Dodaj do ulubionych

Jak się odkochać?

12.09.06, 18:47
Jestem nieszczęśliwie zakochana od....chyba już od 3 lat. Zaczyna mnie to
męczyć. To już jest chyba jakaś obsesja. Pomóżcie kochani, poradźcie jak się
odkochać!Jak wogóle chcieć się odkochać? Moja głowa chce ale serce nie chce
bo jest zniewolone. Mam już tego dość!
Josune
Obserwuj wątek
    • 42piotr Re: Jak się odkochać? 12.09.06, 18:55
      Powinno samo przejsc - ale trzy lata i jak rozumiem bez wzajemnosci?. Strazacy
      maja taka metode gaszenia pozarow ogniem - moze tez sprobujesz ?. Klinikiem
      josune , klinikiem :)
      A jesli naprawde szukasz tutaj wskazowek to nalezy nieco wiecej pisac. Moja
      szlanna kula jest chwilowo w remoncie :)
      • josune Re: Jak się odkochać? 12.09.06, 19:54
        Klinikiem, Piotrze, bardzo trudno bo nie potrafię nikim innym się
        zainteresować. Poza tym jestem samotnikiem, nie mam wielu znajomych, nie mam
        nawet okazji by poznać nowych ludzi. Mam swoją ekipę, przyjaciół, ale oni
        mieszkają daleko a On, moja nieszczęsliwa miłość, jest jednym z nich. Pewnie
        dlatego ta obsesja trwa już tak długo bo ciągle go widuję co jakiś czas i nigdy
        bym z tego nie zrezygnowała, nie chcę stracić jego przyjaźni skoro nie mogę
        mieć miłości. Znam go od baaardzo dawna a zakochałam się później gdy lepiej go
        poznałam. Byłam wtedy związana z kimś innym ale się rozstaliśmy bo po prostu
        nie umiem i nie chcę kłamać w tak ważnej sprawie. Tak to pokrótce wygląda,
        trochę ckliwie...choć to nie pełna odsłona.
        Pewnie samo przejdzie, tylko kiedy? za rok może trzy lata?
        pozdrawiam, Josune
    • markus.kembi Re: Jak się odkochać? 12.09.06, 19:24
      Taki temat pojawiał się na forach Gazety już setki razy i jak do tej pory nikt
      nic mądrego nie wymyślił.
      • josune Re: Jak się odkochać? 12.09.06, 19:57
        No tak, mogam si e domyslić:)
        tonący brzytwy się chwyta
        pzdr. Josune
      • owocoskala Re: Jak się odkochać? 12.09.06, 20:43
        > Taki temat pojawiał się na forach Gazety już setki razy i jak do tej pory nikt
        > nic mądrego nie wymyślił.
        Moja rada to skoro rzeczywiście nie ma szans, to uciąć kontakt raz na zawsze.
        Wtedy przejdzie, za rok, dawa ale przejdzie. Metoda ta jest znana od co
        najmniej dziewiętnastego wieku. Nieszczęsliwie zakochanego (lub nieodpowiednio)
        sie wywoziło do - ciotki czy do internatu w innym kraju. I spotykaj się z
        innymi ludżmi, ewentualnie wyjedż do większego miasta. Im więcej będzie
        mężczyzn wokół ciebie tym większa szansa na spotkanie kogoś ciekawego.
        najwięcej samotnych jest na wsi - nie ma wyboru, wyludnienie. Najtrudniej
        związki utrzymać aktorom Hollywood który wciąz spotykają nowe, atrakcyjne
        osoby.
        Bądź dobrej myśli.
        • anies75 Re: Jak się odkochać? 12.09.06, 21:53
          a może to miłość taka z romansów;)
          do konca zycia
          można ułozyć sobie zycie z kims innym a miłość pozostanie, nigdy nie umrze
          oj cięzko by sie zyło wtedy..
          • josune Re: Jak się odkochać? 12.09.06, 22:11
            mam nadzieję że takie rzeczy to tylko w romansach:)
            Josune
          • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 06:51
            Niestety ja taką miłość przeżywam jak z romansów...identycznie to co napisałaś :
            (
            • josune Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 10:08
              I jak ci się Wioletto z tym żyje? Jak sobie radzisz?
              • owocoskala Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 12:49
                A może tak jest że Wy nie chcecie tak naprawdę się odkochać z tych
                nieszczęśliwych relacji? Troche tak jak w "Cierpieniach młodego Wertera", że to
                cierpienie, to szamotanie się, obsesja, tworzenie wyidealizowanego obrazu
                obiektu westchnień są w gruncie rzeczy bardzo przyjemne, takie wzniosłe? Jeśli
                wydaje się Wam że jeśli w wieku powiedzmy 19 - 20 latach nie macie chłopaka to
                tak już zostanie i lepsza jest taka nieszczęśliwa relacja to nie jest prawda.
                Gorzej jest jeśli z kimś się rzeczywiście było latami i tu czasem rzeczywiście
                ludzie nie mogą się podźwignąć....
        • dzika_zdzicha Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 22:51
          > Moja rada to skoro rzeczywiście nie ma szans, to uciąć kontakt raz na zawsze.
          > Wtedy przejdzie, za rok, dawa ale przejdzie.
          niestety, nie zawsze przechodzi tak szybko... jeśli w ogóle. moim zdaniem nic na
          siłę w kwestii uczuć. ale jestem za wciągnięciem się w pracę i hobby. pomagają
          trochę 'przytłumić' uczucia.
    • paolo101 Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 22:21
      tez tak mialem. rozmawialem kiedys w nocy na czacie ze studentka psychologii o
      tym. doradzila mi, aby zwrocic mysli w inna strone, skupic uwage na czyms
      innym, na innej osobie moze...
      i pomoglo.
      • michunia Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 22:41
        zakochac sie w kims innym? a jesli nikt i nic cie nie interesuje w tym stanie?..
        • paolo101 Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 22:46
          tak masz racje. najlepszym lekarstwem na milosc jest podobno druga milosc:)
          • michunia Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 22:53
            to niemozliwe, mi nikt poza nim sie nie podoba, ja juz nikim sie nie zachwyce
            • josune Re: Jak się odkochać? 13.09.06, 23:34
              praca i hobby są dobre zeby zagłuszyc i tylko tyle. To nie jest tak że nie
              cieszę się zyciem nic nie robię tylko siedzę i płaczę. Praca pozwala zapomniec
              jednak zawsze myśl o nim jest pierwszą po przebudzeniu i ostatnią przed
              zaśnięciem. Czasem gdy nie widzimy się bardzo długo zapominam i wtedy nagle
              telefon od niego - zwykły, koleżeński - i wszystko zaczyna się od nowa.
              Josune
              • wioletta123 Re: Jak się odkochać?do josune 14.09.06, 19:30
                Żle mi jest bardzo, bo cierpię przez niego.Historia nasza jest skomplikowana,
                bo ciągnie się już 11 lat.Mieszkamy 300 km. od siebie, on ma żonę, ja mam
                męża...Kocham go już tyle czasu i nie mogę zapomnieć, nawiązałam z nim kontakt
                jakieś 3 lata temu.Piszemy do siebie,dzwonimy.On twierdzi że też zawsze mnie
                kochał i kocha .Eeech za duzo by tu opowiadać.Naprawdę jest mi ciężko bo
                wolałabym zapomnieć o nim raz na zawsze.Kilkakrotnie napisałam już do niego że
                to wszystko nie ma sensu,przezywałam chwile zwątpienia,bo przecież nie możemy
                być razem,mamy swoich partnerów a jednak ciągnie nas do siebie. Ale on nie daje
                o sobie zapomnieć,wystarczy że napisze mi coś co daje mi nadzieje i znowu myslę
                wtedy o nim i tęsknię.Potrafi nie odzywać się ze dwa tygodnie, a potem jak
                gdyby nic znowu się odzywa stęskniony.To jest chore, pogmatwane.Zachwala tak
                swoją żonę mówi że ją kocha i nie rozumiem po co mi tak wyznaje tą miłość ? Mam
                poprostu tego dość.To jest taka próznia, zawieszenie,miotanie się z myślami,
                jedna wielka walka.A uczucie jest cholernie silne.Tak chcę zapomnieć bo to bez
                sensu,on i tak nie odejdzie od żony, a ja nie chcę odejść od męża.Nie
                rozmawiałam z nim na takie tematy, ale wiem że gdybym się zapytałą to
                powiedziałby że nie, ja też tak bym powiedziała, bo mam dobrego męża i jest mi
                z nim dobrze, a o tamtym nie mogę zapomnieć.I jak tu się nie męczyć?!
                • wioletta123 Re: Jak się odkochać?do josune 14.09.06, 19:34
                  A zrozumie to tylko ten kto sam jest lub był w takiej sytuacji jak ja.Bo dla
                  innych osób jest to napewno nie do pojęcia.A jednak życie płata figle.Nie
                  zdradzam męża bo jest mi to niepotrzebne,nie ciągnie mnie do innych facetów,
                  ale wiem że z tamtym mogłabym i chciałabym.Właściwie to ja już go zdradzam i to
                  znacznie poważniej, bo to jest zdrada emocjonalna.
                  • josune Re: Jak się odkochać?do josune 14.09.06, 22:44
                    Twoja historia jest do złudzenia podobna do mojej a jednocześnie zupełnie inna.
                    I masz rację, nie rozumiem cie tam gdzie twoje doświadczenie mija się z moim:
                    kochać jednego idobrze czuć się z innym, chociaż ....może trochę rozumiem.
                    Wydaje mi się że te trwające latami nieszczęśliwe miłosci żywią się
                    niespełnieniem, niedopowiedzeniem, zawieszeniem w próżni.

                    Moja historia jest taka:Poznałam Go 13 lat temu, wtedy też poznałam całą moją
                    ekipę i nawiązałam przyjaznie które trwaja do dziś i są dla mnie niesłychanie
                    wartościowe. Wtedy się nim nie interesowałam bo był chłopakiem mojej koleżanki
                    i jako "zajęty" wogóle nie zwracał mojej uwagi. 8 lat temu poznałam swojego
                    chłopaka obecnie już byłego. Mieszkaliśmy razem 6 lat. Byłam w nim zakochana i
                    to odciągnęło mnie od moich przyjaciół. Po jakimś czaśie odnowiłam z nimi
                    kontakty zaczełam brać udział w imprezach, wspólnych wyjazdach. Własnie na tych
                    wyjazdach poznałam Go lepiej i nagle uświadomiłam sobie że jest dla mnie
                    ideałem mężczyzny. Było to 3 lata temu. Ukrywałam przed wszystkimi swoje
                    uczucie bo byłam związana a on również ciągle podtrzymywał swoje relacje z
                    tamtą kobietą chociaż były one dziwne ale nie mnie to oceniać. Rok temu okazało
                    się ze On i moja najlepsza przyjaciółka, niezwykle atrakcyjna i seksowna
                    kobieta,mają się ku sobie. Oczywiście serce we mnie prawie umarło lecz cóż,
                    dwoje ludzi których najbardziej kocham jest razem, mogłam im życzyć tylko
                    szczęścia i z chęcią zostać świadkiem na ich ślubie. W tym czasie rozstałam się
                    ze swoim facetem. Okazało się ze im jednak nie wyszło.Nie mogę powiedzieć aby
                    mnie to nie uszczęsliwiło. Ja pozostawałam z nim w czystych, koleżeńskich
                    relacjach, i ta "lekkość" sprawiała że chętnie ze sobą przebywaliśmy,
                    wyjeżdżając czy to na narty czy w góry, z znajomymi lub sami. Te samotne
                    wyjazdy to było coś niesamowitego dla mnie: czuć tak niezwykął bliskość z
                    facetem z którym sie nie sypia. Ale pewnego dnia zaiskrzyło i stało się.
                    Sytuacja wygląda więc tak: On być może ciągle związany jest z ta swoją dawną
                    kochanką a ja nie chcę między nimi stawać, chociaż itak raz popelniłam tenbląd.
                    Z drugiej strony moja przyjaciółka - pytałam ją ze sto razy czy Go kocha
                    odpowiedziała że NIE, ale może kłamała, ludzie boją się ujawniać swoje uczucia.
                    A on czuje się pewnie zagubiony w tym , bo powstało takie błotko, ja też jestem
                    w tym zagubiona i wiem że to wszystko nieładnie wygląda.
                    Oczekuję niby rady forumowiczów, ale sama wiem co o tym myśleć, i tylko ta
                    nieznośna iskierka nadziei ukryta na dnie serca która nie pozwala się zgasić...
                    • wioletta123 Re: Jak się odkochać?do josune 14.09.06, 23:04
                      Tamtego kocham tak zmysłowo,namiętnie, marzę o nim,wspaniale się
                      dogadujemy,wyobrażam sobie jak dobrze byłoby razem nam itd.Męża kocham inaczej,
                      bardziej jak przyjaciela,bo jestem bezpieczna z nim,jest mi z nim dobrze w
                      życiu,jest dobrym człowiekiem.Skoro wyszłam za niego to byłam w nim zakochana,
                      ale z czasem jednak ta prawdziwa miłość wyszła na jaw.Człowiek siebie nie
                      oszuka .I dlatego tak się miotam z tym wszystkim.Wiem jedno-tamten jest
                      mężczyzną mojego życia,ale niestety wiem że nic z tego nie może wyjść, bo
                      jesteśmy już w związkach zalegalizowanych, on ma jeszcze dziecko. To jest
                      bardzo ale to bardzo męczące. I tak jak powiedziałam, nikt nie zrozumie tego
                      kto tego nie przeżył lub nie przezywa.Ale nie życzę takiej udręki jaka mnie
                      spotkała.Dlaczego nawiązałam z nim kontakt? Bo on pierwszy nawiązał ze mną,
                      znalazł mój numer tel. i dzwonił ale mnie nie zastał.Od tamtej pory nie mogłąm
                      przestać o nim myśleć.Przecież był zonaty i po co szukał kontaktu ze mną.Kiedyś
                      się go zapytałam o to , to powiedział że "to było silniejsze od niego".Co ja
                      mam zrobić?
                • josune Re: Jak się odkochać?do wioletty 14.09.06, 23:03
                  MEczysz się bardziej niż ja bo więcej jest w tobie sprzeczności. Z jednej
                  strony chcesz być ze swoim mężem chociaż wiesz że zdradzasz go emocjonalnie, z
                  drugiej ten drugi daje ci nadzieję więc jednak masz na coś nadzieję. To bardzo
                  pogmatwane. Ja wiem czega chcę: Jego, dokonałam już wyboru, tylko ze on nie
                  chce mnie, albo też dokonał już wyboru albo nie potrafi tego zrobić.
                  Zastanawia mnie jedna rzecz, gdybyście jednak zostawili swoich partnerów(do
                  czego nie namawiam)rozpoczęli wspólne życie, czy bylibyście idealnie dobraną
                  parą czy też szybko byście się sobą rozczarowali. To byłby prawdziwy sprawdzian
                  dla miłości: czy jest prawdziwa cz też to tylko złudna mara powstała z
                  niezaspokojonych pragnień, kompleksów itp.
                  • wioletta123 Re: Jak się odkochać?do wioletty 14.09.06, 23:07
                    Ale ja go kocham tak jak 11 lat temu,więc nie wiem czy to złudna mara
                    niespełnionych marzeń...Nie zyczę nikomu takiej udręki.
                  • szara_mysza_szara Re: Jak się odkochać?do wioletty 15.09.06, 00:56
                    josune,jeśli facet jest wolny spróbuj stworzyć normalny związek,jesli ciągle
                    kocha twoją przyjaciółkę(bo rozumiem,że przynajmniej formalnie nie są od
                    jakiegoś czasu razem)to rzecz i tak się nie uda,a kto wie,może ty się przy tej
                    okazji wyleczysz.Nic tak nie leczy z nieszczęśliwej miłości niż codzienność:))
                  • owocoskala Re: Jak się odkochać? do jusue 15.09.06, 09:07
                    myąlałam że to ty sie oszukujesz a to facet jest pogmatwany. Jeśli facet jest
                    wolny, to spotkaj się z nim albo zadzowoń i powiedż prawdę że wciąż myślisz o
                    nim, że nie możesz tak dalej i że jeśli nic z tego ma nie być to prosisz by
                    więcej nie dzwonił. Może przemyśli to sobie i przyjdzie do ciebie jeśli nie
                    trudno - da ci spokój. Ludzi generalnie bardzo ruszają takie szczere teksty.
                    Sama piszesz że wszystko zaczyna się od nowa gdy on ponownie nawiązuje kontakt.
                    • josune Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 14:28
                      Wiem że powinnam tak zrobić, tyle razy obiecuję sobie że tym razem powiem co
                      mi na sercu leży, przygotowuje w myślach to co powiem, jednak gdy już się
                      widzimy albo rozmawiamy telefonicznie nie potrafię z siebie słowa wydusić i
                      zaczynam udawać jak zawsze. Jestem tchórzem:(
                      • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 14:39
                        Josune, ja tez jestem taka sama! Obmyslam o czym z nim porozmawiam, że powiem
                        mu co mi lezy na sercu, a jak przyjdzie co do czego to nie potrafię słowa
                        wydusić z siebie.Jak tu chcieć się odkochać? Oto jest pytanie...Ty masz szansę
                        żeby Tobie się ułozyło, a ja jestem raczej na straconej pozycji.U mnie jest
                        wszystko oczywiste, że nic z tego nie wyjdzie.Ale walcz,nigdy nic nie wiadomo...
                        • hyper_mouse Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 14:53
                          to rzeczywiście jakieś tchórzostwo, kochacie się po kilka czy kilkanaście lat w
                          facetach i boicie się zapytać jakie są ich uczucia... Może jak wam wyraźnie
                          powiedzą, że nic do was nie czują to stan zakochania minie. Nie ma to jak zimny
                          prysznic.
                      • owocoskala Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 16:07
                        , jednak gdy już się
                        > widzimy albo rozmawiamy telefonicznie nie potrafię z siebie słowa wydusić i
                        > zaczynam udawać jak zawsze. Jestem tchórzem:(
                        Myśle że większość osób by tak miało w tej sytuacji bojąc się, zwłasza że
                        weszliście w utarte schematy zachowań kumplowskich (za wyjątkiem jednego
                        wieczoru jak rozumiem). Ale może ... odbij piłeczkę na jego pole, niech on ma
                        zgryz. W końcu on znajdzie sobie kogoś nowego a ty stracisz szansę.
                        • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 16:51
                          Josune trzymam kciuki mocno za was:)Próbuj!!!
                          • josune Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 19:02
                            Trafiłaś w sedno owocoskalo,często o tym myślałam. Żadko uświadamiamy sobie to
                            ze postępujemy według utartych schematów, że te schematy maja nad nami władzę.
                            Gdy się kogoś dopiero co poznaLo mamy wiele odwagi bo po pierwsze jeszcze go
                            nie znamy, działamy w słodkiej nieswiadomości nie wiedząc na jaką reakcję się
                            narażamy, po drugie nie mamy nic do stracenia. Ja znam go bardzo dobrze, wiem
                            kiedy potrafi zwinąć się w kulkę jak jeż i kłuć bezlitośnie, wiem jak potrafi
                            kpić i być cyniczny, mam też dużo do stracenia bo jego przyjaźń, miejsce w
                            gronie przyjaciół.I tak to jest: odważny umiera raz a tchórz miliony razy.
                            Nigdy o tym z nikim otwarcie nie rozmawiałam dopiero teraz z wami, i to już mi
                            pomogło, może nie odkochać się ale poukładać trochę myśli i złagodzić niepokoj
                            i za to wam dziękuję.
                            Dzięki wioletto, ja też trzymam kciuki abyś poradziła sobie jakoś ze swoją
                            udręką, jeżeli nie możesz się z niej wyleczyć to niech przynajmniej wzbogaca
                            twoje życie, niech go nie niszczy.
    • simone-kkk nastepna zdzira na wybiegu 14.09.06, 22:46
      josune napisała:
      Moja głowa chce

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      o kaloryfer?ty smierdzielu
    • solaris_38 Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 19:08
      jesli ktoś chce być niewolnikiem tylko po to aby w ukryciu adorować Pana to
      jest nie do zmiany
      niewolnik potzrebuje być niewolnikiem i sprawia mu ukrytą satysfakcję jego
      zniewolenie

      w takim wypadku jest podobnie z wyjściem z domu wariatów

      tzreba zrozumieć że na wolności choć samotnie trudno i niebezpiecznei jest
      PIĘKNIEJ
      • blue_as_can_be Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 19:28
        solaris_38 napisała:

        > jesli ktoś chce być niewolnikiem tylko po to aby w ukryciu adorować Pana to
        > jest nie do zmiany
        > niewolnik potzrebuje być niewolnikiem i sprawia mu ukrytą satysfakcję jego
        > zniewolenie
        >
        > w takim wypadku jest podobnie z wyjściem z domu wariatów
        >
        > tzreba zrozumieć że na wolności choć samotnie trudno i niebezpiecznei jest
        > PIĘKNIEJ

        Solaris, trafiłaś w punkt. osobiście myślę, że często też obawiamy się
        potencjalnego "niebezpieczeństwa" na wolności nie widząc, że zniewolenie na
        które się zgodziliśmy niesie za sobą REALNE niebezpieczeństwo, że nas zabija na
        własne życzenie.

        odwaga polega na tym, żeby wybrać nieznane życie zamiast znanej śmierci na
        raty. co było do dowiedzenia :-}


        • simone-kkk prosze prosze 15.09.06, 21:58
          blue_as_can_be napisała:

          > >
          > Solaris, trafiłaś w punkt.
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          jasne...solaris zawsze trafia...nie ma znzczenia w jaki punkt...moze byc nawet
          G...popprzez nawigacje...a juz z twoja pomoca....jestescie duet zgrany.......2
          yoby i slawek obsrany
        • solaris_38 Re: Jak się odkochać? 16.09.06, 03:20
          podobnie czuję

          czasem przerażajaca jest fascynacja własnym niewolnictwem
          jakis pokrętny rodzaj dumy
          wierności
    • koralowy Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 21:00
      Witaj! jakie to wszystko jest skomplikowane!!! czego my sie musimy tak meczyc? ja tez mam ten sam problem! i tez nie wiem co mam zrobic, bo na to nikt lekarstwa jeszcze nie wymyslil! zagluszanie sie jakimis zajeciami, ucieczka w codziennosc wcale nie leczy ran. Ja sie staram pogodzic z tym ze nie bedziemy razem, bo w tych sprawach to nic na sile i nie da sie zmusic kogos do uczucia. Wiec jesli nic z tego, ja chce sie tego pozbyc ale to jest przepasc ktorej nie potrafie przeskoczyc. Wiem ze musze sie odkochac ale nie chce stracic jego przyjazni, tylko jak beda wygladac nasze relacje? trudno wrocic teraz do poczatku, zapomniec o wszystkim. Nie wiem czy mam go unikac? czy udawac ze wszystko w porzatku i wszystko minelo-w ten sposod oklamuje Jego i siebie. Nie wiem co mam zrobic:( nie wiem, jak mam sie w tym teraz odnalezc.
      • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 21:18
        Widzę że coraz więcej osób się ujawnia.... z tym samym problemem :///
        • koralowy Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 21:45
          i nikt nie wie co z tym zrobic:(
          • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 21:47
            No własnie.Napisz co czujesz, może choc troszeczkę opisz swoją historię...
            • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 21:49
              A jak nie chcesz to napisz na priv.
            • simone-kkk ufff...przegapilbym!!!! 15.09.06, 22:46
              wioletta123 napisała:

              > No własnie.Napisz co czujesz

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              ot...czuje smrod.....z pazdziocha..ot swad z obsranej rury wydechowej.
              buzka kicia.....zes juz usatysfakcjonowana?
            • koralowy Re: Jak się odkochać? 16.09.06, 18:50
              opisalam swoja historie w poscie 'zakochalam sie w swoim przyjacielu'
            • koralowy Re: Jak się odkochać? 16.09.06, 19:13
              raczej nie mam talentu do opisywania tego co czuje, pomaga mi takie wylewanie sie ale mam tyle mysli glowie ze nie wiem jak to wszystko ogarnac.
              chce tylko dodac, ze skoro wiem ze to jest nie odwzajemnione uczucie chcialabym chociaz zatrzymac go przy sobie jako przyjaciela, bo bardzo mi zalezy na tym czlowieku, on mnie duzo nauczyl, otworzylam sie przed nim i wiem ze tak by moglo byc jak kiedys, gdyby nie to uczucie, przez to wszystko szlag trafil! i naprawde trudno jest przechodzac obok, zachowywac sie tak jakby to byl tylko zwykly kolega.
              czuje sie bardzo samotna, dlatego ze nie mam nikogo bliskiego obok siebie,teraz trace jedna droga mi osobe... nie potrzebuje zeby caly swiat krecil sie wokolo mnie ale zeby byl tylko ten jeden, a to by wystarczylo...
              • monikinha Re: Jak się odkochać? 16.09.06, 19:17
                e tam, znajdź kogoś innego
                widać tak miało być
                trochę poboli i przestanie
                a już nigdy nie będzie tak jak kiedyś bo to niemożliwe
                fajnie że sobie coś daliście miłego ale nie ma co się łudzić bo to głupie
                • koralowy Re: Jak się odkochać? 16.09.06, 19:58
                  wiem, masz racje. tylko widzisz, to tak latwo sie mowi.na takie rzeczy to chyba tylko czas jest lekarstwem. poza tym jesli kiedys bylas zakochana to pewnie wiesz jaki to jest stan emocjonalny. ja sie juz nie ludze, bo wiem na czym stoje.
                  w moim zyciu zaobserwowalam ze jest tak, ze poznaje jakos osobe, ktora czegos mnie uczy, prowadzi przez pewien czas, ale ten czas sie koncz... bo albo taka osoba wyjezdza, ale cos sie chrzni w relacjach. tylko ze tym razem ja jakby na sile chce zatrzymac ten czas i nie pozwalam mu odejsc! wiem, ze w ten sposob pograzam sie jeszcze bardziej, tylko jakze trudno jest zaczac zyc na nowo.
                  • monikinha Re: Jak się odkochać? 16.09.06, 20:12
                    oj, ja żyję w stanie permanetnego zakochania - tylko obiekty się zmieniają ;)
                    spokojnie, przyjdzie nowa fascynacja to ci przejdzie, i nie chodzi mi tu tylko
                    o ludzi, ale o świat w ogóle :)

                    trzymam kciuki :)
                    • koralowy Re: Jak się odkochać? 16.09.06, 20:25
                      :) dzieki.
                      ale jeszcze jedna spr o ktorej nie powiedzialam, to taka ze wszystkie moje milosci byly nie szczesliwe, nie odwzajemnione... nie mam szczescia w tej dziedzinie i dlatego boje sie ze jesli cos sie pojawi, to znowu bedzie bolalo, jezeli wogole cos sie pojawi, bo w to chyba najmniej wierze. jestem samotnikiem i zle mi z tym ale coz mam zrobic? jedynie to chyba pogodzic sie ze swoim losem. moze to nie moj czas, by byc z kims, moze nie jestem na to gotowa ale chcialabym chociaz sprobowac.
                      • wioletta123 Re: Jak się odkochać? do lucy 18.09.06, 21:40
                        Cały czas z tym samym facetem masz kontakt? W nim dwa razy się zakochałaś? Bo
                        niewiem czy dobrze zrozumiałam.
      • josune Re: Jak się odkochać?do koralowy 15.09.06, 22:16
        rozumiem cię w 100%
        • simone-kkk Re: Jak się odkochać?do koralowy 15.09.06, 22:41
          josune napisała:

          > rozumiem cię w 100%

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          a ja w 115 %...ciebie tez.....

          masz klopoty z uwolnieniem trufla?
    • agunia_29 Re: Jak się odkochać? 15.09.06, 23:51
      Przejdzie z czasem. Ja się nie mogłam odkochać 4 lata. PRZESZŁO jak zakochałam
      sie w innym z którym za tydzien będę obchodzić naszą rocznicę związku!!!!
      I nie wyobrażam już sobie kogo innego i żadnego eks przy sobie.
      • wioletta123 Re: Jak się odkochać?do aguni 16.09.06, 17:21
        Nie przechodzi, jeśli to jest prawdziwe uczucie.Mi nie przeszło.Wyszłam za
        mąż,byłam zakochana,ale tamta miłość była silniejsza,pojawiła się ze zdwojoną
        siłą.Prwadziwa miłość zawsze wyjdzie na jaw.Nie raz byłam zakochana i tak jak
        się mówi, że lekiem na odkochanie się jest nowa miłość-owszem to się
        sprawdzało.Ale z tamtym którego kocham niestety nie sprawdziło się, o nim
        jedynym nie mogę zapomnieć niestety.Choć bardzo bym chciała.
    • lucy17 Re: Jak się odkochać? 17.09.06, 16:58
      Jestem drugi raz nieszczesliwie zakochana w kims kto jak mysle tez mnie kocha
      ale postanowil ze nie bedziemy razem bo nie mamy szans na udane zycie zreszta
      argumenty sa prawdziwe i sluszne.Za pierwszym razem kilka lat temu tez tak bylo
      tak dlugo prowokowalam ukochanego do odsloniecia calej prawdy o sobie az
      doprowadzilam do momentu gdy zaobaczylam cos co zrazilo na tyle w moich
      oczach ze odkochalam sie .Teraz tez prowokuje ale jak narazie ukochany trzyma
      sie i nie ujawnil jeszcze niczego co by mnie ostudzilo.Ale probuje i bede bo
      inaczej nie pokocham nikogo.Na prosby o nie odzywanie sie do mnie jest gluchy a
      ja nie umiem zerwac kontaktu.Trwa to tez 2 lata od momentu decyzji na nie.
    • shangri-la Re: Prawdziwa miłość pozostanie...... 17.09.06, 17:09
      ....z Tobą na zawsze.:)
    • koralowy Re: Jak się odkochać? 20.09.06, 22:01
      coz to za cisza? czyzby wszyscy sie nagle odkochali??? :)
      • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 20.09.06, 22:03
        To chyba czas na refleksję:)))
        • koralowy Re: Jak się odkochać? 20.09.06, 22:12
          Chyba tak... ale dla mnie to czas by zapomniec:-) jak sie mysli tyle o tym to i zyc latwiej jakos...
        • koralowy Re: Jak się odkochać? 20.09.06, 22:15
          Tzn mialam na mysli, ja sie NIE mysli tyle o tym to i zyc latwiej ;)
          • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 21.09.06, 14:24
            Dużo łatwiej, uwalniasz się wtedy od nich.Ja mimo tego, że długo z tym
            zwlekałam, obciążałam się tylko psychicznie przez, traciłam całą swoją energię
            na myśli o ukochanym,czekałąm kiedy raczy do mnie zadzwonić itd.Nie warto ,
            napisałam mu że chcę to zakończyć i zapomnieć o nim, że mam dość tego
            czekania...bo niby na co miałabym czekać skoro on żonaty, a ja mężatka. To bez
            sensu, myślałam o nim dniami , nocami, ciągle, aż męczyło mnie to, zżerały mnie
            te myśli i ta tęsknota za nim. Ale tamten miał to najwyrazniej w dupie, bo nie
            przejawiał inicjatywy żeby kontaktować się ze mną, raczej ja kontaktowałam się
            z nim, on czasami, a ja taka zaślepiona byłam jeszcze tydzień temu! Całą swoja
            energię traciłam przez niego, pytam się teraz w zamian za co?! Po co mi to
            było, przecież miałam świadomość, że nic z tego nigdy nie będzie bo mamy oboje
            partnerów i nie mamy zamiaru rezygnować z nich. Oprzytomniałam, naprawdę po raz
            pierwszy czuję się wspaniale!!! Jest mi z tym dobrze, że zakończyłam to
            wszystko, już tak bardzo nie myślę o nim, nie męczę się,mam nadzieję że
            nadejdzie taki dzień aż całkiem zapomnę o nim.I wtedy będę szczęśliwa.
            • josune Re: Jak się odkochać? 21.09.06, 19:20
              To świetnie Wioletto, miło mi to wszystko czytać, jestem pewna ze ten dzień
              nastąpi i ze bedziesz szczęsliwa - jeśli tylko tego zechcesz.
              Może nawet nadejdzie dzień że inaczej spojrzysz na swego męża.
              Ja na razie płynę na fali swego uczucia i chcę aby to trwało.Gdy zakładałam
              wątek byłam w dołku, pewnie czeka mnie jeszcze ich wiele.
              Niech sie dzieje co chce, poradzę sobie.
              • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 21.09.06, 22:52
                Słuchaj ja musiałam coś postanowić, bo ciągnęłoby sie to wszystko latami, a i
                tak się dłuuuugo ciągnęło.Myslę, że dojrzałam do podjęcia tej decyzji, coś
                zrozumiałam - to że brnę do nikąd.Zaczęłam się zastanawiać po co ja utrzymuję
                kontakt z nim, skoro i tak nie możemy być razem, mimo że go bardzo kocham a on
                też mnie (teraz nie jestem pewna czy z jego strony to była miłość czy tylko
                fascynacja mną)Czekałam każdego dnia na jego telefon, to zabierało mi całą
                energię, na okrągło myslałam o nim, teraz też myślę ale już inaczej.Czuję ulgę,
                bo nie muszę czekać i zastanawiać się kiedy on zadzwoni, kiedy się
                spotkamy.Odpisał mi dziś dopiero , że mu przykro, że jesli chcę to zakończyć to
                trudno, że on zawsze o mnie myslał, ale ja go nie rozumiem. To tyle co mi
                napisał. Czy tak zachowuje się zakochany facet? Takie płytkie słowa? Ja go
                muszę rozumieć a on mnie nie? Tyle razy umawialismy się na spotkanie, lecz
                nigdy nic z tego nie wyszło, bo znalazł wymówkę.Po co więc utrzymywał ze mną
                kontakt, po co pisał że tak tęskni przez 3LATA!Kłamał,mieszał.Kiedy chciał to
                zadzwonił, to jakiś obłęd że dałam się w to wplątać.Namieszał mi w głowie i
                tyle miał mi do powiedzenia - co utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że nie
                warto było kiedykolwiek odnawiać z nim kontaktu.Jest mi naprawdę lepiej, że to
                już za mną.Boli jeszcze, ale mam nadzieję, że w końcu całkiem o nim zapomnę.
                Wyciągnęłam porządną lekcję.
              • wioletta123 Re: Jak się odkochać? 21.09.06, 22:57
                Josune, napisz jak tam te twoje sprawy? Pisz jak tam samopoczucie i wogóle, to
                też w pewnym sensie trochę pomaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka