Dodaj do ulubionych

... a życie toczy się dalej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.03, 21:34
Oj, zmienia się wszystko w moim życiu
Wreszcie znalazłam prace
Wreszcie będę miała swoje pieniązki
i nie będę miała wakacji :(
Zostawił mnie facet, (od ponad 2 tyg. nie daje ŻADNEGO znaku życia)

Żeby chociaż raz układało się wszystko, a tu jak na złość nie...

Ale i tak jest nieźle...
A będzie jeszcze lepiej - musi byc (nie ma innego wyjścia)
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.unl.edu 03.04.03, 21:57
      Gość portalu: K.ja napisał(a):

      > Oj, zmienia się wszystko w moim życiu
      > Wreszcie znalazłam prace
      > Wreszcie będę miała swoje pieniązki
      > i nie będę miała wakacji :(
      > Zostawił mnie facet, (od ponad 2 tyg. nie daje ŻADNEGO znaku życia)
      >
      > Żeby chociaż raz układało się wszystko, a tu jak na złość nie...
      >
      > Ale i tak jest nieźle...
      > A będzie jeszcze lepiej - musi byc (nie ma innego wyjścia)

      Mam nadzieje ze opuszczenie przez faceta jest plusem w twoim zyciu ?
      • kwieto Andrzeju 03.04.03, 22:14
        Odpusc... nie kazdy musi myslec jak Ty :")
        • Gość: Imagine Re: Andrzeju IP: *.unl.edu 03.04.03, 22:21
          kwieto napisał:

          > Odpusc... nie kazdy musi myslec jak Ty :")
          Odpuszczam.... ale dlaczego nie kazdy mysli jak ja ?
          • procesor Re: Andrzeju 03.04.03, 23:14
            Gość portalu: Imagine napisał(a):
            > Odpuszczam.... ale dlaczego nie kazdy mysli jak ja ?


            Bo nie jest Toba!
            Ale, ale drogi A_ju - co ty ostatnio taki mało optymistyczny?? Koniecznie
            chcesz byc inny niz Witold?? :))
            Przeciez my wiemy że jest optymizm i hurraoptymizm..
            I juz my wiemy kto go wyznaje.. :))))
            • Gość: Imagine Re: Andrzeju IP: *.unl.edu 03.04.03, 23:21
              procesor napisała:

              > Gość portalu: Imagine napisał(a):
              > > Odpuszczam.... ale dlaczego nie kazdy mysli jak ja ?
              >
              >
              > Bo nie jest Toba!
              > Ale, ale drogi A_ju - co ty ostatnio taki mało optymistyczny?? Koniecznie
              > chcesz byc inny niz Witold?? :))
              > Przeciez my wiemy że jest optymizm i hurraoptymizm..
              > I juz my wiemy kto go wyznaje.. :))))
              >
              Smutnym. Wszystkie sily jakie mialem Wam oddalem. Teraz wszystko odeszlo ode
              mnie. Ni checi na nic, ni sily. Nie masz juz dla mnie zbawienia ni radosci.
              Bogu sie polecam i w modlitwie lzy swe wysuszam. Oj, ciezko mi na duszy.
              Imagine.
              • procesor Re: Andrzeju 04.04.03, 00:00
                Wszystko nam oddałeś - a teraz czerp!
                Nie CIERP tylko CZERP!!
                Najlepiej chyba ciepło na forum produkowała Vicca i moze jeszcze Czarodziejka??
                Ale każdy z nas czasem tu przynosił co miał najlepszego.
                Poszperaj A_ju - i spośród watków popiołu jakis diament wyciagnij - niech jego
                urok na ciebie zadziała. :))
                • Gość: Imagine Re: Andrzeju IP: *.unl.edu 04.04.03, 00:05

                  Nic to. Jam juz z losem pogodzon.
                  • nabokoff Re: Andrzeju 09.04.03, 08:25
                    Gość portalu: Imagine napisał(a):

                    >
                    > Nic to. Jam juz z losem pogodzon.

                    mam nadzieję, że jest to dla ciebie plusem :)))

                    ja tam bym się cieszył, jakby przestało mi rzucać łbem o losu niemiękką
                    ścianę... od guzów samych i tak gudzowatym przeca nie zostane (westch)

                    ni yakkuzi, ni kanarów, tylko winko no i parów...
    • cossa Re: ... a życie toczy się dalej 03.04.03, 23:19
      Gość portalu: K.ja napisał(a):

      > Oj, zmienia się wszystko w moim życiu
      > Wreszcie znalazłam prace
      > Wreszcie będę miała swoje pieniązki
      > i nie będę miała wakacji :(

      > Żeby chociaż raz układało się wszystko, a tu jak na
      złość nie...
      >
      > Ale i tak jest nieźle...
      > A będzie jeszcze lepiej - musi byc (nie ma innego wyjścia)

      po malym ciachnieciu podpisuje sie pod tym postem:)
      c.
    • Gość: Komandos57 [...] IP: *.tpl.toronto.on.ca 04.04.03, 00:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Imagine Re: Pocieszyc cie smierdzielu? IP: *.unl.edu 04.04.03, 00:06
        Buahahahahahahahahahahahahahahahahaha.
    • Gość: K.ja Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 22:25
      Oj wiecie co, jacyś dziwni jesteście

      Cossa - dzięki za zrozumienie :)

      nowa praca mnie strasznie stresuje
      przed chwila się zastanawiałam na którą jutro tam idę
      ...a tu weekend... uufff...

      Imagine - zostawienie przez faceta jest minusem - MINUSEM !
      Człowiek się przyzwyczaja, a tu nagle tak KONIEC
      to tak zupałnie nie pasuje do reszty, co by nie mówić, pozytywnych zdarzeń
      • mulinka Re: ... a życie toczy się dalej 05.04.03, 18:02
        zostawienie faceta jest PLUSEM!!!!!!
        Ciesz sie, ze ten dupek zrobil to teraz, a nie po 20 latach, gdy bylabys z 3
        dzieci na utrzymaniu!
        Mala strata, krotki zal
        :-))
        nie bedzie ten, to bedzie inny
        i...
        do przodu!
        fajnie, ze znalazlas prace!
        :-)))
        powodzenia
    • Gość: K.ja Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 20:09
      Ale mnie pocieszyłaś, "dobrze że nie po 20 latach"

      Jak nie ten, to kiedy/na ile/za ile/jaki następny?

      Dlaczego faceci po prostu przestaja dzwonić
      dlaczego TEGO nie mogą powiedzieć choćby przez telefon
      to już niestety kolejny taki osobnik którego spotkałam w życiu
      • cossa Re: ... a życie toczy się dalej 05.04.03, 20:16
        a ja powiem tyle, ze na faectach swiat sie nie konczy:) i to nie feministyczne
        przemowienie, ale kochane babeczki - pamietajmy na poczetek o sobie:) znalazlas
        prace, zycie sie troszke zmienilo - wstrzymaj sie na chwilke z tematem mencizn:)

        c.
    • Gość: Zora Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.ipt.aol.com 05.04.03, 20:53
      Ja to sobie zawsze powtarzam w takich sytuacjach "nie ma tego zlego co by na
      dobre nie wyszlo".Skup sie tyko na plusach Twojej sytuacji np. odnosnie Twojego
      ex pomysl ze z czasem poznasz innego-lepszego ktory cie bedzie kochal jak nikt
      inny przed tem Cie nie kochal,ze ten ex z czasem przestanie miec dla Ciebie
      wieksze znaczenie.Prawdopodobnie bedziesz mu nawet wdzieczna ze odszedl.
      Mysl pozytywnie to Twoj klucz do szczescia.
    • Gość: K.ja Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 21:15
      Oj, myśle o sobie
      dbam o siebie

      ale taki facet jest dobrą odskocznią od codzienności
      a teraz
      praca, dom, praca, dom....
      weekend przed komputerem

      poza tym, nawet nie to że zostawił, ale zawsze przykro jak totalnie olewa cię
      osoba z którą w było sie związanym.

      • alfika Re: ... a życie toczy się dalej 07.04.03, 08:30
        Gość portalu: K.ja napisał(a):

        > Oj, myśle o sobie
        > dbam o siebie
        >
        > ale taki facet jest dobrą odskocznią od codzienności
        > a teraz
        > praca, dom, praca, dom....
        > weekend przed komputerem
        >
        > poza tym, nawet nie to że zostawił, ale zawsze przykro jak totalnie olewa cię
        > osoba z którą w było sie związanym.
        >

        Szczerze mówiąc jest gorzej, jak olewa Cię osoba, z którą jest się zwiazanym.
        Czas przeszły ma tu jednak pozytywny wydźwięk :)
        Jak tam w nowej pracy?
    • Gość: K.ja Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 11:08
      Dzis do pracy ide na 14, mogłam się wyspać, ha ha

      Czas przeszły...
      Po prawie trzech tygodniach bez nawet głupiego sms'a to...
      To jakby zadzwonił to %&*#$@ chyba bym go troszku zwymyślała, co on sobie
      wyobraza.
      no ale trudno o nim nie myśleć

      Pierwsze zarobione pienądze przepuściłam na ciuchy ;)
      No przecież musze w pracy jakoś wygądać


      • alfika Re: ... a życie toczy się dalej 07.04.03, 12:57
        To się nazywa strzał w dziesiątkę :)))
    • Gość: K.ja Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 08:06
      Wczoraj już prawie sie nie stresowałam w pracy.
      choc jak zwykle pomyliłam sie gdzieś w liczeniu pieniedzy ;)
      jakos mi to wybaczyli
    • Gość: moi Re: ... a życie toczy się dalej IP: *.umwo.opole.pl 09.04.03, 15:03
      Przy dzisiejszej stopie bezrobocia znalazłaś pracę? Gratulacje!
      Nieodpowiedzialny facet Cie zostawił? Ale miałaś szczęscie!
      Skończyły Ci się wakacje? A co byś robiła z 3 miesiącami wolnego? Czas
      przeciekłby Ci między palcami - no chyba, ze tyle zarabiasz, ze 3 miesiące
      spędziłabyś na podróżach...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka