bolaceserce 22.03.07, 10:57 Jak myślicie czy przez internet można poznać kogoś tznbratnią dusze nawiązać przyjażń..czy takie rzeczy wogole sie zdarzają??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewag52 Re: przyjażń 22.03.07, 11:27 korespondencyjno-wirtualną. Czasem to wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka Re: przyjażń 22.03.07, 11:31 ja to sie po prostu lepiej czuje jak z kims na forum pogadam, troche to tak jak na spacerze w parku saskim tylko, ze niewidomi jestesmy, no wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: przyjażń 22.03.07, 11:34 nie mów kryska, za pieska ale mi sie rymnęło Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka Re: przyjażń 22.03.07, 12:05 oj rymło ci sie ewa.. rymło:DD, a piesek to sciemnia klamczuch jeden;D Odpowiedz Link Zgłoś
piesbaskervill Re: przyjażń 22.03.07, 12:31 już kiedyś pisalem,że nie mam przyjaciół Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: przyjażń 22.03.07, 13:35 czemu piesu, nie masz przyjaciół? Może nie zauważyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
piesbaskervill Re: przyjażń 22.03.07, 13:45 starannie ich sobie dobieram nie mam i dobrze mi z tym Odpowiedz Link Zgłoś
iwa11 Re: przyjażń 22.03.07, 12:40 Pewnie, że się zdarzają. Moja przyjaźń trwa już 3,5 roku i ma sie bardzo dobrze. Od roku zmieniła formę z wirtualnej na realną. Jedyne, co trochę mąci to różnica płci...;) Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 13:36 prosze o definicje szanowna publyko Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 13:41 nie będzie definicji, powiem tylko,że o przyjaźnie się nie zabiega. Przyjaźnie tworzą się same. I nie jest istotne,czy przez neta, czy z wyłącznie w realu. To taka "wymiana witamin", między istotami. Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka Re: kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 13:48 a ja kiedys napisalam ze przyjaciel to ten co ci swoja nerke odda abys nie umarl, moze troche rygorystycznie ale kazdy ma swoja wizje. wymiana witamin to fajna jest naprawde bo robi dobrze dla duszy wymieniajacych. moze to jest odpowiednik nerki tylko niematerialny;D Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 14:01 przyjaciel to ktos taki kto z narażeniem zycia stanie za moimi plecami ale to też ktos taki komu z latwością wybacze że nie staną za moimi plecami, to też człowiek. Przyjaźń to troche jak bohater, nikt sie nim nie rodzi, pojawia się by zniknąć w banałach życia, jak smok. Pojawia sie by zniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 przyjaciołom wybacza się wszystko 22.03.07, 14:04 z wyjątkiem nielojalności. Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka Re: przyjaciołom wybacza się wszystko 22.03.07, 14:09 a nielojalnosc w obronie wlasnych pogladow.Przyklad : mowie przyjaciolce prawde ze nie cierpie jej meza a ona zrywa ze mna kontakt, no chyba ze to pod nielojalnosc nie podchodzi a ona to zadna moja przyjaciolka byla Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: przyjaciołom wybacza się wszystko 22.03.07, 14:16 chodzi o to że przyjacielem sie jest mimo wielu ograniczeń. Mój najlepszy przyjaciel wciągnął mnie swego czasu w bardzo poważna aferę kryminalną... straciłem 35 tysięcy, on ma wyrok. Jestesmy nadal przyjaciółmi, po prostu czasami tak bywa, nie mamy do siebie żalu, każdy zdal sprawe przed zyciem za swoje własne pomysły i to wszystko. I to jest to, nie mozna wymagać od innych czegoś czego sami nie jestesmy wstanie znieść. Przyjaciel nie jest bogiem, jest tym samym człowiekiem z tymi samymi ulomnościami co ja, tyle, ze my doskonale siebie znamy i pomagamy na ile jestesmy wstanie dosięgnąć doskonałości. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: przyjaciołom wybacza się wszystko 22.03.07, 14:18 jakby to powiedzieć...troche uraziłaś, jej miłość własną. Ale w ramach przyjaźni, mogła cię po prostu opieprzyc. Kryska, na przyszłośc może powiedz,że nie przepadasz, za czyimś mężem. Zawsze to lepsze, niż gdybyś go uwodziła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka Re: przyjaciołom wybacza się wszystko 22.03.07, 14:40 he.he ...coś ty, do uwodzenia prawdziwego obcych mezów to mi daleko, jakos tak bylo by mi szkoda zony osobnika tym bardziej ze bylam kiedys taka zoną;DD Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 14:45 parę dni temu, dostałam od kolegi,piękny texcik: "nie idź przede mną, bo mogę za tobą nie pójść, nie idź za mną,bo moge ci nie wskazać drogi, idź obok mnie i bądź moim przyjacielem". Pewnie to niektórzy znaja,ale i tak napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka Re: kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 15:50 ja banał,ty banał, on banał, my wy oni banały Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 16:03 życie, to banał. Przyjaźń, to banał. A co, nie jest banałem? Wszystko, co proste i prawdziwe, to banał. Dopiero jak twórczo skomplikujemy, to zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
kryskaedka Re: kto to jest przyjaciel? 22.03.07, 16:10 lepiej jak banal z banalem w banalnej przyjazni zyc bedzie, niz z tworczym komplikatorem udawac wielkość porozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: przyjażń 22.03.07, 19:19 Nie zdarzają. Przyjażn trzeba przeżywać na codzień. Tu i teraz ...a nie wirtualnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: przyjażń 22.03.07, 20:16 Przyjażń jest uczuciem a uczucia przeżywa się... Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: przyjażń 22.03.07, 21:23 to jak to w końcu jest z tymi twoimi przyjaźniami, piesku? Raz piszesz,że ich nie masz, a za moment,że sobie starannie dobierasz. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_kidler Re: przyjażń 22.03.07, 23:43 > Jak myślicie czy przez internet można poznać kogoś tznbratnią dusze nawiązać > przyjażń..czy takie rzeczy wogole sie zdarzają??? Do niedawna sam nie wierzyłem w jakiekolwiek znajomości przez internet... Uważałem, ze w realnym świecie mamy wokół siebie wystarczająco dużo ludzi, którzy mogliby być moimi przyjaciółmi... Ale niedawno zmieniłem zdanie o 180 stopni. Na pewnym forum internatowym, ktore czytalem od bardzo dawna, poznalem blizej niektorych... Po dlugim czasie zdecydowalem sie spotkac... I ciesze sie bardzo ze sie odwazylem, bo poznalem niesamowicie fajnych, wartosciowych ludzi. Zyskalem prawdziwego przyjaciela, o ktorym moge rozmawiac o wszystkim. Z nikim nie rozmawialem tak szczerze. Spotykamy sie co jakis czas, zalezy mi na przyjazni z nimi. Są mi bardzo bliscy. A jeszcze pół roku temu nie uwierzylbym w coś takiego. To sie narodzilo kompletnie spontanicznie, bo nigdy nie pisałem nigdzie z zamiarem poznania kogoś... Odpowiedz Link Zgłoś