólne:P
    • martika19873 Re: Fobia przed rozłąką 06.09.06, 11:49
      Mam to samo-ogromny strach przed odrzuceniem.Uwazam na kazde slowo mojego
      chlopaka,w kazdej klotni upatruje tego ze on juz mnie nie chce i zaraz mnie
      zostawi...nie jestem psychologiem,dlatego nie moge powiedziec Ci czemu sie to
      tak u Ciebie dzieje,ale moge zdac sie na wlasne przezycia.

      Przypomnij sobie jakies wydarzenie z dziecinstwa- czy wlasnie w tym okresie nie
      doznalas poczucia odrzucenia? W moim przypadku bylo to pozostawienie mnie przez
      mame w przedszkolu,wielka trauma,myslalam ze mama juz nigdy nie wroci. I mysle
      ze to przez to wlasnie boje sie opuszczenia,bo nie chce zaznac tego samego co
      niegdys.

      Byc moze bylas odrzucona przez rowiesnikow- ja gdy w wieku 15 lat zaczelam byc
      podrywana nie moglam uwierzyc w swoje szczescie-wydawalo mi sie,ze to cud,bo
      przeciez jestem taka brzydka,glupia i do niczego.Czepialam sie kazdego
      faceta,ktory okazal mi minimum zainteresowania.W sumie dalej tak jest,staram
      sie z tym walczyc,ale ciezko jest...

      Muisz przede wszystkim zniszczyc swoje niskie poczucie wartosci-uwierzyc w
      to,ze jestes wartosciowa,godna milosci i najlepszego traktowania kobieta. I ze
      to facet powinien czuc sie szczesliwy bedac z toba gdyz masz wiele od siebie do
      zaoferowania.Wiem,ze to trudne,ale nie niemozliwe- POzdrawiam! :)
      • caramaia Re: Fobia przed rozłąką 06.09.06, 11:58
        jeśli chodzi o odrzucenie to nie miałam problemów w szkole gdyż trzymałam się od innych na dystans bo mnie nie interesowali. Doswiadczyłam jednak częściowego odrzucenia przez ojca, ktory wyjechał za granicę na stałe. Ale nie sądzę by to był jakiś poważny problem.
        • lola165 Re: Fobia przed rozłąką 06.09.06, 14:03

          • caramaia Re: Fobia przed rozłąką 06.09.06, 18:27
            Tylko że ja obawiam sie że gdy to już sie stanie to z mojej winy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka