Denerwują mnie zasmarkańcy

30.01.07, 23:29
Nie rozumiem dlaczego jak ktoś jest chory to musi sie tym upajać i przychodzi
chory do pracy, kaszle i smarcze. I kicha i prycha. Czy taki człowiek chce
pokazać, że jest taki silny że chory a mimo to na nogach, czy może że taki
biedny i chorutki żeby się inni nad nim zlitowali? Zupełnie takich ludzi nie
obchodzi ze innych mogą pozarażać. A może właśnie chcą żeby inni chorowali
razem z nimi? Ja to bym w ogóle nie pozwolił zasmarkańcom wychodzić na
ulice, jak jest chory to niech siedzi w domu albo nawet leży w łóżku i się
leczy. Tacy co na ulicy wyciagaja chustke i smarczą to jeszcze nic, bo
niektórzy zatykaja sobie po prostu jedną dziurke nosowa i wydmuchują gluty na
ziemię, na chodnik.
Skad sie w ogole biora tacy ludzie?

PS. To nie jest zadna prowokacja.
    • chmurka_szuka_sznurka Re: Denerwują mnie zasmarkańcy 30.01.07, 23:34
      katar i przeziębienie,to nie jest poważna choroba,są ludzie,ktorzy mają pracę
      terminową do wykonania i dopóki chodzą,to pracują,niektorzy nawet robią to le-
      żąc w szpitalu. Poza tym pójście na zwolnienie z powodu "kataru" może być czasa
      mi odebrane jako "miganie" się od pracy,którą muszą wówczas wykonywać inni.
      • psycho.patyk Re: Denerwują mnie zasmarkańcy 31.01.07, 16:59
        Jak ktoś jest chory to powinien siedzieć w domu zamiast zarażać innych. A nie
        obkichiwać, obsmarkiwać i obkasływać wszystko i wszystkich w pracy.
        • aroden czysto egoistyczne podejscie 31.01.07, 17:20
          zreszta i Twoje i tego chorego...

          na choroby, to mozna bylo sobie pozwolic za socjalizmu.

          teraz z byle powodu lepiej sie nie klasac, gdyz mozna stracic prace...

          a ze innych zarazic przy tym mozna...

          no mozna...
          takie sa wady kapitalizmu i strachu o utrate pracy. :)))

          • bebe15 Re: czysto egoistyczne podejscie 31.01.07, 18:08
            Tak, tylko z czyjej strony? Doskonale czuję problem. Dla kogoś to tylko katarek,
            dla mnie osoby z problemami immunologicznymi katastrofa w przypadku infekcji.
            Myślę ,że taka zainfektowana osoba powinna nosić maseczkę. W aptece kosztuje 40
            groszy. Niestety u nas nie ma tego zwyczaju. A szkoda.
    • jan_stereo Re: Denerwują mnie zasmarkańcy 31.01.07, 22:34
      a tacy zdrowi to myslisz lepsi,chodza dumnie tak ze zestaw witamin i jeszcze lekarstwo na AIDS mogliby
      wypluc gdyby pluc im sie zachcialo, a smarkaja rowniez tyle ze od cieszenia geby publicznie,tak zwany
      psik wesolka maja. Czlowiek chory kicha bo musi a zdrowiak dla szpanu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja