Dodaj do ulubionych

Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masakra

05.04.07, 20:18
Dzisiaj się dowiedziałem od mojej dziewczyny, że spała z innym Jeszcze
powiedziała to z uśmiechem na twarzy a potem dodała że była pijana i Ją
wykorzytał. Hmmm... Podobno jestem pierwszą osobą której to powiedziała ale
jako ś jej nie wierze. Problem w tym że chciałem mieć czytą dziewczynę to
znaczy taką która nie spała z innymi. Nie jestem super katolicki bo mam
ochotę jak chyba każdy normalny facet na sex. Ale do tej pory myślałem że ona
jest czysta ja jestem również. Nie jest moze super ładna ale wiem że mogę
znaleść sobie lepszą tz ładniejszą kobitke która też sypiała z innymi. A
zawsze marzyłem o tym aby by ć w związku od początku do końca z kobietą która
jako pierwsza robiła to ze mną a ja znią. Tak jak w baśni czy jakiej pięknej
romantycznej książece. Moje zasady się kłócą i nie wiem jak rozwikłać ten
problem. Czuję że się z nia prześpie a potem odejde ale wtedy stanę się trochę
jak ona. W sumie większość ludzi w tych czsach jest takich. Sam nie wiem

Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • incogn Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 05.04.07, 22:13
      Niestety, nikt Ci nie moze pomoc. To Twoje zycie, Twoje odczucia, Twoje zasady, Twoje decyzje i ich
      konsekwencje.
      Tak wiec musisz sam rozwazyc, co jest dla Ciebie najwazniejsze, stworzyc sobie jakas logiczna
      konstrukcje, ktora zaakceptujesz, i postapic wedlug niej.
      • kryskaedka Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 05.04.07, 22:21
        ale to naprawde ciekawe..myslalam ze tacy romantyczni mezczyzni juz
        wygineli...ona nie wie co traci (ta twoja kobitka)
    • verdifirst Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 05.04.07, 23:08
      Wiesz... Zgadzam się z Tobą w 100% (również mam takie poglądy).
      Kochasz ją? Jesteś pewien że to TA JEDYNA? Ta do końca?
      • lsilanow Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 04:10
        moje romatyczne zasady już dawno wyginęły, nie widziałem, żeby ktoś je doceniał, a najbardziej: moi bliscy (rodzina), osoby na których mi zależało, przyjaciele (o strażnik moralności się znalazł! kolejna umoralniająca historyjka? bierz z życia, co chcesz (OK.), nie oglądaj się na innych (nie ok?), w życiu piękne są tylko chwilę... tylko gdy masz kasę...)
        (...czasami czuję po nich dużą pustkę, a świat... uświadamiam sobie codziennie, że wydaje się inny, niż mógłbym sobie kiedyś w dzieciństwie w najskrytszych snach kiedykolwiek wyobrazic... i z każdym dniem świat się inny staje, inaczej go postrzegam
        (niż w snach, wyborażeniach, fantazjach. to w sumie takie podobne...))

        jeżeli już daje rady, to nie ogólne, nie na takim poziomie ogólności
        to tak jak w tym żarcie o Sherlocku, Watsonie i balonie "Sherlock i Watson lecą balonem. Zepsuły im się przyrządy. Nastała noc, potem dzień. Sherlock spostrzegł chłopca pasącego krowy na polanie poniżej. Kazał Watsonowi krzyknąc do niego, i spytac gdzie są.
        Watson - Chłopcze! Gdzie jesteśmy?
        Chłopiec - W balonie.
        Sherlock - Wiesz Watsonie, on zostanie świetnym psychologiem...
        Watson - Na podstawie jakich przesłanek to dedukujesz Sherlocku?
        SHerlock - Bo powiedział świętą prawdę, ale i tak gó.. to nam dało.
    • news21 Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 08:59
      Nie wiem po co te rozterki. Z postu nie wynika byś dziewczynę kochał, skoro
      piszesz że nie jest super ładna i możesz mieć lepszą.
      Ustaliłeś sobie twardo że dziewczyna powinna być dziewicą. O miłości nie
      wspominasz słowem. Dorośnij.
      Niestety obecnie zaczynają pokutować najgorsze wzorce pseudokatolickie żywcem
      sprzed 39 roku. Ona koniecznie dziewica. Biorąc pod uwagę, że faceci rzadko
      chcą być prawiczkami do ślubu - pytanie skąd brać te dziewice.
      • verdifirst Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 07.04.07, 23:11
        news21 napisała:

        ...
        > Niestety obecnie zaczynają pokutować najgorsze wzorce pseudokatolickie żywcem
        > sprzed 39 roku. Ona koniecznie dziewica. Biorąc pod uwagę, że faceci rzadko
        > chcą być prawiczkami do ślubu - pytanie skąd brać te dziewice.

        Heheh mam kilku znajomych którzy wyznają takie poglądy. Mają zasady które nie są
        złe, tak wybrali i żyją. Czy to źle?
        • news21 Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 08.04.07, 16:25
          Zasady te są do przyjęcia jeśli ludzie się pobierają wcześnie. Ponieważ
          obecnie granica wiekowa ludzi zawierających związki małżeńskie przesunęla sie w
          górę zasady te są raczej niemożliwe do zastosowania.
          Poza tym, tak jak w przypadku autora wątku - nie liczy się człowiek, liczy się
          dziewictwo. Nie wiem po cholerę mu zależy na dziewictwie osoby która jest mu
          głęboko obojętna i którą zamierza w gruncie rzeczy skrzywdzić.
    • hyper_mouse Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 09:58
      Życie to nie bajka i nie układa się tak jak to sobie wymarzyliśmy
      bardziej ciekawi mnie fakt, że nie przeszkadza Ci to, że dziewczyna Cię
      ewidentnie zdradziła, a skupiasz się jedynie na tym, że wyobrażenia okazały się
      nieprawdziwe.
      • ja_adam Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 10:00
        uwielbiam miec dziewczyny które sypiaja z innymi
        jest mi wtedy bardzo dobrze...

        ale tylko mieć

        kocham inną...
        • lsilanow Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 17:04
          ile w tym prawdy, ja_adam?
          • ja_adam Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 08.04.07, 08:50
            ile w tym prawdy
            więc tyle ilu żonatych mężczyzn owiedza domy buliczne....
            niezliczone ilosci
      • lsilanow Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 17:03
        fakt - nie ma miłości
        fakt - nie przeszkadza mu to, że go zdradziła
        fakt - dziwna to baśn - nie liczy się dziewczyna, związek, miłośc, tylko przespanie się z dziewicą :? przyznam, że trudno mi ciut to.. nie, ale przecież w krajach bałkańskich i wielu innych krajach jest taka tradycja
        straszne to, moim zdaniem, instrumentalne traktowanie seksu
        • news21 Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 17:06
          Mam wrażenie, że ona spała z tym innym przed znajomością z autorem wątku i że
          chodzi wyłącznie o brak dziewictwa.
    • asidoo Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 06.04.07, 21:28
      Bez sensu myślisz! Nieważne co było przed waszym spotkaniem. Tu i teraz się liczy.
    • ja_adam Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 08.04.07, 08:52
      jesli masz klopot z zasadami to może ci Twój męski honor pomoże?
      - masz go?
    • magga Czysta dziewczyna? 08.04.07, 08:58
      Co za kretyn. Sa jeszcze tacy na swiecie?
    • yagiennka A rozsądek ci się nie kłóci? 08.04.07, 09:21
      Co to znaczy "czysta"?? Nie ma czegoś takiego, jak się umyje to jest czysta.
      Seks jest piekną sprawą a nie BRUDEM! To po 1.
      Po 2 może ona próbuje na tobie zrobić wrażenie albo się za coś odgryźć i
      wymyśliła to wykorzystanie, może tak być. A może też to być prawda, no i co?
      Zależy ci na pozorach czy na człowieku??
      Zatrważająca ciemnota.
    • taisy Re: Wyluzuj... 08.04.07, 17:04
      I nie marnuj czasu na glupoty, bo inaczej trzeba ci bedzie zaklepac niewiastke
      taka jeszcze w kolysce.
    • justyna41 Re: Mam wielki problem Moje zasady się kłócą Masa 09.04.07, 12:30
      Jeżeli ją kochasz to spróbuj ten fakt zaakceptowac.

      Ale jeżeli twoje zasady sa silniejsze niz to uczucie to twoj wybor.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka