Dodaj do ulubionych

problem z dziewczyną

10.12.06, 15:35
... No i znów się pokłóciliśmy. Chociaż trudno to nazwać kłotnią. Siedzieliśmy w pokoju z jej mamą i nagle teściowa stwierdziła, że jej córka to warjuje za każdym razem kiedy musze wieczorem wrócić do domu i i ją zostawić. Jak do tej pory wszystko było wporządku to teraz moja dziewczyna jakby oszalała. Zaczęła krzyczeć na wszystkich a najbardziej dostało się mi, że niby za mało czasu spędzamy ze sobą. Widujemy się codziennie, pracuje jako przedstawiciel handlowy, więc mam czas tylko popołudniu gdzieś od 16.30, ale zawsze go dla niej mam, codziennie. Wieczorem wracam koło 22 bo potrzebuje odpocząć i rano wstać do pracy. Ona niestety tego nie rozumie, wypomina przy każdej okazji, że ciągle zmęczony jestem i że widujemy się tylko pół godz. dziennie. Ostatnio zachowuje zachowuje się jak dziecko, obraża się o takie właśnie rzeczy a kiedy jest obrażona wszystkim robi na złość,byle tylko zrobić coś komuś na przekór, mi, swojej mamie, przypomina wtedy wielkie rozpieszczone dziecko. Oglądaliście SUPER NIANIE, ona czasem się tak zachowuje, zupełnie jak te dzieci. Kocham ją nad życie, ale już sam nie wiem co mam robić, jak zachowywać się w stosunku do niej. Wczoraj w złości powiedziała mi, że mnie zniszczy, potem za kilka kilka chwil było już dobrze. Tylko, że takie sytuacje powtarzają się coraz częściej a czuję się bezsilny, nic nie moge zrobić. Zmienić jej nie umiem, odejśc nie potrafie...
Obserwuj wątek
    • brak.chmur Re:Czas najwyższy się ożenić:) n/t 10.12.06, 15:37

      • walnientaenta Re:Czas najwyższy się ożenić:) n/t 10.12.06, 15:44
        czas najwyższy sie przespać ( z nią oczywiście) z dala od mamy. Dziewczyne
        szlak trafia ze stoi w miejscu i nie ma wizji postępu.
        • mnuka Re:Czas najwyższy się ożenić:) n/t 10.12.06, 21:59
          Moje zdanie:

          Dziewczyna Twoja jest niezrównoważona emocjonalnie i niedojrzała. Wiem, że te
          słowa brzmią groźnie i poważnie, ale wszystko na to wskazuje. Nie potrafi
          zapanować nad swoimi emocjami, i zachowuje się jak dziecko - jak sam
          powiedziałeś, wyrażając w sposób chaotyczny swoje uczucia. Poza tym zero empatii
          z jej strony - czyli zrozumienia Ciebie, Twojej sytuacji, a brak empatii - w
          związku to katastrofa - moim zdaniem. Ona kompletnie Cie nie rozumie, przecież
          wie w jakich godzinach pracujesz.

          Moim zdaniem powinieneś powiedzieć, że czujesz się kompletnie nie zrozumiany i
          niedoceniony - bo tak na pewno jest. Powiedz, że Ci bardzo smutno z tego powodu,
          bo zależy Ci na niej, i chcesz być z nią szczęśliwy. Powiedz spokojnie, że
          starasz się przecież poświęcać jej każdą wolną chwilę - i zapytaj czego
          konkretnie ona oczekuje, wysłuchaj jej, a jeżeli

          podniesie głos znowu, lub stwierdzi, że gadasz głupoty - to powiedz, że w taki
          sposób rozmawiać nie będziesz, przeproś - wyjdź, i powiedz, że poczekasz na jej
          znak, telefon, aż do takiej rozmowy będzie gotowa. I nie biegaj za nią, nie
          niańcz jej, ona ma dorosnąć, chyba ma 18 lat..? ;/ i ma Cie docenić.
          A może zapytaj ją, czy w ogóle zależy jej na Tobie jeszcze...
          Czy ona w ogóle mówi, że Cie kocha...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka