Dodaj do ulubionych

Jak sobie pomóc?

21.03.07, 18:40
Nie mogę przestać myśleć o zmarłej miesiąc temu mamie.
Czuję się bardzo słaba, apatyczna , mam zawroty. Dwa lata temu przeszłam
depresję i boję się ,że wraca. Jak sobie pomóc?
Minął dopiero miesiąc, czy dalej będzie jeszcze gorzej?
Czuje ,że ja tego nie zniosę.Boję się.Jak sobie pomóc?

Basia

Obserwuj wątek
    • ewag52 Re: Jak sobie pomóc? 21.03.07, 18:54
      Basiu, idź na forum żałoba, strata.
      Tam jest wiele osób, które straciły najbliższych.
      pozdrawiam Cie serdecznie
      • ewag52 Re: Jak sobie pomóc? 21.03.07, 19:10
        o przepraszam, przecież tam byłaś.
    • etau56 Re: Jak sobie pomóc? 21.03.07, 21:00
      W takich na prawde bolesnych przezyciach - wydaje mi sie - niewiele mozna przyspieszyc, trzeba
      odcierpiec. Ale trzeba tez miec swiadomosc, ze to cierpienie minie, praktyka na to wskazuje. Trzeba
      ten czas jakos przeczekac, przetrwac, pogodzic sie z tym, ze troche to trwa. Najkrotszy, ekspresowy
      okres cierpienia po takiej stracie to pol roku, jeden rok - nie bez powodu dawniej stanowil czas zaloby.
      Ostatnio slyszalam, ze po stracie meza Krystyna Kofta cierpiala 3 lata, wiec roznie to bywa. Nie panikuj,
      nie denerwuj sie, pozwol sobie cierpic, to naturalne. To przeminie... Tylko musisz byc cierpliwa.
      Oczywiscie pomaga wtedy wiara w Boga... gdy sie wierzy... Tyle moge powiedziec na ten temat. Moze
      Cie tylko przygnebie, ale nic wiecej nie przychodzi mi do glowy. Acha, no i dobrze jest miec kogos z
      kim mozesz rozmawiac, wyzalic sie .. to zawsze pomaga...
      • bacha67 Re: Jak sobie pomóc? 21.03.07, 21:11
        Bardzo dziekuje.

        Basia
    • polka343 Re: Jak sobie pomóc? 21.03.07, 23:20
      Przyjmij inny sposob myslenia Twoja mama odeszla /nigdy nie uzywaj slowa
      zmarla/ do lepszego miejsca.Jesli jestes osoba wierzaca to powinno Ci pomoc.Nie
      mam juz mojej mamy 6 lat, ale wiem,ze zawsze jest przy mnie i tylko odeszla.To
      mi bardzo pomoglo.
    • c_y_n_i_k Re: Jak sobie pomóc? 22.03.07, 08:28
      Przedmówcy w zasadzie wyczerapli już temat.
      Ja dorzycę tylko jedną rzecz. Zastanów się nad tym czym tak naprawdę jest
      śmierć. Dobre zrozumienie tego zjawiska może być kluczem do rozładowania
      twojego smutku.
      Zapraszam na priv, jeśli chcesz pójść w tę stronę.
    • piesbaskervill Re: Jak sobie pomóc? 22.03.07, 09:21
      mozna zwrocić się o pomoc do rodziny,przyjaciół
      • ewag52 Re: Jak sobie pomóc? 22.03.07, 09:25
        do przyjaciół owszem, ale z rodzinką, to rozmaicie bywa.
        Po śmierci mojej mamy, najwięcej wsparcia, otrzymałam od przyjaciół.
        Rodzinka, wolała się nawet nie pytać (na wszelki wypadek), czy może mi
        w czymkolwiek pomóc.
        Eeech, szkoda gadać.
        • piesbaskervill Re: Jak sobie pomóc? 22.03.07, 09:44
          przede wszystkim do rodziny,bo od tego ona jest,zwłaszacza,że matka była też
          ich rodziną,więc rodzina pomaga,podobnie jak znajomi
          • ewag52 jakoś tego nie zauważyłam 22.03.07, 11:29
            ale pewnie jestem wyjątkiem.
            Za to przyjaciół, mam pewnych i sprawdzonych
            • piesbaskervill Re: jakoś tego nie zauważyłam 22.03.07, 11:43
              i do przyjaciół też,od tego oni są.Skoro pomagamy naszym przyjaciołom,to oni
              pomagają potem nam.
              • ewag52 Re: jakoś tego nie zauważyłam 22.03.07, 13:34
                pewnie dlatego tak sie dzieje,że przyjaciół sobie sami dobieramy,
                a rodzinę mamy narzuconą.
            • chmurka_szuka_sznurka Re: jakoś tego nie zauważyłam 22.03.07, 13:06
              sprawdzeni przyjaciele zawsze pomagają w biedzie i przetrwaniu
        • bszalacha Re: Jak sobie pomóc? 24.03.07, 12:00
          Myślę,że o tym właśnie trzeba porozmawiać:stosunkach w rodzinie,których Ci
          bardzo brakujeKtoś zaproponował Ci priv.Skorzystaj.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka