Dodaj do ulubionych

kara a zemsta

23.03.03, 18:53

jak myslicie - czym te dwa pojecia sie roznia?

Obserwuj wątek
    • kwieto Re: kara a zemsta 23.03.03, 19:04
      Bo kara ma miec zadanie wychowawcze - oduczyc jakiegos zachowania itd.

      Zemsta to rozkosz dokopania innej osobie, w zamian za zlo, ktore w naszym mniemaniu nas od tej osoby spotkalo.
      • anty Re: kara a zemsta 23.03.03, 21:18
        kwieto napisał:

        > Bo kara ma miec zadanie wychowawcze - oduczyc jakiegos zachowania itd.

        kara jako element wychowania? czy masz na mysli oslawione klapsy?
        dla mnie one sa raczej zemsta na krnabrnym dzieciaku i ucza strachu.

        >
        > Zemsta to rozkosz dokopania innej osobie, w zamian za zlo, ktore w naszym
        mniem
        > aniu nas od tej osoby spotkalo.
        >
        >
        • Gość: Malwina Re: kara a zemsta IP: *.d1.club-internet.fr 23.03.03, 21:22
          zawsze watpilam w edukacyjne zalety kary
          no ale niewatpliwie sluzy do odsuniecia od spoleczenstwa zagrazajacych mu
          elementow (no i kazdy medal ma dwie strony - pinochet tez odsuwal)
          • kamfora Re: kara a zemsta 24.03.03, 07:31
            Gość portalu: Malwina napisał(a):


            > no ale niewatpliwie sluzy do odsuniecia od spoleczenstwa zagrazajacych mu
            > elementow (no i kazdy medal ma dwie strony - pinochet tez odsuwal)


            Czyli właściwie w tym kontekście bardziej chodzi o zemstę, że ktoś
            śmiał myśleć/mówić/działać inaczej?

            Czyżby więc czasem kara mogła być postrzegana jako zemsta i odwrotnie?

            Więc chodzi o tę "opokę", czyli kto ustala reguły?
        • kwieto Re: kara a zemsta 23.03.03, 23:33
          Dlaczego akurat klapsach?

          Kara jest wsadzenie kogos do wiezienia (nie wdawajmy sie w skutecznosc w realiach naszego kraju), kara jest wlepienie mandatu, grzywny, areszt domowy czy chocby pozbawienie porcji deseru - o ile wyraznie jest powiedziane za co takie sankcje zostaly nalozone, a i sama "represja" jest w jakis sposob dotkliwa dla ukaranego.
          • kamfora Re: kara a zemsta 24.03.03, 07:26
            kwieto napisał:

            > Dlaczego akurat klapsach?
            >
            > Kara jest wsadzenie kogos do wiezienia (nie wdawajmy sie w skutecznosc w
            realiach naszego kraju), kara jest wlepienie mandatu, grzywny, areszt domowy
            czy chocby pozbawienie porcji deseru - o ile wyraznie jest powiedziane za co
            takie sankcje zostaly nalozone, a i sama "represja" jest w jakis sposob
            dotkliwa dla ukaranego.

            Gdzie widzisz w tym aspekt wychowawczy?

            Może bardziej jest to zadosćuczynienie (społeczeństwu
            albo konkretnemu człowiekowi) za winę.
            Czyli forma "zapłaty", mająca na celu jednocześnie usatysfakcjonować
            poszkodowanego i winnego (dając winnemu poczucie, że po skończeniu
            kary jest już "kwita")
            • kwieto Re: kara a zemsta 24.03.03, 20:09
              kamfora napisała:

              > Gdzie widzisz w tym aspekt wychowawczy?
              >

              Widzisz, ostatnio dostalem mandat za zbyt szybka jazde. Poniewaz predkosc przekroczylem dosc znacznie, panowie Policjanci wystawili mi calkiem sluszny rachunek.

              Efekt - przez reszte jazdy ja i moj zmiennik (wyruszylismy w trase rzedu 1000km) bardzo sie pilnowalismy, by przestrzegac znakow drogowych :"))))

              Krystalicznie czysta woda w takiej np. Szwecji bierze sie miedzy innymi z kosmicznie wysokich kar za zanieczyszczanie srodowiska - po prostu sie nie oplaca sie zrzucac sciekow wprost do wody.

              W Singapurze za np. wyrzucenie na chodnik czy trawnik niedopalka dostaniesz mandat. efekt - wszystkie chodniki, trawniki itp sa czyste i zadbane.

              Tutaj dochodzimy do czesto pomijanego elementu kary - mianowicie jej NIEUCHRONNOSCI. Wlasnie NIEUCHRONNOSC a nie np. dotkliwosc jest najwazniejsza cecha kary,

              Do kary dodajmy tez rozwoj swiadomosci spolecznej itp.
    • speedymika Re: kara a zemsta 23.03.03, 19:15
      Do wymierzenia kary z reguly upowazniaja inni (lub upowaznienie wynika z
      relacji np.rodzice-dziecko)
      DO zemsty upowazniamy sie sami.
      Kara jest (albo powinna byc) wymierzana bez checi skrzywdzenia w stosunku do
      karanego.
      Zemsta polega wlasnie na wyrzadzeniu takiej samej lub (czesciej) wiekszej
      krzywdy.

      • anty Re: kara a zemsta 23.03.03, 21:28
        speedymika napisała:

        > Do wymierzenia kary z reguly upowazniaja inni (lub upowaznienie wynika z
        > relacji np.rodzice-dziecko)
        > DO zemsty upowazniamy sie sami.
        > Kara jest (albo powinna byc) wymierzana bez checi skrzywdzenia w stosunku do
        > karanego.
        > Zemsta polega wlasnie na wyrzadzeniu takiej samej lub (czesciej) wiekszej
        > krzywdy.

        czy to znaczy ze roznica jest wedlug ciebie w intencji?
        czy bardziej na tym kto decyduje o danej akcji sprawia ze nazywamy jedno
        kara a drugie zemsta.
        bo to skrzywdzenie nastepuje na pewno w jednym i w drugim przypadku.
        i satysfakcja rowniez.
    • joanna_1 Re: kara a zemsta 23.03.03, 19:34
      kara jest odpowiedzią społeczeństwa na zawinione zło, powinna być niezależna od
      poszkodowanego
      zemsta jest odpowiedzią poszkodowanego na krzywdę wyrządzoną przez obiekt
      zemsty i często jest wbrew tzw. zasadom współżycia społecznego
      • anty pieklo bezsilnosci 23.03.03, 21:21
        czy jest kara za pyche?

        czy dotyka jedynie wrazliwych czy rowniez innych?
        jak mozna sie z niego wydostac i czy w ogole mozna?
        • joanna_1 Re: pieklo bezsilnosci 23.03.03, 23:45
          > czy piekło bezsilności dotyka jedynie wrazliwych czy rowniez innych?
          Myślę, że każdego człowieka można złamać i doprowadzić do stanu totalnej
          bezsilności. W psychice każdego człowieka jest pewien zarodek - część
          osobowości do której nie wpuszczamy nikogo ( a przynajmniej sie staramy) i cios
          w tą część może każdego doprowadzić do załamania.
          Ludzie wrażliwi mają szerokie spektrum odczuwania co niekoniecznie musi iść w
          parze z łatwością łamania jej.
          Natomiast ci mniej wrażliwi mogą łatwiej ulegac pokusom, przez co łatwiej się
          nimi manipuluje i wprowadza w stan bezsilności, czy beznadziejności.
          Postępowanie z taka osobą wymaga strategicznego działania przy uwzględnieniu
          reguł tamtej osoby.

          > jak mozna sie z niego wydostac i czy w ogole mozna?
          Samemu jest niezmiernie ciężko. Moim zdaniem należy przewartościować
          priorytety. Potrzebny jest jednak pewien warsztat umiejętności zdystansowania
          sie do sytuacji.

          Natomiast co do pierwszej części, to sprecyzuj proszę, czy chodzi o
          pytanie : "piekło bezsilności-czy jest karą za pychę?" czy tez chodzi o : " czy
          jest kara za pychę? w sensie czy istnieje kara za pychę. Bo mi juz nieco
          czacha dymi.


    • kamfora Re: kara a zemsta 23.03.03, 22:12
      anty napisał:

      > jak myslicie - czym te dwa pojecia sie roznia?

      Kara to konsekwencja niewywiązania się z umowy (jakiejkolwiek),
      a jej wymiar/sposób egzekwowania jest (powinien być?) znany obu stronom.
      Jej działanie wychowawcze polega jedynie na nauczeniu się, że
      żyjemy w społeczeństwie, a więc w systemie kar i nagród.

      Zemsta jest odwetem na kimś, kto wyrządził mi krzywdę (ważne jest przy
      tym MOJE POCZUCIE KRZYWDY) Jej wymiar jest zależny jedynie od widzimisię
      (i możliwości sprawczych) pokrzywdzonego.
      • marina2 Re: kara a zemsta 23.03.03, 22:59
        kara to zemsta w obliczu prawa.M
      • anahella Re: kara a zemsta 24.03.03, 02:53
        Ze wszsytkich wypowiedzi ta Kamfory jest najblizsza mojemu rozumieniu kary i
        zemsty.
        Ze swej strony chcialabym jeszcze dodac, ze jezeli kara ma byc uczaca, powinna
        byc powiazana z zadoscuczynieniem.

        Kara czesto wyznacza hierarchie pomiedzy karzacym a karanym. Karze czlowiek
        stojacy wyzej w statusie, natomiast zemsta ma sie nijak do statusu.
        • Gość: Renka Re: zemsta i kara IP: *.home.cgocable.net 24.03.03, 05:14
          Dla mnie, zemscic sie w sposob wyrafinowany, tzn taki, zeby sie delikwent nie
          zorientowal, ze to moja zemsta, to prawdziwa rozkosz :)
          Kara.. coz, trzeba czasem poniesc kare, zeby nie zapomniec, kto ustala reguly
          gry.
    • kamfora Re: kara a zemsta 24.03.03, 07:13

      Tak mi to jakoś spokoju nie daje ;-)

      Zastanawiam się, czy pojęcie kary obowiazuje jedynie w relacji
      człowiek - człowiek(grupa ludzi) czy też można je rozciągnąć
      na relację "człowiek - świat".
      "Kara" jest nieodłączna z "winą" - jeśli mowa o relacjach międzyludzkich.

      Jednakże za przekroczenie pewnych praw przyrody można powiedzieć, że
      również spotyka człowieka kara.

      A zemsta nie dotyczy łamania praw przyrody, chyba, że jest to zemsta
      człowieka w odwecie za karę nałożoną nań przez przyrodę.
    • quba Re: kara a zemsta 24.03.03, 08:13
      Kara, w wymiarze sprawiedliwości środek przymusu stosowany przez organy
      państwowe wobec sprawcy przestępstwa lub wykroczenia. Celem karania jest
      prewencja.

      Zemsta, wendeta, wróżda, prawo zwyczajowe charakterystyczne dla społeczeństw
      rodowo-plemiennych, zezwalające rodowcom na bezpośredni, krwawy odwet za czyn
      przestępczy (zwłaszcza zabójstwo) popełniony na ich krewnym.

      Rozmiary zemsty krwawej ograniczało stosowanie bezkrwawej rekompensaty w formie
      np. wykluczenia ze społeczności, zadośćuczynienia materialnego, publicznego
      pojedynku.



      :)
      W Europie zemsta krwawa popularna była jeszcze w średniowieczu, do XX w.
      przetrwała jako relikt na Sycylii (stosowana nadal przez mafię), Sardynii,
      Korsyce, a także w Albanii.



    • Gość: aiszka4 Re: kara a zemsta IP: 217.8.186.* 24.03.03, 13:14
      anty napisał:

      >
      > jak myslicie - czym te dwa pojecia sie roznia?
      >


      Jeśli kopiesz pod kimś dołki i przy okazji też wpadniesz, to jest to kara. Ale
      jeśli ten ktoś potem zacznie kopać pod tobą i wpadniesz - to jest to zemsta.:)))
    • Gość: Imagine Re: kara a zemsta IP: *.unl.edu 24.03.03, 19:44
      anty napisał:

      >
      > jak myslicie - czym te dwa pojecia sie roznia?
      >
      W ostatecznym rozrachunku niczym. Ludzie wymyslili kare, by uspokoic swe
      zadne zemsty sumienie.
      • kamfora Re: kara a zemsta 30.03.03, 10:48
        Kiedyś słyszałam, że największą karą jest brak kary.
        Coś w tym chyba jest. Jeśli ktoś czuje się winny wobec
        drugiego człowieka - to brak kary to poczucie winy wzmacnia,
        nie daje szans na pozbycie się go.
        Najlepszym przykładem jest relacja dziecko - rodzic.
        Nieraz dziecko wręcz swoim zachowaniem domaga się kary,
        jakby to miała być...nagroda! I po ukaraniu, po skończeniu
        kary - czuje się spokojne, jest radosne. Tak sobie myślę, że
        ten brak kary wymierzanej przez rodziców może być przez dziecko
        postrzegany jako brak miłości z ich strony. I potem widzi się
        dorosłych ludzi, którzy traktują bicie przez współmałżonka jako...dowód
        miłości!
        "Bije - więc wciąż kocha"! Absurdalne, oczywiscie. Ale sam mechanizm nie
        wydaje mi się absurdalny.

        Może można więc wysnuć wniosek, że zemsta to brak kary?
        • trela-morela Re: kara a zemsta - Kamfora 30.03.03, 11:25
          Czy nawet w niedzielę musisz wyciągać na siłę własne wątki?
          Uważaj moja droga, bo znowu wpadniesz w pasjonującą dyskusję ze sobą samą.


          Z niepokojem
          twoja,
          Trela-Morela
          • kamfora Trele-Morelo - Efemerydo :-)) 30.03.03, 11:44
            trela-morela napisała:

            > Czy nawet w niedzielę musisz wyciągać na siłę własne wątki?
            > Uważaj moja droga, bo znowu wpadniesz w pasjonującą dyskusję ze sobą samą.
            >
            >
            > Z niepokojem
            > twoja,
            > Trela-Morela

            Ach, nie niepokój się - to Ci może zaszkodzić!
            Mam taką (głupią) sytuację, że w tygodniu pracuję, i mogę tylko
            w sobotę albo w niedzielę. Za to mam dla Ciebie dobrą wiadomość!
            NIE MA OBOWIĄZKU czytania, ani odpowiadania na moje posty!
            (to jakbyś jeszcze tego nie wiedziała, droga Trelo-Morelo ;-)

            Ale z drugiej strony...chyba masz rację - za dużo postów moich
            już tutaj :-)

            Przyjemnej niedzieli (tej i następnych)i dalszego forumowania
            już bez kamfory. Uff - wreszcie dojdziesz do głosu Ty!


            • trela-morela Kamforo - wyjaśniam 30.03.03, 13:56
              Kamforo moja droga ? nie obrażaj się, gdyż to nie w postach sygnowanych przez
              kamforę jako taką leży źródło niechęci, lecz w tych drugich, również
              występujących w dyskusji, jednak podpisanych innymi nickami. Rozmowa staje się
              zwyczajnie męcząca, a temat umyka, gdy człowiek w tych innych nickach znajduje
              cechy kamfory, i zastanawia się, co robi wśród dyskutantów-widm.

              Trela-Morela
          • Gość: Malwina le monde est stone IP: *.d1.club-internet.fr 30.03.03, 13:35
            elemeledudki czy jak mu tam wchodzi sobie na forum psychologia zeby sie
            dowiedziec jak wygrac milion. Nie tedy droga.
            Male wskazowki na reszte zycia : poczytac troche, nooo troszeczke, nawet i o
            psychologii (np dziecka). Zobaczysz jaki wspanialy nowy swiat przed toba sie
            otworzy , droga(-i) elementarnydudku czy jak mu tam ...
          • Gość: Malwina trelemorele IP: *.d1.club-internet.fr 30.03.03, 17:29
            tak sobie przeczytalam raz jeszcze i mysle i mysle...
            a o kim ty myslisz ?
            • joanna_1 Re: trelemorele 30.03.03, 17:45
              a i dla mnie jest to zagadką sfinksa
            • trela-morela Re: trelemorele 30.03.03, 23:14
              Już choćby w tym wątku jest conajmniej jeden nick widmo, stworzony na potrzeby
              Kamfory. Nick ten nie istnieje samodzielnie na tym forum. Niemal zawsze pojawia
              się obok Kamfory lub wypowiada się w jej zastępstwie, nie zmieniając zbytnio
              stylu ani tematyki

              Dla dociekliwych - wyszukiwarka
              Powodzenia!
              Trela-Morela

              P.S.
              Płcią nicka się nie sugeruj, w ciągu roku zdążyła się już zmienić :-)
              • Gość: Malwina Re: trelemorele IP: *.d1.club-internet.fr 30.03.03, 23:21
                zatkalo mnie - nigdy nie pomyslalabym ze...
                dawaj jakies poszlaki bo sobie z wyszukiwarka rady nie daje...
                • trela-morela Re: trelemorele 31.03.03, 23:08
                  Sprawdź skrzynkę - malwinamalwina@gazeta.pl, prawda?

                  Trela
    • Gość: Klara Re: kara a zemsta IP: 130.94.107.* 03.08.03, 13:38
      anty napisał:

      > jak myslicie - czym te dwa pojecia sie roznia?
      >

      Kara nie obciąża w takim stopniu karzącego, jak zemsta
      mszczącego się, myślałeś o tym?
      Klara
      • Gość: senin Re: kara a zemsta IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.08.03, 13:57
        bardziej wole tych, co sie mszcza, od tych, ktorzy karza, maja bardziej ludzki
        wymiar

        kara kojarzy sie z czyms ponadludzkim, z karzacym bogiem, z karzacym
        spoleczenstwem - musze rzyznac mam z problem z zaakceptowaniem konceptu kary
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka