aska_ou
05.02.07, 11:53
Mam już własną rodzinę więc toksycznego ojca 'fizycznie' mam z głowy. Tzn, nie
muszę z nim mieszkać / widywać go codziennie. Bił mnie bardzo, miałam wrażenie
że nienawidził, matka miała to gdzieś. Podkreślam że jestem z tzw " dobrego
domu" Przeczytałam ostatnio książkę " Toksyczni rodzice " Susan Forward i
bardzo utożsamiałam się z dziećmi które doświadczyły kazirodztwa. Od dłuższego
już czasu przeżywam dziwny lęk przed ojcem o podłożu seksualnym. Zawsze
strasznie się ojca wstydziłam, nie mogę znieść kiedy patrzy na mnie bo mam
wrażenie że patrzy tak jakbym była bez ubrania ( Jezu może to tylko moja chora
głowa !)
Kiedyś byłam brutalnie zgwałcona i nie wiem czy to rzutuje teraz na moje
uczucia do wszystkich mężczyzn czy ja poprostu zepchnęłam głeboko w
podświadomość fakt że ojciec mnie molestował ? Czy jest możliwe że nie
pamiętam tego? Dodam że po moich przejściach nauczyłam się "wymazywać "z
pamięci złe wydarzenia bardzo umiejętnie. To wszystko wraca teraz w postaci
załamań i depresji, lęków i zmiażdzonego poczucia własnej wartości ale nie
pamiętam żadnych zdarzeń z dzieciństwa, prawie nic, nawet tych dobrych...
Ojciec brał mnie jako mała dziewczynkę na narty, nad morze. Brat z mamą
zostawali w domu. Dziwne. Kiedy próbuję przeszukać pokłady pamięci to sprawia
mi to ból. Wolę tam nie wracać a nie wiem dlaczego, przecież oprócz lęku przed
ojcem to nie mam podstaw aby podejrzewać go o wykorzystywanie seksualne...