Dodaj do ulubionych

co się dzieje?

IP: *.gabo.pl 19.04.03, 21:43
Musze sie cos poradzic
Miedzy mna a chlopakiem juz od dawien dawna sie nie ukladalo..przestalam go
kochac do tego stipnia ze nawet nie mialam ochoty rozmawiac z nim.Wszystko
mnie denerwowalo..zrywalismy setki razy a tym razem powiedzialam ze sobie cos
zrobie jak on nie da mi odejsc..tak wiec sobie odpuscil a ja zamiast
sie 'cieszyc'' zaczelam plakac..
wiem ze ten zwiazek sensu nie ma i nigdy nie bedzie mial..roznica
charakterow..chorobliwa zazdrosc..toksycznosc..
Nie chcę juz go a jednak zaczelam plakac i ukłuło mnie w sercu??
Z czym to sie wiązei jak to w koncu jest?
Czy ktos przezyl cos podobnego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: co się dzieje? IP: *.d1.club-internet.fr 19.04.03, 22:23
      bo ci szkoda ze nie wyszlo
      szkoda tego co mialo byc, moglo byc a nie bedzie
      placzesz bo zaloba
      normalne
      to JEST smutne
      Pzdr
      M.
      • Gość: kulka Re: co się dzieje? IP: *.gabo.pl 19.04.03, 22:32


        Malwino dziękuję..rzeczywisce..prawie 2 lata ..i wszystko na nic.
        Wlasnie cos takiego chciałam usłyszec
        Jeszcze raz dziekuję
        • basia Re: co się dzieje? 19.04.03, 22:36
          jest jeszcze ambicja i przyzwyczajenie
          • Gość: margo Re: co się dzieje? IP: *.sienna14.enetwork.pl 20.04.03, 12:10
            a oprocz przyzwyczajenia i ambicji jest jeszcze glupota "przestalam go kochac
            do tego stopnia" jakby to bylo stopniowalne, kulko
            • Gość: kulka do Margo IP: *.gabo.pl 20.04.03, 13:53
              moze zle to ujęłam
              chodziło mi o to ze nawet nie mam ochoty z nim rozmawiac../aż/bo przeciez
              rozmowa nie musi nic oznaczac
    • Gość: Niunia Re: co się dzieje? IP: *.toya.net.pl 21.04.03, 01:15
      Kulka,

      Wiem dokladnie jak sie czujesz. Naprawde. Sama przezylam taki zwiazek i
      kosztowalo mnie sporo by go zakonczyc. Niestety to nadal boli mimo iz ponownie
      sie teraz z kims spotykam. Musisz to zdecydowanie zakonczyc, ja to zrobilam
      wbrew sobie nawet, wlasciwie dyktowal mi kroki rozsadek,a serce cierpialo. Ale
      na pewno nie bedziesz zalowac. Twoj stan to pewnie: z nim fatalnie, ale bez
      niego tez nie najlepiej. To tylko poswiadcza poziom, jak to okreslasz,
      toksycznosci. Bardzo ladnie o zwiazku powiedziala kiedys urszula dudziak: ze
      ludzie powinni miec dwa male swiaty i jeden wspolny. I tego z calego serca ci w
      przyszlosci zycze. Gdybys chciala pogadac, moge podac ci maila. Buziaki
      • Gość: kulka Do Niuni IP: *.gabo.pl 21.04.03, 19:27
        Niunia serdecznie dziekuję
        No własnie jan tak się troszke miotam..nie kocham juz Go ale zawsze cos tak w
        serduchu siedzi..
        On caly czas proboje walczyc..
        Teraz wlasnie tez mi tak sobie..bo zostałam sama..nie ma ani kolezanki ani
        nikogo..na spacer nie mam nawet z kim wyjsc i jest ciezko
        Ale wiem ze uda mi sie z tego wyjsc.Gorsze zeczy ludzie przezywali.
        Wole to zakonczyc teraz niz potem zalowac ze cofnelam decyzje i wrocilam.wiem
        ze tak bedzie lepiej..tak mi mówia wsszyscy dookoła..kolezanki..nawet 'blogowi
        znajomi'

        Jeszcze raz dziekuje..
        Wiem ze teraz nie bedzie 'fajnie' ale wiem ze musze to przezyc
        zPozdrawiam
        • Gość: Niunia do Kulki IP: *.toya.net.pl 22.04.03, 15:16
          Kulko,

          Jak Cie cos zlego najdzie pisz na adres cichutko@gazeta.pl
          • Gość: kulka Niunia! IP: *.gabo.pl 22.04.03, 21:05
            napisałam..pomoz bo sie gubię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka