pietruszka98 07.03.07, 20:45 Całe życie to stres. Praca to dla mnie stres. Małżeństwo to też stres. Co wobec tego zostaje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brak-chmur Re:Zostaje..... 07.03.07, 20:49 SAMOOBRONA, hihihiihi....przed stresem:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
piesbaskervill Re:Zostaje..... 07.03.07, 20:52 love story na bezchmurkowym spragnionym niebie, Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 zadyszka 07.03.07, 21:05 dobrze ze serce tak nie gada tylko za.. pie.. dlatego tak lubimy sport tam oni sobie JESZCZE dokładają problem nie w stresie ale w jego odbiorze noworodek jak sie rodzi też jak zaczyna oddychać to .. trudna rzecz i jakby tak sobie pomyślał - to jak przez całe życie juz będę musiał oddychać - koszmar tymczasem stres życia to tylko wyzwanie i trzeba sie tak jak serce czy noworodek NAUCZYĆ jak pracować bez zadyszki Odpowiedz Link Zgłoś
pietruszka98 Re: zadyszka 07.03.07, 21:13 Wynika z tego, że ja mam ciągłą zadyszkę. A kto ma mnie nauczyć jak zdyszkę zwalczać??? Tego człowiek się nie uczy sam.. Albo natura działa, albo w innych kwestiach rodzice, otoczenie, społeczeństwo uczy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
piesbaskervill Re: zadyszka 07.03.07, 21:26 spróbuj samogwałtu, jak radzi brak chmur Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: zadyszka 07.03.07, 21:48 cos ty to tak jakbys pytała a kto cię nauczy chodzić sama sie nauczysz tylko musisz najpierw zrozumeić ze dotychczasowe schematy sa złe i dają zadyszkę nie jest sie łatwo od-programować ale na szczęście człowiek i to potrafi jesli chce i uznaje to za ważne swoje szczęście i prace w rytm natury bez zadyszki ponieważ tego potrzebujesz i juz to wiesz że tTAK jest żle możliwe ze ci sie uda powodzenia acha zawsze pomaga terapia u dobrego terapeuty warto powalczyć Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: zadyszka 08.03.07, 08:14 o, to to, solaris. Własnie. Z ust mi wyjęłaś. Człowiek, jak się przez lata programuje na odbiór stresu i autodestrukcyjnych nawyków, to za nic nie da sobie tego odebrać. Wiem,po sobie. Brak, stresu, uważa się,jako coś niewłaściwego. Jakis strach,że jak go się zostawi, to zrobi nam coś jeszcze gorszego. Zostawiłam drania, parę lat temu (drań=stres) i nie dość, że się nie zemścił, to jeszcze potulnie, dał się unieszkodliwić. Czyli co? Kiepski z niego przeciwnik, tylko straszyć umie. Odpowiedz Link Zgłoś
ori77 Życie = stres 08.03.07, 04:42 Odstresowanie sie jest dobre...dla kobietki najlepiej z troskliwym i hojnym kochankiem, ktory umie sprawic, ze choc na krotka chwile o stresie i calym Bozym swiecie mozna zapomniec :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pietruszka98 Re: Życie = stres 08.03.07, 19:58 Niesamowite te RADY.. Nie wiem czy się śmiać, czy płakac. Czy Wy też w taki sposób sobie dajecie radę ze stresem? Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 tak 08.03.07, 20:41 a ludzie sie od siebie uczą mnie tez ktoś nauczył niejeden to pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
ori77 Życie = stres 08.03.07, 20:44 Ja osobiscie juz nie pracuje i jestem w bezstresowym zwiazku, wiec nie jest to moj problem. A tak powaznie to na stres zycia nie ma lekarstwa, choc mozna go zminimalizowac poprzez madre zyciowe wybory np. niestresujaca choc moze malo platna prace, wybor odpowiedniego partnera, ktory zamiast przyczyniac sie do tego stresu, raczej go odejmuje, jedno dziecko zamiast dwoje (albo w ogole zadnego), umiejetnosc znajdywania czasu dla siebie i wykorzystywanie go na przyjemne rzeczy np. joge, medytacje, taniec towarzyski, ciekawa ksiazke, samotne wypady w ulubione miejsca, relaksujace wakacje. Ale teraz pewnie powiesz, ze to dla Ciebie nierealistyczne. Sposoby odstresowania sie zaleza od potrzeb i mozliwosci osoby zestresowanej. Zapewne znasz siebie na tyle, ze wiesz, co Tobie najlepiej pomaga i powinnas temu poswiecac tyle czasu, na ile jest Cie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
taisy Re: Odwrotnosc... 08.03.07, 20:43 Duzo snu i leniuchowanie zdazysz sie na zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: Życie = stres 08.03.07, 20:53 Życie to stres dla Ciebie bo tak go obierasz. Jęsli spoczniesz w sobie bezwysiłkowo. Wtedy zaczniesz żyć :-D Życie to wybry tak bym powiedziała. jeśli dobrze wybierzesz czytaj w zgodzie ze sobą będziesz płynęła i kwitła. To Twoj stan umysłu i sposob wyuczonych reakcji doprowadził, ze postrzegasz życie jako stres. Jedyna rada zatrzymaj się i skonfrontuj ze somą sobą ! I nigdy od siebie nie uciekaj ! Akceptacja siebie i bezwarunkowa miłość do siebie - warto byś o tym pamiętała ! Umysl to jak błona wiatłoczuław aparacie,, przetwarza to co co niej wpadnie ! I tak jest z emocjami energią która wpada do Ciebie ale TY decydujesz jak ja przetransformować :) Możesz być bardzo szczęsliwa osobą, ale musisz poznać siebie samą! Odpowiedz Link Zgłoś