manga_ac 17.04.03, 04:32 Niestety w tym roku mnie przerazaja, bo spedza je z dala od rodziny. Jak sobie poradzic z chandra swiateczna ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ktoś Re: Swieta... IP: *.net 18.04.03, 22:22 Ty przeżywasz katusze związane z rozłąką z rodziną podczas świąt - a ja czuję się podobnie... z tą różnicą, że chciałabym uciec w tym okresie od mojej rodziny na koniec świada. Może wówczas mogłabym poczuć na własnej skórze co to jest prawdziwa rodzinna atmosfera. Zazdroszczę Ci tego bardzo !! Odpowiedz Link Zgłoś
truce Re: Swieta... 18.04.03, 22:44 Gość portalu: ktoś napisał(a): > Ty przeżywasz katusze związane z rozłąką z rodziną podczas świąt - a ja czuję > się podobnie... z tą różnicą, że chciałabym uciec w tym okresie od mojej > rodziny na koniec świada. Może wówczas mogłabym poczuć na własnej skórze co to > jest prawdziwa rodzinna atmosfera. Zazdroszczę Ci tego bardzo !! Tu sie muszę połączyć w bólu; ale w tym roku mialam 'guts' - jaja ;) - co by powiedzieć: NIE! i nie pojechalam. i jakos tak depreche mialam do momentu telefonicznego powiadomienia o mojej decyzji. wlasnie to zrobilam i jestem spokojna :) i uśmiechnięta. Nie widzialam sie w tym roku przy świątecznym stole z moją rodziną, z tymi samymi 'strachami' sprzed dekady (bo to, kurcze, 30-stka minęła ;) i, jakby to powiedzieć, nie wszystkie moje decyzje są akceptowane przez większość społeczenstwa /np. rozwód/ i ogólnie to mi zazwyczaj wisi, co o mnie myślą, a szczególnie to podczas zjazdów rodzinnych nie potrafię 'zlać tego ciepłym moczem' (cytat za moim młodszym bracholkiem :) Wierzę, że nie można działać wbrew sobie /moralnie akceptowalne to zachowanie być musi, oczywista, i nie ranić zbytnio współplemiencow; mysle jednak, ze Święta Bożego narodzenia 'wyższe' są i waniejsze niz radosne wiosenne Świeta Wielkiej Nocy niestety :))) pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Swieta... IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 22:49 a mnie jest smutno, czuje sie samotna... Odpowiedz Link Zgłoś
truce Re: Swieta... 18.04.03, 23:03 Kurczę, nic nie mogę poradzić na te smutki, bo trzeba nad głową i jej melancholią zapanować... nie to, zebym byla tak niebywale silna, bo w koncu przez ostatnie 3 dni deprechę mialam, ale jesli to Cie, Ewo, pocieszy, to pomyśl, ze jest ktos gdzies tam kto teraz posyła Ci duuuuże bukieeetttto pozytywnej energii i takich też myśli! kurczaki i kroliki, i wiosna! o! żonkile cudnie rozchmurzają, jak również zwierzyna w postaci mojej suki :)Proponuję również lekturę "przygód Pana Bazylka" Jacka Pałki - miooodzio! :) Odpowiedz Link Zgłoś