Dodaj do ulubionych

Problem wagi polsredniej

IP: *.toya.net.pl 11.03.03, 22:34
Kochani,

mam nadzieje ze doradzicie mi cos. poznalam ostatnio bardzo fajnego
czlowieka. poznala nas kolezanka,oboje wiedzielismy ze jestesmy "poszukujacy"
i kazde z nas mialo nadzieje ze ta znajomosc okaze sie czyms wiecej niz
znajomoscia. Przypadlismy sobie do gustu na pierwszym spotkaniu i musze
powiedziec ze bylam po wielkim wrazeniem. Podzielilam sie ta mysla z
przyjaciolka takze ona wiedziala ze facet mi sie spodobal. Zaczelismy sie
spotykac, widujemy sie dosyc czesto,ale jest pewien problem. Na razie
utrzymujemy to na stopie kolezenskiej i zadne z nas nie poczynilo deklaracji.
Ja jednak wiem iz mimo ze go lubie chcialabym zebysmy pozostali tylko
przyjaciolmi( nie chce pohopnie pakowac sie w zwiazek). Boje sie ze on wie od
mojej przyjaciolki o moim pierwszym wrazeniu i mysli ze nasze spotykanie sie
do wstep do czegos powaznego. I ja nie wiem jak powinnam sie zachowac. Tylko
prosze nie myslcie ze jestem jakas szczeniara. Mam grubo ponad dwadziescia
lat i licze sie z emocjami. Dlatego nie chcialabym Go urazic. Na jakim etapie
powinnismy sobie to wyklarowac? Zauwazylam ze On bardzo sie przyzwyczail do
czestych spotkan i nie chce by sie rozczarowal jesli wspomne tylko o
przyjazni. Czekam na konstruktywne rady (moze Panowie mogliby sie tez
wypowiedziec?). I w tym caly ambaras zeby dwoje chcialo na raz:-) Pozdrawiam
Niunia
Obserwuj wątek
    • alfika Re: Problem wagi polsredniej 12.03.03, 09:21
      Ja chyba nie rozumiem. Oboje byliście "poszukujący", on zrobił na Tobie duże
      wrażenie, ale nie chcesz się pakować pochopnie w związek? Czy to znaczy, że
      polubiłaś go jako człowieka, a jako mężczyzna to nie Ten? Czy potrzebujesz
      lepszej znajomości, by wiedzieć?
      Jeśli to pierwsze, to im wcześniej powiesz prawdę, tym lepiej.
      Jeśli to drugie, to możesz przecież powiedzieć, kiedy on zacznie rozmowę na
      Wasz temat.
      Jeśli coś innego, to napisz dokładniej.
      • Gość: Niunia Re: Problem wagi polsredniej do alfiki IP: *.toya.net.pl 12.03.03, 10:34
        Hej

        Czuje ze jako facet to nie ten- wiesz, nie ma tej tzw. chemii. Ale jak ja mam
        zaczac rozmowe na ten temat??? A moze on tez czuje ze ja to nie ta:-) Boze
        zycie jest ciezkie... Z tego co wiem to na poczatku zalozyl sobie ze to
        niekoniecznie musi byc zwiazek, moze byc przyjazn, tylko nie wiem jak on to
        teraz odbiera...:-(
        • alfika Re: Problem wagi polsredniej do alfiki 12.03.03, 11:15
          Myśle, że sama wyczujesz świetnie atmosferę, w jakiej najlepiej będzie pogadać.
          Grunt, że wiesz, o co chodzi :)
          Ja najprawdopodobniej - o ile umiem wczuć się w Twoje położenie - poruszyłabym
          całą sympatię, jaką żywisz do niego. Bez zbierania sie w napięciu do poważnej
          rozmowy, powiedziałabym, że naprawdę go polubiłam, że - do wyboru (zgodnie z
          rzeczywistością): bawią mnie jego żarty, podobają przekonania, dobrze się czuję
          w jego towarzystwie, ale nie chcę niczego więcej. Dobrze jest tak jak teraz.

          Jeśli rzeczywiscie go lubisz, to on to pewnie czuje i nie odbierze Twoich słów
          jak pocieszania (choć to i tak nie jest łatwe, jeśli on się bardziej od Ciebie
          zaangażował).
          Aha, skoro Ty zaczynasz tę rozmowę, to Ty powinnaś być ostoją spokoju, żeby nie
          zranić bardziej, jeśli on poczuje się niemile zaskoczony.

          Myślę, że z takim wyjaśnieniem czułabym się najbardziej w porządku.
          Trzymaj się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka