anitka778 18.01.07, 22:14 jak je zdobyc u partnera jak pokazac ze warto mi ufac?(bo warto tylko on nieufny) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
street_pop Re: ZaufaniE 18.01.07, 22:20 1) byc w porządku i nie miec sobie nic do zarzucenia, 2) dojśc do tego, dlaczego jest nieufny (byc może zdradziła go ex?) 3) jesli jest ok. w punkcie 1), to nie fundowac sobie cierpienia z powodu pkt. 2) To, że ktos kocha byc (dosłownie!) ofiarą np. Ex i jej zdrady, nie znaczy, że ma prawo upokarzac kogos, kto jest ok, własnie w tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
bszalacha Re: ZaufaniE 18.01.07, 22:28 Swięta prawda./o ile nie jest to patologiczna podejrzliwośc bo wtedy do psychiatry/. Odpowiedz Link Zgłoś
5aga5 Re: ZaufaniE 19.01.07, 00:47 Kwestia czasu. Czy Ty od razu kazdemu ufasz? No i oczywiście bądź sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
brak-chmur Re: Zaufanie , kwestia czasu i nie tylko... 19.01.07, 15:38 ...to również kwestia osobowości, temperamentu, doświadczenia, wrażliwości. Suma wszytkich rozczarowań i głębokości rodzących się uczuć. Pragnienie poczucia bezpieczeństwa i lęk przed jego utratą. Tak naprawdę, los na loterii życia...... Odpowiedz Link Zgłoś
0yotte Re: ZaufaniE 19.01.07, 18:18 nie zawsze łatwo jest zaufać kazda sytuacja jest inna, ludzie są różni, to oczywiste ważne są też tzw. "przejścia" Mój partner bardzo mnie zawiódł i teraz odbudowa zaufania jest okropnie trudna. Myślę, że nawet jakbyśmy się rozstali, to komuś nowemu nie zaufam za szybko. A moze nawet nigdy. Tak więc moze to być trudniejsze, niż myślisz i niekoniecznie zależne od Ciebie. Mimo wszystko życze, zeby Ci zaufał :) Odpowiedz Link Zgłoś
brak-chmur Re: Ciekawie stawiasz problem.... 19.01.07, 18:23 ...w swoim poście powyżej. Czy trudniej zaufać po raz kolejny osobie, która już zaufanie zawiodła, czy też komuś nowemu, nieznanemu z całym balastem własnych , przykrych doświadczeń? Odpowiedz Link Zgłoś
anitka778 Re:street_pop 19.01.07, 20:12 Jestem ok i nie mam sobie nic do zarzucenia,nieufnos wynika z jego przejsc w przeszkosci. Nie upokarza mnie,poprsotu nie jest do koncaufny co wiem,oczywisci slowa potwierdam czynami,dzieki czemu wiem ze latwiej bedzie mu zaufac. Jednak chce bybyl mnie pewien,by mogl wiedziec ze naprawde nie naleze do tych ktorym odmieni sie znienacka bez wiekszego powodu.Tylko nie wiem cojeszcze mogezrobic Odpowiedz Link Zgłoś
anitka778 Re: 0yotte 19.01.07, 20:14 dzieki, robie co w mojej mocy, naprawde nie oklamuje i nie rzucam slow na wiatr,tylko chcialabym by juz to wiedzial ile mozna czekac:( Odpowiedz Link Zgłoś
anitka778 Re:brak-chmur 19.01.07, 20:16 brak-chmur napisała: > Pragnienie poczucia bezpieczeństwa i lęk przed jego utratą. Wlasnie ten lęk, jak mam pokazac ze tego bezpieczenstwa nie straci,jak upewnic Odpowiedz Link Zgłoś
brak-chmur Re:brak-chmur 19.01.07, 20:23 Dziewczyno, przecież Ty sama tego NIE WIESZ :) Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: ZaufaniE 23.01.07, 17:02 nie zdobywać być w porządku - wtedy sam uzna, że Cię nim OBDARZY - albo nie... Odpowiedz Link Zgłoś