Dodaj do ulubionych

ach te baby:)

14.04.03, 13:50
pewien biznesmen z Kaliforni spedzal urlop na Hawajach.
Na jednym se spacerow malo nie przewrocil sie o lezace
wpiasku naczynie. zaciekawiony podniosl. bylo bardzo
stare. chcial je oczyscic, potral no i ukazal sie stary
zmurszaly juz dzin, ktory przemowil:
- jestem juz tak zmeczony tym siedzeniem w lampie, ze
sil mi jedynie wystarczy na spelnienie Twojego tylko
jednego zyczienia, czego wiec sobie zyczysz?

biznesmen zamyslil sie.. "na tych Hawajach jest tak
pieknie, chcialbym moc tu przyjezdzac jak
najczesciej.." - Prosze Cie dzinie o autostrade z
Kaliforni prosto na Hawaje.

Dzinowi pomysl sie nie spodobal.. tyle pracy? nie masz
czegos innego w zanadrzu?

biznesmen zamyslil sie raz jeszcze.. chce w takim
razie.. zrozumiec kobiety..

.. to jaka miala byc ta auotstrada - dwu - czy cztero-
pasmowa?

--------------------

jak to jest z tymi babkami?:) przeciez my jestesmy tak
malo skomplikowane:) potrzebuejmy jedenie troche
wsparcia, zrozumienia i czulosci:) czy to tak duzo?:))

pozdrawiam
c.
Obserwuj wątek
    • Gość: W Re: ach te baby:) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 14:00
      To ile CPN-ow ma byc przy tej autostradzie ?
      • cossa Re: ach te baby:) 14.04.03, 14:22
        reprezentujesz umysl scisly (nie mylic ze scisnietym:),
        czy tak?:)

        c.

        Gość portalu: W napisał(a):

        > To ile CPN-ow ma byc przy tej autostradzie ?
    • ellen Re: ach te baby:) 14.04.03, 14:11
      mow za siebie kochana; ja potrzebuje znaaaacznie wiecej!
      • cossa Re: ach te baby:) 14.04.03, 14:20
        to jesli wolno wiedziec to czego Ci jeszcze potrzeba,
        kochana?:)

        c.

        ellen napisała:

        > mow za siebie kochana; ja potrzebuje znaaaacznie wiecej!
        • ellen Re: ach te baby:) 14.04.03, 14:37
          powiem Ci na ucho, bo jak powiem na glos to mnie ze skory obedra.
          • cossa Re: ach te baby:) 14.04.03, 14:45
            pilnie nadstawiam uszko:)

            c.

            ellen napisała:

            > powiem Ci na ucho, bo jak powiem na glos to mnie ze
            skory obedra.
            • ellen Re: ach te baby:) 14.04.03, 14:47
              zagadka Ci to dla bezpieczenstwa przekaze, zeby napewno nikt sie nie kapnal: na
              litere "p" i bez nich ani rusz...

              zauwaz tez, ze nie umieszczam tego w tak zwanych prioryteteach ;)
              • sdfsfdsf Re: ach te baby:) 14.04.03, 16:47
                zawsze lapie dola jak kobiety poruszaja kwestie pieniedzy, czy wartosc czlowieka mierzycie zasobem jego kieszeni? wyglada na to ze tak, mam tylko nadzieje ze trafie na wyjatek od reguly, pozdrawiam wyjatki
                • Gość: Malwina Re: ach te baby:) IP: *.d1.club-internet.fr 14.04.03, 16:50
                  nawet nie masz pojecia ile tych wyjatkow jest !
                  zadaj sobie pytanie z kim zawierasz znajomosci
                  czasem mamy taka nieswiadoma sklonnosc do autodestrukcji :-)
                  tak jak z ta przepascia ktorej sie boisz a ktora cie przyciaga...
                  M.
                  PS tez najlepsze zyczenia swiateczne
                • cossa Re: ach te baby:) 14.04.03, 23:01
                  i odzdrawiam:)

                  c:)

                  sdfsfdsf napisał:

                  > zawsze lapie dola jak kobiety poruszaja kwestie
                  pieniedzy, czy wartosc czlowiek
                  > a mierzycie zasobem jego kieszeni? wyglada na to ze
                  tak, mam tylko nadzieje ze
                  > trafie na wyjatek od reguly, pozdrawiam wyjatki
          • mie_n_ta Re: ach te baby:) 14.04.03, 14:48
            Baby, babki?
            Czego my potrzebujemy?
            Ja potrzebuję .. wzrastania w ciepełku , dobrych jakościowo komponentów
            (dorodnych, dużych jaj!), ciepłego pieca (dobrze wygrzanego), czułych rąk ktore
            mnie dobrze "wyrobią", uformują , wygładzą powierzchnię .. a potem słodkiego
            lukru! :-)) Duużo! Tak aby spływał obficie po moich krągłych kształtach coraz
            niżej, niżej .. a potem tylko hop na stół! I ten widok uśmiechniętych gąbek
            i te łakome spojrzenia, i te jęki rozkoszy podczas smakowania mnie:
            mmmmm .. aaach! .. yyyyh ... mmmniam .. Pyszna! Pyszna!
            Pyszna . ta drożdżowa babka wielkanocna! :))

            mięta:)
            • cossa Re: ach te baby:) 14.04.03, 23:03
              zastanawialas sie nad pisaniem "rozowej literatury"?:)
              masz talent:) (to nie obraza!:)

              c.

              mie_n_ta napisała:

              > Baby, babki?
              > Czego my potrzebujemy?
              > Ja potrzebuję .. wzrastania w ciepełku , dobrych
              jakościowo komponentów
              > (dorodnych, dużych jaj!), ciepłego pieca (dobrze
              wygrzanego), czułych rąk ktore
              >
              > mnie dobrze "wyrobią", uformują , wygładzą powierzchnię
              .. a potem słodkiego
              > lukru! :-)) Duużo! Tak aby spływał obficie po moich
              krągłych kształtach coraz
              > niżej, niżej .. a potem tylko hop na stół! I ten widok
              uśmiechniętych gąbek
              > i te łakome spojrzenia, i te jęki rozkoszy podczas
              smakowania mnie:
              > mmmmm .. aaach! .. yyyyh ... mmmniam .. Pyszna! Pyszna!
              > Pyszna . ta drożdżowa babka wielkanocna! :))
              >
              > mięta:)
    • Gość: Sławek Re: ach te baby:) IP: 212.106.159.* 14.04.03, 16:18
      cossa napisała:

      > jak to jest z tymi babkami?:) przeciez my jestesmy tak
      > malo skomplikowane:)

      A swistak siedzi i zawija je w te sreberka.....
      :-)
    • procesor Re: ach te baby:) 14.04.03, 22:57
      cossa napisała:
      > jak to jest z tymi babkami?:) przeciez my jestesmy tak
      > malo skomplikowane:) potrzebuejmy jedenie troche
      > wsparcia, zrozumienia i czulosci:) czy to tak duzo?:))

      Mało skomplikowane??
      :))
      To nie ja. :)
      Ze mną ciezko wytrzymać.. Ale za to jak ktos potrafi ze mna - to i ja
      wytrzymuje z nim, choć tez skomplikowany to osobnik.. :)
      Czego ja potrzebuje?
      Dawniej to sie mówiło "pokrewieństwo dusz".
      Ja po prostu nie wobrażam sobie miłości bez przyjaźni.
      Ot i juz.

      Ale oczywiście- przyjaźń to tylko jeden z wielu elementów.. :))
      • cossa Re: ach te baby:) 14.04.03, 23:06
        to bylo troszke ironicznie, ze tak niewiele oczekujemy.
        sama jestem babka ze skokami cyklicznymi itp i samej mi
        ciezko ze soba wytrzymac:)

        moze tak: niewiele w jednym momencie oczekujemy, ale w
        kazdym momencie czegos innego:) i badz madry i pisz wiersze:)

        a przyjazn gwarantuje zrozumienie kobiety?:)

        pozdrawiam
        c.
        • procesor Re: ach te baby:) 15.04.03, 13:45
          cossa napisała:
          > a przyjazn gwarantuje zrozumienie kobiety?:)

          :)
          Przyjaźń POWINNA gwarantowac :
          lojalność wobec drugiej osoby, staranie o jej dobro, chęć zrozumienia tego
          czego nie rozumiemy w niej - i gotowość do tolerancji dla wad..
          Po chwili zastanowienia musze napisac że dla mnie miłość i przyjaźń są prawie
          takie same :)) z tym że w miłości dochodzi pierwiastek zmysłowości, pożądania,
          tej szczególnej blikości związanej z seksualnością.

          Z moja przyjaciółka z która przyjaźń łączy mnie już straszny kawal życia -
          łączy mie nie tylko przyjaźń ale i miłość siostrzana praktycznie. :))

          Nie wyobrażam sobie żebym mogła byc z facetem który mnie pociąga fizycznie,
          daje mi zabezpieczenie materialnie - ale z którym nie łączy mnie przyjaźń!
          Dziwię sie facetom którzy żenią sie z "ładną buzią". A resztę maja gdzieś. :)
          Albo mówią "ożeniłem sie bo byłem zakochany , potem >chemia< przestała działać,
          no to i rozwieść trzeba".
          Lubie romantyzm.
          Ale w miłości ważny jest nie tylko romantyzm. Nie tylko "chemia".
          Niech rozum nie śpi.. :))

          A czemu poeci sa zwykle nieszczęśliwie zakochani?
          Żeby tak pięknie się użalac nad nie spełniona miłością?

          Gdybyz tak ich ślubne żony miały okazję stworzyc swoje strofy - jak to tez
          życie z takim romantycznym kochankiem wygląda na codzień! :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka