cossa
14.04.03, 13:50
pewien biznesmen z Kaliforni spedzal urlop na Hawajach.
Na jednym se spacerow malo nie przewrocil sie o lezace
wpiasku naczynie. zaciekawiony podniosl. bylo bardzo
stare. chcial je oczyscic, potral no i ukazal sie stary
zmurszaly juz dzin, ktory przemowil:
- jestem juz tak zmeczony tym siedzeniem w lampie, ze
sil mi jedynie wystarczy na spelnienie Twojego tylko
jednego zyczienia, czego wiec sobie zyczysz?
biznesmen zamyslil sie.. "na tych Hawajach jest tak
pieknie, chcialbym moc tu przyjezdzac jak
najczesciej.." - Prosze Cie dzinie o autostrade z
Kaliforni prosto na Hawaje.
Dzinowi pomysl sie nie spodobal.. tyle pracy? nie masz
czegos innego w zanadrzu?
biznesmen zamyslil sie raz jeszcze.. chce w takim
razie.. zrozumiec kobiety..
.. to jaka miala byc ta auotstrada - dwu - czy cztero-
pasmowa?
--------------------
jak to jest z tymi babkami?:) przeciez my jestesmy tak
malo skomplikowane:) potrzebuejmy jedenie troche
wsparcia, zrozumienia i czulosci:) czy to tak duzo?:))
pozdrawiam
c.