Dodaj do ulubionych

Życie = stres

07.03.07, 20:45
Całe życie to stres.

Praca to dla mnie stres.

Małżeństwo to też stres.

Co wobec tego zostaje?
Obserwuj wątek
    • brak-chmur Re:Zostaje..... 07.03.07, 20:49
      SAMOOBRONA, hihihiihi....przed stresem:))))
      • piesbaskervill Re:Zostaje..... 07.03.07, 20:52
        love story na bezchmurkowym spragnionym niebie,
    • jan_stereo stres=Życie n/t 07.03.07, 20:55
    • solaris_38 zadyszka 07.03.07, 21:05
      dobrze ze serce tak nie gada tylko za.. pie..

      dlatego tak lubimy sport

      tam oni sobie JESZCZE dokładają

      problem nie w stresie ale w jego odbiorze

      noworodek jak sie rodzi też jak zaczyna oddychać to .. trudna rzecz i jakby
      tak sobie pomyślał - to jak przez całe życie juz będę musiał oddychać - koszmar

      tymczasem stres życia to tylko wyzwanie i trzeba sie tak jak serce czy
      noworodek NAUCZYĆ jak pracować bez zadyszki
      • pietruszka98 Re: zadyszka 07.03.07, 21:13
        Wynika z tego, że ja mam ciągłą zadyszkę.
        A kto ma mnie nauczyć jak zdyszkę zwalczać???
        Tego człowiek się nie uczy sam..
        Albo natura działa, albo w innych kwestiach rodzice, otoczenie, społeczeństwo
        uczy. :)
        • piesbaskervill Re: zadyszka 07.03.07, 21:26
          spróbuj samogwałtu, jak radzi brak chmur
        • solaris_38 Re: zadyszka 07.03.07, 21:48
          cos ty

          to tak jakbys pytała a kto cię nauczy chodzić

          sama sie nauczysz

          tylko musisz najpierw zrozumeić ze dotychczasowe schematy sa złe i dają zadyszkę

          nie jest sie łatwo od-programować ale na szczęście człowiek i to potrafi

          jesli chce
          i uznaje to za ważne

          swoje szczęście i prace w rytm natury
          bez zadyszki

          ponieważ tego potrzebujesz i juz to wiesz że tTAK jest żle
          możliwe ze ci sie uda

          powodzenia

          acha
          zawsze pomaga terapia u dobrego terapeuty


          warto powalczyć
          • ewag52 Re: zadyszka 08.03.07, 08:14
            o, to to, solaris. Własnie.
            Z ust mi wyjęłaś.
            Człowiek, jak się przez lata programuje na odbiór stresu i autodestrukcyjnych
            nawyków, to za nic nie da sobie tego odebrać.
            Wiem,po sobie.
            Brak, stresu, uważa się,jako coś niewłaściwego.
            Jakis strach,że jak go się zostawi, to zrobi nam coś jeszcze gorszego.
            Zostawiłam drania, parę lat temu (drań=stres) i nie dość, że się nie zemścił,
            to jeszcze potulnie, dał się unieszkodliwić.
            Czyli co?
            Kiepski z niego przeciwnik, tylko straszyć umie.
    • ori77 Życie = stres 08.03.07, 04:42
      Odstresowanie sie jest dobre...dla kobietki najlepiej z troskliwym i hojnym
      kochankiem, ktory umie sprawic, ze choc na krotka chwile o stresie i calym
      Bozym swiecie mozna zapomniec :)))
    • pietruszka98 Re: Życie = stres 08.03.07, 19:58
      Niesamowite te RADY..

      Nie wiem czy się śmiać, czy płakac.

      Czy Wy też w taki sposób sobie dajecie radę ze stresem?

      • solaris_38 tak 08.03.07, 20:41
        a ludzie sie od siebie uczą

        mnie tez ktoś nauczył

        niejeden

        to pracuje
      • ori77 Życie = stres 08.03.07, 20:44
        Ja osobiscie juz nie pracuje i jestem w bezstresowym zwiazku, wiec nie jest to
        moj problem.

        A tak powaznie to na stres zycia nie ma lekarstwa, choc mozna go zminimalizowac
        poprzez madre zyciowe wybory np. niestresujaca choc moze malo platna prace,
        wybor odpowiedniego partnera, ktory zamiast przyczyniac sie do tego stresu,
        raczej go odejmuje, jedno dziecko zamiast dwoje (albo w ogole zadnego),
        umiejetnosc znajdywania czasu dla siebie i wykorzystywanie go na przyjemne
        rzeczy np. joge, medytacje, taniec towarzyski, ciekawa ksiazke, samotne wypady
        w ulubione miejsca, relaksujace wakacje. Ale teraz pewnie powiesz, ze to dla
        Ciebie nierealistyczne. Sposoby odstresowania sie zaleza od potrzeb i
        mozliwosci osoby zestresowanej. Zapewne znasz siebie na tyle, ze wiesz, co
        Tobie najlepiej pomaga i powinnas temu poswiecac tyle czasu, na ile jest Cie
        stac.
    • taisy Re: Odwrotnosc... 08.03.07, 20:43
      Duzo snu i leniuchowanie zdazysz sie na zyc.
    • ollaboga77 Re: Życie = stres 08.03.07, 20:53
      Życie to stres dla Ciebie bo tak go obierasz. Jęsli spoczniesz w sobie
      bezwysiłkowo. Wtedy zaczniesz żyć :-D

      Życie to wybry tak bym powiedziała. jeśli dobrze wybierzesz czytaj w zgodzie ze
      sobą będziesz płynęła i kwitła.

      To Twoj stan umysłu i sposob wyuczonych reakcji doprowadził, ze postrzegasz
      życie jako stres. Jedyna rada zatrzymaj się i skonfrontuj ze somą sobą ! I
      nigdy od siebie nie uciekaj ! Akceptacja siebie i bezwarunkowa miłość do
      siebie - warto byś o tym pamiętała !

      Umysl to jak błona wiatłoczuław aparacie,, przetwarza to co co niej wpadnie !
      I tak jest z emocjami energią która wpada do Ciebie ale TY decydujesz jak ja
      przetransformować :) Możesz być bardzo szczęsliwa osobą, ale musisz poznać
      siebie samą!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka