13.04.07, 11:38
Piszę bo brak mi dystansu do mojej rodzinnej sprawy, a chciałabym go nabrać.
Mieszkam daleko od kraju, ale często rozmawiam z rodzicami przez telefon.
Ostatnio rozmawiałam z ojcem i ten oświadczył, że ma dla mnie ładny prezent,
który dla mnie trzyma, jest to pokaźna suma pieniędzy.Chce abym przyjechała
do kraju, wtedy mi go da.
Ale gdy rozmawiam z moją matką, to ta mówi o drobnej sumce. I czuję po jej
głosie, ze nie chce, aby ojciec mi dawał owe pieniądze.
Matka wobec mnie była zawsze chciwa i bardzo skąpa. Brat dostał od rodziców
piękne umeblowane mieszkanie z 2 samochodami, ja nie dostałam od nich
dosłownie nic. Ojciec czuję się winny i mówi,ze ma wyrzuty sumienia, ze tak
mnie potraktowali.
Tu gdzie mieszkam zyje mi się dobrze, ale jestem aktualnie w takiej sytuacji,
ze nie odmówiłabym zadnej gotówce, zwłaszcza że chcę założyć swoją własną
firmę, wiec każdy grosz na rozwinięcie by się przydał.
Matka gdyby mogła, wyciagnęłaby mi ostatni grosz z kieszeni pomimo, ze na nic
jej nie potrzeba, bo maja wszystko i zyje im się dobrze, ale od mojego brata
nic nie chce, jedynie mu daje.
Wszystko we mnie się buntuje i mam ochotę z tą rodziną skonczyc wszelkie
kontakty, własnie z powodu jej pazerności, ale żal mi ojca.

I jeszcze na koniec dopisze, że jest to pani, która codziennie biega do
kościoła i cudownie mówi o bogu i zyciu w niebie, ale jak przyjdzie co do
pieniedzy, to jest zimna i wyrachwana - zawsze wobec mnie!

Dziękuje za Wasze odpowiedzi.

Przepraszam,ze takie długie.

Obserwuj wątek
    • xena_ksiezniczka Re: Matka. 13.04.07, 11:48
      Witaj dr.hook
      Zgadzam się z Tobbą, ze zachowanie Twojej mamy jest OGROMNIE niesprawiedliwe.
      Ale skoro Ojciec ma dla Ciebie prezent , to powinnas go przyjąć, nawet jeśli
      suma nie jest tak duża jak się spodziewasz. Ja wyznaję zasadę, ze "darowanemu
      koniowi w zęby się nie zagląda". Po prostu nie wypada. Przyjmij, okaż duuużo
      wdzięczności Tacie...no i Mamie też podziękuj. Mimo wszystko.
      Pozdrawiam
      • dr.hook Re: Matka. 13.04.07, 12:28
        Dzieki za rade.

        To co opisałam jest tylko szczytem góry lodowej. Pieniąze które ode mnie
        dostawała przeznaczała na kosciół, albo kupowała do domu dla brata.
        Wiele lat temu przekonała organizacje państwowe, aby te przekazały sumy
        pieniężne na budowe nowego koscioła.
        • toja_maja Re: Matka. 13.04.07, 13:09
          ja bym od takich ludzi w ogole nie wziela ani grosza. Dume trzeba miec.
          Unikalabym kontaktu z taka matka bo wdac toksyczna.
    • c_y_n_i_k Re: Matka. 13.04.07, 14:52
      Ja również sugerowałbym Ci podtrzymanie kontaktu z rodziną. Kochaj ojca i okaż
      mu swoją wdzięczność za jego podejście, a matce wybacz i nie oglądaj się na jej
      zachowanie - postaraj się być dojrzalsza od niej.
      Co do prezentu, to powinnaś go przyjąć, bez względu na sumę. Pamiętaj, że
      prezent na ogół raduje obie strony; jeśli odmówisz jego przyjęcie to po części
      krzywdzisz darczyńcę. Toteż ochłoń troszeczkę, nabierz dystansu i zjaw się u
      taty z wizytą. :)
    • paco_lopez Re: Matka. 13.04.07, 15:06
      a tam długie. głupie i tyle. magiel nic więcej, cieszę sie, że nie mam takich
      sytuacji.
    • justyna41 Re: Matka. 13.04.07, 15:57
      Ja na twoim miejscu bym wzięła i była wdzięczna ojcu.

      Co do matki, niestety niektórzy tak mają (bardzo mi przypomina moją teściową).
    • asidoo Re: Matka. 13.04.07, 16:46
      Może suma jest większa niż matka myśli? Należy przyjąć i to szybko!
      • gklej Re: Matka. 13.04.07, 17:39
        ja nic nie dostałam od rodziców, ale swoim dzieciom daje porówno.
        Mama moja wszystko oddaje tylko jednej wnuczce, bo najlepiej ją lubi, nic nie
        mam przeciw temu, bo mam swoją kasę i jest mi wszystko jedno, ale moje
        rodzeństwo się burzy.
        Ponieważ tych wnuków ma aż 14.
    • dr.hook Re:Dzięki za rady. 13.04.07, 18:11
      nabieram dystansu i juz wiem co zrobię. Nie pojadę po te pieniądze.Wiem,ze tate
      obrażę, ale zachowanie mojej matki jest skandaliczne.mam nadzieję,ze kiedyś do
      niej dotrze kim jest.
      Cieszę się,że los zesłał mnie dakleko od takiej matki, ale załuję,ze tez
      odsunął od ojca.
      • incogn Re:Dzięki za rady. 13.04.07, 18:22
        A ja bym Ci radzila jednak powiedziec ojcu, ze nie przyjedziesz, bo masz wrazenie, ze mama nie jest
        zadowolona z planow ojca. Tak aby ojciec wiedzial, ze doceniasz jego gest, ale nie chcesz siac
        fermentu miedzy nim a matka. Bo tak to faktycznie on zostanie przez Ciebie ukarany
        • dr.hook Re:Dzięki za rady. 13.04.07, 18:25
          Masz racje, musze powiedziec to tacie. Mysle ze zrozumie.
          • gklej Re:Dzięki za rady. 13.04.07, 19:46
            ja bym wzięła te pieniądze od taty, żeby mu zrobić przyjemność, bo On chce,żeby
            córka się cieszyła,że moze jej pomóc, tylko nie wiedziałabym jak mu wdzięcznie
            podziękować.
            Bo tak naprawdę nic w życiu nie dostałam od kogoś, bo pochodzę z wielodzietnej
            rodziny, sama musiałam do wszystkiego dojść, teraz daje moim dzieciom.
            • medea50 Re:Darowizna 14.04.07, 22:18
              Twoja historia jest mi bardzo bliska.Tylko w moim przypadku ojciec mi
              zaproponowal najpierw kupno samochodu,a jak przyjechalam do kraju to
              stwierdzil,ze wlasciwie,to te pieniadze ma przeznaczone na czarna godzine.A ze
              boi sie aby moj brat nie polozyl na nie lapy to zalozyl konto na moje
              nazwisko.Tak wiec mam pieniadze ale nie sa one moja wlasnoscia.Byla tez kwestia
              domu w ktorym mieszka moj brat.Rodzice chetnie mi zapisza go w spadku,a dostane
              go za dwadziescia lat,bo wtedy trzeba bedzie go remontowac,a ja to dobrze
              zrobie! Tylko,ze ja za dwadziescia lat bede juz starsza pania,ktora nie bedzie
              miala sily ani ochoty na remont domu.No i co ty na to powiesz.?Wrocilam do domu
              i doszlam do wniosku,ze jezeli przez tyle lat radzilam sobie bez majatku i ich
              pieniedzy,to teraz tym bardziej nie sa mi one do szczescia potrzebne.Kontaktu z
              rodzicami nie zerwalam,przeszlam nad tym do porzadku dziennego.
              • news21 Re:Darowizna 15.04.07, 07:45
                Jest w sumie sporo sytuacji, kiedy członkowie rodziny obiecują obdarowanie
                bliskich, a robią to na użytek familii i znajomych, głośno wszem i wobec
                opowiadając o swoich planach obdarowania dzieci, wnuków i podkreślając własną
                szlachetność. Najcześciej obiecany dar jest jakoś uwarunkowany i stanowi kartę
                przetargową. Tak naprawdę nie mają ochoty niczego dawać. Jest to dość
                obrzydliwe.
                • gklej Re:Darowizna 15.04.07, 19:06
                  ja wysyłam pieniądze na konto dziecka jak mam mu zamiar dać, u mnie słowo to
                  słowo, nie ma co sobie robić nadzieji, lepiej zrezygnuj.
    • renebenay Re: Matka. 15.04.07, 20:15
      Pochodze z rodziny wiecej jak zamoznej,chcieli mi przepisac ziemie jak rowniez
      dac gotowke w dolarach.Z wszystkiego zrezygnowalem dla bratanicy i bratankow a
      teraz mam spokoj bo nikt do mnie ani nie napisze ani zatelefonuje-dlaczego,za
      malo ????
      • gklej Re: Matka. 16.04.07, 18:28
        też tak zrobiłam zrezygnowałam, mam spokój, było tego nie wiele.
    • taisy Re: Matki nie zmienisz 18.04.07, 22:20
      Trzeba zmienic swoj stosunek do niej. co sie stalo ze jest jaka jest? Wszystko
      co jest skutkiem ma swoje przyczyny.

      Lepiej pokazac sie jako ten bogaty i olac te pieniadze, a zobaczyc sie z
      rodzina.
      Mozna byc biednym w szacie bogacza i bogatym w szacie biedneo, wszystko zalezy
      od wlasciciela garderoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka