Gość: baybee
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
12.11.01, 15:24
Mam nieco ponad 20 lat. Kochajacego chlopaka. Fantastyczny dom, do ktorego
zawsze chetnie wracam. A nienawidze siebie i niszcze to wszystko! Niszcze
siebie, swoich najblizszych... Boje sie ze tym sposobem wygonie od siebie
mezczyzne, ktory jeszcze chce byc moim mezem. Walcze ze soba jak moge...
Niestety nie mam 70 zl na jedna wizyte u psychologa... Co mam ze soba
zrobic...Pomozcie...