21.05.03, 00:12
nie wiem czy byl juz taki watek.
ale chcialam Was zapytac - czy muzyka jest wazna w
Waszym zyciu? jaki ma wplyw? czy duzo jej sluchacie? o
gustach mozna tez pogaworzyc. o utozsamianiu sie z nia.

juz jakis czas przezywam fascynacje glosem wokalisty
The Cure. byl watek o strunach w duszyczce. muzyczne
porownanie do muzyki. ta muzyka do mnie trafila.

cossa

ahh.. i "podwojne zycie weroniki" jest niesamowite:)
Obserwuj wątek
    • komandos57 Re: muzyka 21.05.03, 00:20
      Sluchalem praktycznie duzo "dobrej" muzyki.Ale od ponad roku slucham tylko od
      czasu do czasu i tylko klasyki.Tez dobrej.Zainteresowania sie
      zmieniaja.Niekoniecznie sami decydujemy o tym.
      Jeszcze od czasu do czasu Vangelis'a.
      • Gość: aiszka4 Re: muzyka IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 00:23
        komandos57 napisał:

        > Sluchalem praktycznie duzo "dobrej" muzyki.Ale od ponad roku slucham tylko
        od
        > czasu do czasu i tylko klasyki.

        A co dla takieo dziarskiego młodziana jest juz klasyką?
        • komandos57 Re: muzyka 21.05.03, 00:27
          Duzo.Ale Szostakowicz lezy mi najbardziej.
      • cossa Re: muzyka 21.05.03, 00:29
        komandos57 napisał:

        Zainteresowania sie
        > zmieniaja.Niekoniecznie sami decydujemy o tym.

        a np. kto lub co moze zmienic Twoje gusta?:)
    • Gość: aiszka4 Re: muzyka IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 00:21
      Jak mam problem z opisaniem stanu ducha, to zawsze znajdę jakiś odpowiedni
      tekst z piosenki.
      Niestety, ostatnio jest to Ewelina Flinta i Kasia Klich:(
      • cossa Re: muzyka 21.05.03, 00:27
        > Niestety, ostatnio jest to Ewelina Flinta i Kasia Klich:(

        a czemuz to niestety?:)

        > Jak mam problem z opisaniem stanu ducha, to zawsze
        znajdę jakiś odpowiedni
        > tekst z piosenki.

        faktycznie, kiedys u mnie bylo podobnie. generalnie
        cytaty, ale wiele muzycznych:) teksty bywaja niczym
        "spakowane" roznorodne uczucia w zaledwie kilku slowach.
        • komandos57 Re: muzyka 21.05.03, 00:30
          Cossa.Na Twoim watku nie moge nawet powariowac?Ale ty taka juz jestes!
          • cossa Re: muzyka 21.05.03, 00:33
            alez prosze Cie bardzo!:)
            wolalabym nawet, bys byl pod moim czujnym okiem niz
            szwendal sie gdzies i naruszal rownowage innych
            forumowiczow:) pobrykaj troche - masz cale podworko do
            dyspozycji:)

            cossa

            komandos57 napisał:

            > Cossa.Na Twoim watku nie moge nawet powariowac?Ale ty
            taka juz jestes!
            • komandos57 Re: muzyka 21.05.03, 00:48
              Wiesz ze od jakiegos czasu zauwazylem ze jak slucham czegos,nie jest to
              dopelnienie tylko wypelnienie.I lapie sie ze przenosze sie gdzies daleko,w
              inny swiat.Wiesz ze kiedys grywalem na pianinie?Dzis nie odwaze sie.Nie jest
              mi jakos muzykalnie.A muzykowanie to odrobina tradycji rodzinnej.Ale co piekne
              to umiera.Muzyka,miedzy innymi umarla tez.
              • cossa Re: muzyka 21.05.03, 00:55
                podoba mi sie to "dopelnienie-wypelnienie".
                niesamowite jest uczucie, gdy muzyke czujesz w srodku.
                piszesz o pianinie. ja powiem - puzon:) ale tysz odeszlo.
                to nie tradycja, choc w pewnym sensie tak.

                glos bywa wspanialym instrumentem.



                komandos57 napisał:

                > Wiesz ze od jakiegos czasu zauwazylem ze jak slucham
                czegos,nie jest to
                > dopelnienie tylko wypelnienie.I lapie sie ze przenosze
                sie gdzies daleko,w
                > inny swiat.Wiesz ze kiedys grywalem na pianinie?Dzis
                nie odwaze sie.Nie jest
                > mi jakos muzykalnie.A muzykowanie to odrobina tradycji
                rodzinnej.Ale co piekne
                > to umiera.Muzyka,miedzy innymi umarla tez.
                • komandos57 Re: muzyka 21.05.03, 01:05
                  Byl czas ze siedzialem po uszy w muzyce.Koncerty,plyty,sluchanie.Wyobraz sobie
                  ze jeden dzien zadecydowal o zmianie nastroju,inaczej,upodoban.
                  Mama kupila plyte wykonawcy chinskiego.I ten jeczacy,dziwny glos z tej plyty
                  wkomponowal sie w nasza domowa realnosc.I dobrze ze slow nie rozumiem.Bo to
                  tylko muzyka,aczkolwiek obrazy tworzone z tresci piosenek sa czasami bardzo
                  ciemne.Pozdr.
        • Gość: aiszka4 Re: muzyka IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 00:33
          Kojarzysz tekst?

          Żałuję, że cię znałam,
          żałuję, że kochałam,
          Bo nie wart jesteś żadnej łzy,
          Nie chciałeś wierzyć im

          oraz

          Znów się zepsułeś...

          Ale za to kawałek z Zimy (4 pory roku), którego tytułu nie mogę zapamiętać,
          działa na mnie jak turbodoładowanie. Teraz jest już późno, ale jutro po pracy
          muszę sobie znowu posłuchać. A właściwie to już dzisiaj, ale się zasiedziałam.
          To wszystko przez Komandosa:))
          Dobranoc.
          • cossa Re: muzyka 21.05.03, 00:35
            hoho.. niewybredne fragmenty:)

            dobranoc, spij dobrze:)
            • Gość: aiszka4 Re: muzyka IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 00:44
              cossa napisała:

              > hoho.. niewybredne fragmenty:)
              >
              > dobranoc, spij dobrze:)

              De gustibus non est disputantum, czy jakoś tam.
              Podpowiesz bardziej ambitne teksty, pasujące do mojej sytuacji i samopoczucia,
              o którym na forum coś tam pisałam. Tylko kto to czyta:(
              Zajrzę rano, może przerzucę się na repertuar z wyższej półki.
              Dobranoc, ostatecznie.
              • cossa Re: muzyka 21.05.03, 14:23
                kuknelam wstecz i juz mniej wiecej wiem coz to sa za
                nastroje. tym samym sorki za komentarz przytoczonych
                cytatow. wieczorkiem skrobne cos ambitniejszego, ale
                faktycznie czasem im prostsze slowa tym lepiej dla
                duszyczki. trzymaj sie cieplo:)

                cossa

                Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                > Podpowiesz bardziej ambitne teksty, pasujące do mojej
                sytuacji i samopoczucia,
                > o którym na forum coś tam pisałam. Tylko kto to czyta:(

                • Gość: aiszka4 Cosso:-) IP: 217.8.186.* 21.05.03, 15:03
                  Zanim jeszcze zasnęłam, pomyślałam o E. Demarczyk i "Tomaszowie".
                  Tylko, że mi z oczu jasnych płyną całe potoki łez, a on nie je zielonych
                  winogron:(
                  Zapomniało mi się, bo w radiu na okrągło Ewelina, a Ewę Demarczyk mam nagraną
                  tylko w głowie.

                  Z ciekawością czekam na Twoje propozycje.
                  • cossa Re: Aiszko4 - dla Ciebie:) 21.05.03, 22:48
                    "The fool escaped from paradise will look over his
                    shoulder and cry
                    Sit and chew on daffodils and struggle to answer why?
                    As you grow up and leave the playground
                    Where you kissed your Prince and found your Frog
                    Remember the Jester that showed you tears, the script for
                    tears"

                    ----------------------
                    Głupiec ktory uciekł z raju, spojrzy przez ramie i zaplacze.
                    Usiadzie na zonkilach, by bic sie z myslami szukajac
                    odpowiedzi na pytanie "dlaczego?"
                    Kiedy dorastasz i odchodzisz z placu zabaw
                    Gdzie poznalas swego Ksiecia i znalazlas swa Zabe
                    pamietaj o Blaznie, ktory pokazal Ci lzy
                    przepis na lzy

                    (tlumaczenie najlepsze jakie potrafie:)
                    ----------------------
                    Trafilam?:)

                    cossa
                    • komandos57 Re: Aiszko4 - dla Ciebie:) 21.05.03, 22:53
                      Dobrze ze napisalas po polsku.Aiszka czyta ale nie wie co czyta.A Ty trafilas?
                      Pozdr.
                      • cossa Re: Aiszko4 - dla Ciebie:) 21.05.03, 22:54
                        wlasnie sie pytam czy trafilam. cos przeoczylam?:)

                        komandos57 napisał:

                        > Dobrze ze napisalas po polsku.Aiszka czyta ale nie wie
                        co czyta.A Ty trafilas?
                        > Pozdr.
                    • Gość: meee:) Marillion? IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.05.03, 11:17
                      cossa napisała:

                      > "The fool escaped from paradise will look over his
                      > shoulder and cry
                      > Sit and chew on daffodils and struggle to answer why?
                      > As you grow up and leave the playground
                      > Where you kissed your Prince and found your Frog
                      > Remember the Jester that showed you tears, the script for
                      > tears"
                      >
                      > ----------------------
                      > Głupiec ktory uciekł z raju, spojrzy przez ramie i zaplacze.
                      > Usiadzie na zonkilach, by bic sie z myslami szukajac
                      > odpowiedzi na pytanie "dlaczego?"
                      > Kiedy dorastasz i odchodzisz z placu zabaw
                      > Gdzie poznalas swego Ksiecia i znalazlas swa Zabe
                      > pamietaj o Blaznie, ktory pokazal Ci lzy
                      > przepis na lzy
                      >
                      > (tlumaczenie najlepsze jakie potrafie:)
                      > ----------------------
                      > Trafilam?:)
                      >
                      > cossa
                      • cossa Re: Marillion? 22.05.03, 11:32
                        ano:)
                        • Gość: meee:) Re: Marillion? IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.05.03, 11:43
                          Oj ta płyta Misplace Childhood to bylo odkrycie dla mnie w 1989 roku! zamiast
                          do maturki, to robilam sobie tłumaczenie tekstów Fisha...
                          plyta retrospektywnie podchodząca... mmmmm
                          • Gość: aiszka4 Meee??? IP: 217.8.186.* 22.05.03, 12:44
                            Gość portalu: meee:) napisał(a):

                            > Oj ta płyta Misplace Childhood to bylo odkrycie dla mnie w 1989 roku! zamiast
                            > do maturki, to robilam sobie tłumaczenie tekstów Fisha...
                            > plyta retrospektywnie podchodząca... mmmmm

                            Matura w '89 i mieszkałaś w Poznaniu? Może siedziałyśmy w jednej ławce?
                            • Gość: meee:) Aiszka??? :))) IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.05.03, 16:39
                              neeee
                              do P-nia trafiłam po maturze /studia UAM/
                              ale moze byc, ze sie znamy??? mieszkałam tam dekade...
                              hmmm
                              adres mam: w_drodze@gazeta.pl
                              tak na wsjaki pożarnoj słuczi ;)

                              pozdr!


                              Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                              > Gość portalu: meee:) napisał(a):
                              >
                              > > Oj ta płyta Misplace Childhood to bylo odkrycie dla mnie w 1989 roku! zami
                              > ast
                              > > do maturki, to robilam sobie tłumaczenie tekstów Fisha...
                              > > plyta retrospektywnie podchodząca... mmmmm
                              >
                              > Matura w '89 i mieszkałaś w Poznaniu? Może siedziałyśmy w jednej ławce?
    • komandos57 Re: muzyka 21.05.03, 00:42
      Powyliczam Boheme,Katharina,Deep Folk Song.
      Plyta Deep Forest.
      Taka muzyka do poduszki.Glosy piekne.Cichutko,aczkolwiek z pelnym
      brzmieniem.Tak by sie "bak" nie przebudzil.
      Cossa,umiesz mnie sprowadzic na ziemie.
    • komandos57 Dobranoc Cossa. 21.05.03, 01:09
      Fajnie ze jestes.
      • cossa Re: Dobranoc 21.05.03, 01:11
        dobranoc i vice versa:)
        • Gość: miau Re: Dobranoc IP: *.proxy.aol.com 21.05.03, 03:40
          New Age, Space Music, Ambient,Acid Rock, tak ogolnie medytacyjna (dla
          staruszkow i dla tych ktorzy traktuja muzyke jako tlo do natchnienia. Poza tym
          to swietny material do muzykoterapii). Mam fajny keyboard, a na nim przeroznosci
          nieskonczonosci. Bez muzyki zycie byloby nieznosna szaroscia.
          Moja mama zawsze narzekala ze slucham 'kociej muzyki"! Miau...

          (...)
          (.
          • Gość: monika Re: Dobranoc IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 21.05.03, 07:35
            A ja lubie i w sumie najczesciej slucham Elvisa. Moj 3-letni synek tez
            uwielbia jego piosenki, wyjmuje dysk z pudelka i kaze sobie wlaczyc.
            Pozdrawiam.
            • ariels Re: Dobranoc 21.05.03, 09:03
              Ostatnio Cesaria Evora, Silvio Rodriguez.
              I klasyka - Mozart, Mahler, Schubert (ale tylko fortepianowy), Szostakowicz.

              Kiedyś lubiłam śpiewać, ale teraz jakoś dusza mi nie śpiewa.
              • cossa Re: Dobranoc 21.05.03, 23:16
                to "zmus" duszyczke:) jesli smutek ja ogarnal - spiew
                moze byc lekarstwem:)

                ariels napisała:
                > Kiedyś lubiłam śpiewać, ale teraz jakoś dusza mi nie
                śpiewa.
                • komandos57 Re: Dobranoc 21.05.03, 23:26
                  Dlaczego Cossa odchodzisz?Cos powiedzialem?Przepraszam!Ale jestem naturalny.Nie
                  bede klepal ze Cie nie lubie,skoro jest inaczej.Chcesz bym udawal i klamal?
                  Obawiasz sie ze inni zle to widza? Dla mnie to najmniejszy problem.
                  Mowie tez ze lubie Procesorke.I co?
                  Od tego sie przeciez w ciaze nie zachodzi!!!!!Pozdr.
                  • cossa Re: Dobranoc 21.05.03, 23:29
                    a gdziez ide? nic o tym nie wiem:) teraz zmykam do
                    sklepu, ale za chwile bede. czekaj na mnie!:)

                    cossa
                    i ja Cie lubie:D i to bardzo :)
          • cossa Re: Dobranoc 21.05.03, 23:15
            a dziwisz sie?:)

            Gość portalu: miau napisał(a):

            > Moja mama zawsze narzekala ze slucham 'kociej muzyki"!
            Miau...
            >
            > (...)
            > (.
    • sdfsfdsf Re: muzyka 21.05.03, 09:24
      fajny temat, muzyka ma niebagatelny wplyw na moje zycie, potrafi wzruszyc mnie
      do lez albo dac niesamowitego kopa, niesamowite jest dla mnie to ze swiat
      muzyki jest tak ogromny, caly czas znajduje cos nowego co mnie fascynuje i
      wciaga, w kazdym razie nie jest tak ze poprzednie pasje mnie nudza - wrecz
      przeciwnie chetnie do nich wracam zaleznie od nastroju, podziele sie swoimi
      zainteresowaniami moze ktos ma podobne :) - skandynawski folk - hedningarna,
      garmarna, skalv, hoven droven ( ta muzyka jest twarda i monumentalna,
      energiczna i witalna ), ragi indyjskie i inne - ravi shankar, ali akbar khan (
      bardzo uspokajajaca, powoduje ze odplywam w kraine szczesliwosci :)), jazz -
      john coltrane oczywiscie, ornette coleman, piotr wojtasik (super gra na trabce)
      itd. itp. za duzo :) aha i koniecznie musze wymienic - gil evans - la nevada i
      dave brubeck - take five, jazzu najlepiej slucha mi sie na zywo przy piwku,
      jesli chodzi o mozliwosci glosu ludzkiego to polecam bobbyego mcferrina
      (szczegolnie seven circles), z klasyki ostatnio szaleje za szostakowiczem (jest
      taki ponury, przy I koncercie skrzypcowym czuje dreszcze i mokro w oczach :)),
      prokofievem (najpierw zafascynowal mnie kawalek z baletu romeo i julia a potem
      poznalem jego koncerty fortepianowe - odjazd), mussorgskim i bartokiem, bardzo
      tez lubie piekne piosenki wykonawcow piwnicy pod baranami - ta nasza mlodosc,
      czas , katarynka itd., w ogole poezje spiewana lubie :), dziwactwa - ostatnio
      slucham mireille mathieu - to taka pani ktora pamietam z koncertow zyczen w
      latach siedemdziesiatych - ma piekne rrrrrrrrr ;), poza tym massive atack,
      faithless, portishead, deep purple, frank sinatra, system of a down, czyli
      pomieszanie z poplataniem :) sorry za wymienianie tego wszystkiego ale nie
      moglem sie powstrzymac, pozdrawiam :)
      • cossa Re: muzyka 21.05.03, 23:23
        genralnie bigos bigosow:) slicznie!:) sam siegales po
        kolejne skladniki bigosiku*, czy za czyjas namowa?:)

        cossa
        ------------
        *- pojecie o pozytywnym zabarwieniu - by nie bylo
        watpliwosci:)
        • sdfsfdsf Re: muzyka 21.05.03, 23:52
          cossa napisała:

          > genralnie bigos bigosow:) slicznie!:) sam siegales po
          > kolejne skladniki bigosiku*, czy za czyjas namowa?:)
          >
          > cossa
          > ------------
          > *- pojecie o pozytywnym zabarwieniu - by nie bylo
          > watpliwosci:)

          namowa? sugerujesz ze mama stoi mi nad ramieniem i dyktuje co mam pisac? he he
          skoro juz odpowiadam to napisze jeszcze pare kawalkow ktore mnie kreca ;) -
          generalnie bardzo podobaja mi sie kobiety jako wykonawcy - takie nastrojowe jak
          norah jones, tori amos, bjork, muzyka filmowa i nie tylko grupy clannad a
          nastepnie enya, muzyka bregovica z filmu arizona dream i nie tylko...,
          pozdrawiam:)
          • cossa Re: muzyka 22.05.03, 00:30
            nawet o tym nie pomyslalam:) chodzilo mi bardziej o
            srodowiska, w ktorym sie znajdujemy. czy sa to wspolne
            fascynacje czy tez wlasne sciezki:)
            zaczales tez o damskich glosach. do mnie wlasnie meskie
            przemawiaja:) kobiece jakos nie maja sposobu na
            poruszanie strun mojej duszyczki:) ale to nie ich wina ma
            sie rozumiec:)

            sdfsfdsf napisał:

            > namowa? sugerujesz ze mama stoi mi nad ramieniem i
            dyktuje co mam pisac? he he
            • komandos57 Re: muzyka 22.05.03, 00:36
              A ja czekalem tez na Ciebie Cossa.Juz paznokiec obgryzlem.Ale fajnie.
              • cossa Re: muzyka 22.05.03, 00:38
                a ktory to paluszek? i czy u raczki czy u nozki ten
                paznokiec?:) i czy Twoj aby na pewno?:)
                i nie idz jeszcze!:)

                cossa

                komandos57 napisał:

                > A ja czekalem tez na Ciebie Cossa.Juz paznokiec
                obgryzlem.Ale fajnie.
                • komandos57 Re: muzyka 22.05.03, 00:45
                  Wczoraj wszyscy poszli spac.My zostalismy.I tak bylo fajnie.Wiesz,z Toba
                  noromalnieje.
                  Dzisiaj znow slucham tej chinszczyzny."Bak" siedzi pod stolem.Co lubisz z
                  klasyki?
                  • cossa Re: muzyka 22.05.03, 01:00
                    komandos57 napisał:

                    Co lubisz z
                    > klasyki?

                    tu mnie masz. nie odpowiem Ci na to pytanie, bo .. nie ma
                    czegos takiego, co bym lubila, przepadala. specjalnie sie
                    nie znam. cos tam umiem rozpoznac, ale daleko mi do
                    konesera. albo mi wpadnie w ucho albo nie. lubie dzwieki
                    skrzypiec, puzonu, trabki. ech.. co ja plote? (plete?:)

                    cossa
                    • komandos57 Re: muzyka 22.05.03, 01:12
                      Tez nie jestem koneserem.Ale odrobine slucham.Kiedys tata zabral mnie na
                      koncert Ivo Pogorelich'a.Gral on Chopina.Pomietam jak on wchodzil na scene,do
                      fortepianu.Paw.I gral.Chopin dla mnie to tylko w jego wykonaniu.Mial komandos
                      odrobine szczescia.
    • Gość: meee:) a co jesli...? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 11:08
      Nie będę listowała moich ulubienców, choć paliuchy mi latajo, co by to
      zrobić /baj de łej: czuje sie wolna! wolna! skonczylam piepsz... tlumaczenie
      dzis rano! nieprzytomna ale wolna! :)/

      Powiem tylko, że żyję acid dżezem, lubię tez muzykę klubową za transowe
      klajmaty. A ponadczasowe /juz 14 lat mija od pierwszego sluchania/ są koncert
      SRZYPCOWE Bacha, Kanon Pachelbela /z samego ranka - mmmmmmmm - musze zapuścić
      dzis, choc ranek juz minął, bo nastraja niezwykle i serce roście/. A pamieta
      ktoś "Dzieci gorszego boga" i kolege W. Hurt'a, ktory słucha Bacha w jednej ze
      scen? ach, jak on słucha... on słucha nie uchem, ale widać, ze muzyka wchodzi
      mu normalnie przez każdą dziurkę ;) nozdrza mu drgają aże /a to był fragment
      kawalarski, co by sie tu za idyllicznie nie zrobilo ;) / no i jeszcze
      koniecznie muszę dodać Carmina Burana!
      wiem, ze mialam listy nie robic, ale kto powiedzial, że jestem twarda jak skała?

      a teraz do tematu postu wracam?
      a co jesli wasz ukochany /-a 'skradnie' waszą ukochaną muzykę - zakochuje sie w
      niej, jak w tobie... czas mija, tobie mija, jemu mija, i nagle okazuje się, że
      on naprawdę zabrał ci twoją muzykę?! bo juz nie mozesz jej sluchac...
      mialam tak 2 razy! serio!




      cossa napisała:

      > nie wiem czy byl juz taki watek.
      > ale chcialam Was zapytac - czy muzyka jest wazna w
      > Waszym zyciu? jaki ma wplyw? czy duzo jej sluchacie? o
      > gustach mozna tez pogaworzyc. o utozsamianiu sie z nia.
      >
      > juz jakis czas przezywam fascynacje glosem wokalisty
      > The Cure. byl watek o strunach w duszyczce. muzyczne
      > porownanie do muzyki. ta muzyka do mnie trafila.
      >
      > cossa
      >
      > ahh.. i "podwojne zycie weroniki" jest niesamowite:)
      • cossa Re: no wlasnie.. a jesli? 21.05.03, 22:54
        brzydko tak podkradac:( ale zdarza sie. czas zrobi swoje.
        jesli muzyczka tego warta:) moze nie zyje dlugo, ale taki
        nawrot przezylam. jak doswiadczylam tak glosze wiec
        swiadectwo, ze zdarzaja sie powroty:)
        • Gość: meee:) dzięki za dobre slowo :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 23:36
          jestem podczas procesu powrotu do źródeł. A czy ktos pamieta taką kapelkę
          nastrojową i rockową jak The Rainbirds? uhhhhh! zdobyłam obie płyty ostatnio i
          tak sie okropnie tym cieszę. To powrót :)

          A za jedną to jestem wdzięczna obskórnie wyglądającemu sklepikowi na Krakowskim
          Rynku. z zadziwienia, ze tam jest plyta z lat 80-tych polowy buzia mi sie
          otworzyla! o dzięki Grodzie Smoka! :)
    • konwaliaa Re: muzyka 21.05.03, 17:55
      niezmiennie "Bolero" Ravela, ot po prostu-cudnie jest przy tym marzyc :-)
    • Gość: rybkaa Re: muzyka IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 20:19
      Uwielbiam klimaty triphopowe,drum'n bassowe, ethno , smoothjazzowe,
      kombinowane, miksowane, ale też parę klasycznych rzeczy na przykład Garota de
      Ipanema :))Zastanawiam sie czego będę słuchac będąc babcią :)
    • nabokoff oooo taaaaak!!!! :)))) 21.05.03, 20:58
      w szóstej klasie przestałem chodzić na religię, na dżimsową katankę naszyłem
      fest wielką pacyfę (sam wykroiłem) i literki KSU, a na pytanie mojego świeżo
      nawróconego kolegi rok później "jak jest twoja religia?" bez wahania
      odparłem "muzyka", do kapel punkowych dodając parę metalowych (szczególnie
      predatora i sepulturę)

      dziś poczucie religijnej przynależności czy to do jakiegoś ruchu mającego wyraz
      w muzyce, czy jakiegoś wyznania nie jest mi potrzebna - ale głębokie
      przywiązanie do muzyki zostało :)

      jestem uzależniony od muzy - etno, jazz, elektro czy rock - wysysam wszystko co
      dobre

      jeśli chodzi o wpływ, to różnie bywa, takiego astral projection na przykład
      używam ostatnio zamiast kawy gdy pracuję nocą - bity goa trance trzymają mi
      mózg na odpowiednim poziomie pobudzenia nie zaprzątając przy tym zbytnio uwagi


      siemanko

      naboku (on)
    • komandos57 Re: muzyka.Do Cossa'y 21.05.03, 22:59
      Czy posluchalas Jazz Suite #2 Szostakowicza?A co sadzisz o Tangerine Dream?
      • cossa Re: muzyka - komandos 21.05.03, 23:12
        pierwsza czesc - wieczorkiem, druga - o czym do mnie
        rozmawiasz?:) (chodzi o Twoje pytanie)

        komandos, chce byc wiedzial, ze nie znam sie nawet
        srednio na muzyce..:( tzn. na tworcach, odtworcach.. mam
        swoj swiat i tam pare dzwiekow:) dyskusje o gustach
        zostawiam innym.
        :)

        komandos57 napisał:

        > Czy posluchalas Jazz Suite #2 Szostakowicza?A co
        sadzisz o Tangerine Dream?
        • komandos57 Re: muzyka - komandos 21.05.03, 23:16
          Ty nie musisz znac sie na muzyce.Lubie Cie taka jaka jestes.Tangerine Dream to
          elektronika.Mowile Ci ze staram sie nie sluchac niczego z "trescia"Wiec slucham
          czegos innego.Pozdr.
    • komandos57 Re:Dodranoc 22.05.03, 01:32
      • cossa Re:Dodranoc 22.05.03, 01:35
        .. i niech sie przysnia aniolki:)
        • Gość: aiszka4 Dzień dobry :-) IP: 217.8.186.* 22.05.03, 08:40
          Cosso:)

          Trafiłaś - czyje to?
          A może podrzucisz jeszcze coś na pociechę, coś optymistycznego?


          A do Komandosa - też kiedyś słuchałam T.D. Ale teraz nie mam żadnej płyty.
          A Dworzaka lubisz?


          • cossa Re: Dzień dobry :-) 22.05.03, 11:35
            to marillion - proponuje posluchac starszych plyt z
            dawnym wokalista - Fishem. a i cos optymistycznego sie
            znajdzie, ale jak zwykle prosze o troche czasu -
            wieczorkiem znow sie cos pojawi:)

            aa... i dzien dobry:)

            cossa
          • cossa Aiszka4 - cos optymistyczniejszego:) 22.05.03, 23:16
            The sooner you realise I'm perfectly happy; if I'm left
            to decide the company I choose. The company I choose is
            solidly singular; totally trustworthy, straight and
            sincere: polished, experienced, witty and charming; so
            why don't you push of this company's my own.

            -----------------
            im predzej zrozumiesz, ze jestem zupelnie szczesliwy
            kiedy moge decydowac o towarzystwie, ktore wybieram.
            Kompania, ktora wybralem jest calkowicie niezalezna,
            calkowicie godna zaufania, uczciwa i szczera: uladzona,
            doswiadczona, dowcipna i czarujaca; wiec dlaczego nie
            odczepisz sie - to moja kompania.

            -------------------
            cossa
            • cossa i cos jeszcze:) 22.05.03, 23:56
              aa.. przypomnialo mi sie, ze na bunty, zlosc i doleczki -
              O.N.A. i wsciec sie mozna i poryczec:)

              cossa
              • Gość: aiszka4 Re: i cos jeszcze:) IP: 217.8.186.* 23.05.03, 08:26
                Dzięki.

                I jeszcze dziś puszczę sobie "ŁZY" i będę skakać do upadłego, aż wyskaczę cały
                gniew, frustrację i padnę ze zmęczenia, ale oczyszczona:))

                Cosso - przebywasz w innej strefie czasowej, czy jesteś nocnym markiem?
                Ty piszesz w porze, kiedy mnie już nie ma wśród przytomnych:))
                • cossa Re: i cos jeszcze:) 23.05.03, 14:30
                  raczej nocny marek:) strefa czasowa ta sama, miasto to
                  samo - moze nawet gdzie sasiadujemy ze soba?:)

                  cossa

                  Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                  > Cosso - przebywasz w innej strefie czasowej, czy jesteś
                  nocnym markiem?
                  > Ty piszesz w porze, kiedy mnie już nie ma wśród
                  przytomnych:))
    • joanna_1 Re: muzyka 22.05.03, 12:00
      Muzyka ma gigantyczne znaczenie dla mnie. Było jej zawsze sporo w moim domu z
      racji tej , że ojciec jest muzykiem. Pamiętam jeszcze te zimowe wieczory, przy
      bladym świetle lampki tata rozpisywał nuty na melodię, nucił coć cicho,
      powtarzał, stroił głos. W domu było cicho i spokojnie. Na szczęście męża też
      mam muzykującego, choć nie z zawodu, więc tradycji muzycznych wieczorków jest
      zadość. Zamiłowanie do muzyki klasycznej wyniesione z domu mam. Z ojcem
      słuchamy czasem starocerkiewnych chórków.
      Dla mnie takim czarnym koniem jest muzyka celtycka - muzyka baśniowo
      legendarna malująca swymi dżwiękami często jakże sybtelnymi, obrazy. To istne
      zaproszenie do tańca zmysłów.
      Z elektronicznych dżwieków słucham najczęściej Clan of Xymox, Vangelis
      Z popu oczywiście Marillion ( z Fishem rzecz jasna), Sting, pogodny Fletwood
      Mac, Kate Bush, The The, z mocniejszych uderzeń: D.A.D., Pink Floyd, Art Rosis.
      Z nutką nostalgii wspominam buntownicze lata przy dżwiękach KSU, Róże Europy,
      Sinead O'Connor.
      The Cure urzekło mnie plytą "Dezyntegracja".
      Gdy przychodzą ciężkie dni i czuję, że muszę coś przeżyć do dna ZAWSZE słucham
      muzyki do filmu " Niebieski". Dopiero po wysłuchaniu następuje totalna czystka
      duchowa. O własnie, jesli chodzi o filmowe kreacje muzyczne to kompozycje Eryka
      Serry są dla mnie ok, zwłaszcza muzyka do filmu Joanna d'Arc.
      • cossa Re: muzyka 22.05.03, 23:00
        Disintegration to jedna z bardziej przystepnych plyt
        Kjurow:) Tysz mi sie podoba i mam nadzieje, ze mi jej
        nikt nie zabierze (to do wypowiedzi meee:)

        Misz masz muzyczny tez masz imponujacy:) Ja dzis
        zapodalam sobie plytke Celinskiej. mam slabosc do
        polskich wykonawcow, aktorow:)

        cossa

        joanna_1 napisała:

        > The Cure urzekło mnie plytą "Dezyntegracja".
        • joanna_1 Re: muzyka 26.05.03, 22:07
          Dezyntegracja wyróznia sie w dyskografii The Cure, zgadza się :) i dlatego tak
          wpadła mi w ucho, a zwłaszcza liryczny utworek "The Same Deep Water as You" z
          urzekającymi solóweczkami gitarowymi noooo i tym delirycznym ( przypis własny)
          wokalem Robercika :)
          Właśnie słucham :)
          Pozdrówka
    • Gość: Sylwia Re: muzyka IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 13:25
      Muzyka - daje tyle ciepełka, często tak balsamicznie wpływa na duszyczkę, że -
      jak mogłabym się bez niej obejść? Bliskie są mi klimaty, o których już tu była
      mowa, a z innych fascynacji dorzucić jeszcze mogę: Massive Attack, Dead Can
      Dance, całą masę muzyki filmowej (najchętniej wracam do "Requiem dla
      snu", "Mullholand Drive" i...ojjj, chyba nie dam rady wymienić wszystkiego:-)
      Ostatnio milusio mi się słucha Lili Downs, St.Germain. Totalnie wyciszają
      mnie "Cztery pory roku" w interpretacji Nigela Kennedy, wzrusza "Requiem"
      Mozarta. A jak jestem w bojowym nastroju (cokolwiek to oznacza) lubię się
      doładować zespolikiem Sweet Noise czy nieco już zapomnianym Faith No More.
      Niezły misz-masz się z tego zrobił, ale jakoś się to wszystko we mnie mieści,
      unosi w rejony niedostępne wówczas, gdy w domku panuje cisza (która też potrafi
      być całkiem inspirująca).
      • ellenai Re: muzyka 22.05.03, 15:54
        ...bez muzyki to ja nie pociagne , nieeeeeee, na dzis mam zadane Soundgarden- A
        sides, i solowa plyte Gabora Pressera(brzmi jak Dire Straits ale dobre
        jest),Komandos Tangerine Dream? Jesooooooo, toz to moja scisla
        dziesiatka!!!!!!!, wszystkie plyty do mniej wiecej Hyperborei,Komandos
        pytanko-czy Ty posiadasz moze ale masz dostep do Force Majeure? ciezko
        dostac,ja nie mam.Edgar solo jest tez niesamowity- Stuntman i Aqua,eh....a to
        jeszcze oprocz Soundgarden bedzie dzis Logos Live at the Dominion
        `82.....pozdrowka:)))))
    • Gość: karnotaur1 Re:Zycie.. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.03, 16:00
      ..choć piękne tak kruche jest,
      Wystarczy chwila by zgasić je,
      Zycie choć piękne tak kruche jest,
      Zrozumiał to ten kto otarł się o śmierć.. Gdy słyszę ten utwór to dziekuje
      Bogu, że jeszcze żyje i uświadamiam sobie jacy jesteśmy bezradni wobec śmierci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka