Dodaj do ulubionych

Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym?

12.04.07, 11:02
Za 2 tygodnie mam wygłosić seminarium dyplomowe. Problem w tym że jestem
nieśmiała i na pewno kiepsko mi pójdzie. Będę się denerwować i nie powiem
wszystkiego albo pomieszam coś. Co zrobić aby nie bać się tego tak strasznie,
macie jakieś rady co do publicznych wystąpień?
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym? 12.04.07, 11:04
      weź idz do świadków jehowy maja swietny poradnik do przemówień przed
      publicznością, proste zasady ale jakze pomocne
      "poradnik do sluzby " chyba nie pamietam
      • ewag52 Re: Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym? 12.04.07, 11:09
        terapia grupowa, ale tam trzeba trenować min.12 m-cy.
        Nie wyrobisz się.
        Albo weź przykład z tych, co to po autobusach, na zupę dla dzieci zbieraja.
        Zero tremy,aż im zazdroszcze
    • mazur39 ćwicz w domu głośno przed lustrem. 12.04.07, 16:23
      wypij podwójny koniak przedtem ;-)
    • kryskaedka Re: Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym? 12.04.07, 16:27
      praktyka czyni mistrza. powiedz sobie to co masz wyglosic.. 100 razy na glos w
      domu.. ja przed obrona doktoratu to myslalam ze zle bedzie..ale wszystko bylo
      ok wlasnie dlatego ze bylam dobrze przygotowana ...praktyka i jeszcze raz
      praktyka..zapomnij o afirmacjach , profesjonalizm zalatwi ta treme:))
    • taisy Re: Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym? 12.04.07, 16:41
      Musisz byc dobrze przygotowana powtorz to co masz powwiedziec ze 115 razy:=)))

      naucz sie tego na pamiec abys byla pewna swojej wiedzy.

      Treme mamy wtedy gdy brak nam wiedzy w przedmiocie, bo nie czujemy sie super w
      tym.

      Pierwsze 3 minuty sa przykre, a pozniej nagle przychodzi olsnienie i wszycko
      idzie dobrze.:=))))
      • kasia2251 Re: Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym? 12.04.07, 22:05
        dzięki. To idę uczyć się tego :))
    • skaflok Re: Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym? 13.04.07, 15:49
      musisz wiedziec co chcesz powiedziec ;D musisz sie pluskac w informacjach jak rybka. i kontrolowac sie (emocje, nie mozesz zaczac panikowac i trajkotac).
      to bedzie wygladalo ze sobie poprostu wyciagasz amunicje (informacje), ladujesz (szybko myslisz nad forma) i strzelasz (mowisz) :] nazbieraj amunicji, pocwicz ladowanie i znajdz kompromis pomiedzy szybkostrzelnoscia a celnoscia ;)

      teraz takie ogolne dywagacje dla ludzi przed doktoratami :]

      tak z innej beczki to ja jestem swietny w mowach pogrzebowych. w LO trzeba bylo wyglosic taka mowe na sucho ale i tak cala klasa sie poryczala ;) poza tym, kiedys bylem niesmialy (i gruby), ale niesmialosc likwiduje sie smialoscia, ja ladowalem sie wlasnie w jakies konkursy recytatorskie (seplenilem kiedys jak nie panowalem nad emocjami :P do teraz nie mam wzorowej dykcji), spikerka na zawodach, reprezentowanie grupy dziekianskiej przed wladzami wydzialu/wykladowcami itp. ;D

      ogolnie to polecam. bo wystepowanie przed ludzmi to jest w sumie dobra zabawa. i sie nabiera poczucia wlasnej wartosci..
      • ja_adam banalne rady 13.04.07, 16:02
        KILKA WAŻNYCH ZAŁOŻEŃ
        0 temat musi przewijać sie przez całe przemówienie.

        Musi byc dostosowany do słuchaczy, ludzie starsi, młodzi, mało inteligentni.

        Musi zawierać sentencję.

        Wstęp musi byc krótki, jego zadaniem ma być przykucie uwagi, jest jaak walnięcie
        pięscią, kop w krocze, najlepiej zrobic to pytaniem. Wstęp musisz znać na
        pamięć. Nie więcej jak 5 zdań, nie więcej jak 1 minuta, moze dwie!

        Nie możesz poruszać więcej jak 5 wątków. a w kazdym z tych watków musisz
        nawiązac do tematu.

        Musisz gestykulować, zmieniać rytm i intensywność wypowiedzi.
        np. to jest niemożliwe.
        TO____JEST NIE_MO_ŻLI_WE...NIEMOŻLIWE!!! NIE MA INNEJ MOZLIWOŚCI
        Pauza
        - mam nadzieje, że nie znajdzie sie na sali nikt kto mysli inaczej jak ja :)))
        musi być humor, nie za często.
        Nie da sie ciągle trzymać uwagi na tym samym poziomie.

        Musisz utrzymywac kontakt, wybierz sobie dla kluczowych mysli 3 osoby w
        pierwszym rzedzie najlepiej niech twój przyjaciel tam siedzi. Patrzenie w tył
        sali rozkojarza...Najlepiej nam sie mówi gdy mówimy do kogos a nie od siebie
        dokądś...

        Oddychanie - szalenie wazna rzecz, musisz przez caly czas byc rozluxniona,

        Musisz byc tak przygotowana że powinnas korzystać ze szkicu, wyłącznie kluczowe
        mysli, których nie mozna przekręcic powinny byc w całości.
        Szkic nie powinien byc dłuższy jak 2 kartki formatu a4 a czcionka nie mniejsza
        jak 14

        Musisz zasygnalizowac zakończenie konkluzją 5 spraw o którcyh mówiłas Zasada
        dobrzego przemówienia jest powtórzenie, by główne mysli wryły sie w mózg jak
        siekiera w masło.

        musi zawierać zakończenie, np.

        a teraz pocałujcie mnie wszyscy w dupę...

        napisałebym wiecej ale...opanowanie choćby 1 sprawy jak prawidłowe oddychanie to
        kwestia 1 -3 przemówień...
        • kryskaedka Re: banalne rady 13.04.07, 16:09
          Adamie na seminarium dyplomowym kobitka ma zaledwie 20 minut, reszta (nawet
          godzina)to pytania, ona po prostu ma znac temat w 100 procentach, tak aby nikt
          jej nie zagnebił i tyle
          • ja_adam Re: banalne rady 13.04.07, 16:26
            to nie jest konferencja tylko przemówienie
            • ja_adam z własnego doświadczenia 13.04.07, 16:34
              Gdy wchodze na mównice daje sobie czas około 30 sekund to duzo, ale w tym czasie
              spoglądam na sale, ludzi, rozkladam materiały, usmiecham się do kilku osób i
              robie duzy wdech, pauza sekundowa i jade z burakami...


              mój pierwszy wyklad pamietam, byłem super hiper mega doskonale przygotowany.
              Wszedłem na podium, powiedziałem zdanie i ujrzalem kamere na sali, zamroczyło
              mnie na 15 sekund, atkało jakby reset pamieci...na szczęscie miałem szkic.

              Na niemieckich programach sa wyklady pseudoreligijne znanych ludzi, zawsze taki
              wykład jest INSPIRUJĄCYM doznaniem.

              Są prawdy znane nam doskonale, ale wlasnie od nas zalezy jak to zostanie podane
              na tacy.
              nawet hasło jak "kłamstwo ma krotkie nogi" mozna przygotować w formie wyzwania
              dla intelektu
              • ja_adam Re: z własnego doświadczenia 13.04.07, 16:36
                jezeli sie nie czuje na siłach lepiej krócej mówic a z sensem niż 20 bez sensu
                • ja_adam Re: z własnego doświadczenia 13.04.07, 16:40
                  są metody by sztucznie przedłuzyc długość przemówienia ykorzystuąc materiały
                  dodatkowe, rzutnik, tabela

                  Swego czasu miałem szalone zadanie, udało mi sie to gdy przechodząc koło rzędów ...
                  (juz miejsca były zajęce) ... pierwsza osoba na zasadzie podaj dalej rozdała
                  materiały, które były na tyle trudne by o nich nie opowiadać a na tyle ważne by
                  ich nie omijać...
                  Tym samym nie musiałem mówic o nudnych bzdetach...
        • skaflok Re: banalne rady 13.04.07, 16:15
          to bardzo szczegolowy manual imo.
          chcialbym jeszcze podkreslic oddychanie i kontrole emocji. naprawde jak czlowieka poniesie to mozna sie przydusic :)

          i do tego TON i modulacja glosu. jak bedziecie mowic jednostajnie to nawet jak bedzie ciekawe to ludzie przytna komara

          a ile przemowien to zalezy do tego jak szybko ktos oswoi sie z tlumem ;)
          • kryskaedka Re: ADAMIE 13.04.07, 17:01
            autorka pisze ze ma seminarium dyplomowe..takie seminarium ma ramy czasowe
            przewidziane w przepisach uczelnianych..20 minut wykładu max i dalej
            ptania..nie ucz matki dzieci rodzic..skarbie
            • ja_adam Re: ADAMIE 13.04.07, 17:19
              moje rady dotyczyły wyłącznie przemówienie publiczne i ch.. ci w dupe czy ma to
              byc referat, balet, teatr, czy cos innego, czy to ma byc 20 minut czy 2 godziny,
              czy z udziałem czy bez - zasady podałem a przedziały czasowe wyssalem z palca
              • ja_adam Re: ADAMIE 13.04.07, 17:29
                przepraszam
                • incogn Re: ADAMIE 13.04.07, 18:28
                  Jezeli jest duza trema radze przygotowac dokladnie wystapienie i przetrenowac pare razy przed rodzina
                  lub
                • kryskaedka Re: ADAMIE 13.04.07, 20:06
                  no i spelnilo sie co to pisalismy wczoraj...przeprosiny przyjete..no ale miales
                  byc we wiedniu ..juz tam jestes ?
                  • ja_adam Re: ADAMIE 13.04.07, 21:22
                    jak juz mówiłem miałem jechac ale mi sie odechciało...
                    tak jak przewidywałem gdy we wiedniu jest ciepło nikt z domu nie wychodzi -
                    targi są mierne pod katem ilości osób...
    • alka_xx Re: Jak poradzić sobie z wystąpieniem publicznym? 13.04.07, 20:58
      Ważne, żebyś była obcykana w temacie, co sie stanie pod warunkiem, że pracy nie
      kupiłas w internecie?:)
      a tak poważnie, to większośc z nas ma cykora przed takimi wystąpieniami, a
      potem i tak wszystko wychodzi na 5 z minusem:)
      czego Ci zycze i pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka