renkaforever
01.03.07, 21:36
Nie wiem kto tu pisze ale tak z mojego wieloletneigo doswiadczenia to chyba
kupa mlodych, niedoswiadczonych dziewczat okolo 14 i pare stetryczalych
samotnych babsztylow.Zauwazylam, ze poruszane tematy to faktycznie krotkie
pytania, ktore koncza sie kilkoma wpisami.Niewiele tematow jest warte
ciagniecia, a to swiadczy o ich (przepraszam) "trudnosci" lub bojkocie
autora. Zarowno jedno i drugie typowe jest dla myslenia
chlebowojajecznicowego. Nie ma nic gorszego niz to na moja watrobe.
Szkoda, bo moznaby sie naprawde pobawic naszymi wspolnymi doswiadczeniami
zyciowymi i napewno ktos poczulby sie lepiej a nie gorzej.Przeciez kazdy chce
sie czuc lepiej a nie gorzej,prawda?