Dodaj do ulubionych

Barwy wojenne

IP: *.unl.edu 21.05.03, 20:04
Wizytujac Rezerwaty w Poludniowej Nebrasce z przerazeniem stwierdzilem,
za dawny, dobry zwyczaj ostrzegania przeciwnika o zamiarze napasci,
nieuniknienie zamiera. Nie dalej jednak jak tydzien temu, moj kuzyn
zwany Chmielem (nie mylic z Chmielnickim)laskaw byl, po wiekszej ilosci
ognistej wsadzic calego ryja w olejna i tak przyozdobion, napadl na
bogu ducha winnych ludzi Szeryfa z hrabstwa Lancaster.
Ale do czego zmierzam ?
Jak dzisiaj szykujemy sie do bitew, slownych i innych ? Czy cos jeszcze
pozostalo w nas z dawnych wojownikow ? Czy wogole zwracamy na to uwage, ba,
czy zdajemy sobie sprawe z tego ? Czy mimowolnie szukamy szabli przy nodze,
czy stawiamy kolniez by wygladac grozniej, czy zaciskamy zeby, napinamy klate,
zaciskamy piesci ? Przyjrzyjmy sie sobie w takich chwilach.

PS. Kuzyna wypuszczono za niemala kaucja a wypadek ten uznano za spektakl
folklorystyczny.
Wodz Imagine, Wizytujacy Superintendent na Poludniowa Nebraske.
Obserwuj wątek
    • Gość: oak Re: Barwy wojenne IP: iB.rudanet.com:* 21.05.03, 20:31
      Gość portalu: Imagine napisał(a):


      > Jak dzisiaj szykujemy sie do bitew, slownych i innych ? Czy cos jeszcze
      > pozostalo w nas z dawnych wojownikow ?

      a pewnie ). Tyle tylko, że znacznie bliżej nam do Hunów, niż odtwórcy
      pierwszoplanowej roli męskiej w "pieśni o Rolandzie"
      Howgh !
      skazał oak )

      ----------------------------------------------------------------------
      ubi solitudinem faciunt, pacem appelant
      • Gość: Imagine Re: Barwy wojenne IP: *.unl.edu 21.05.03, 21:19
        Gość portalu: oak napisał(a):

        Teraz sobie przypominam, jak wracajac czasami noca z jakiejs impry,
        czulem sie lepiej z podniesionym kolnierzem. Czy to faktycznie odstrasza
        ewnetualnego przeciwnika ?
        • Gość: oak Re: Barwy wojenne IP: iB.rudanet.com:* 21.05.03, 22:14
          w temacie "sterczącego kołnieża":
          zauważ, że im stworzenie szkaradniejsze i groźniej wyglądające tym bardziej
          bezbronne. Tak to już ustawiła matka natura, my tylko marnie kopiujemy wzorce.

          ----------------------------------------------------------------------------
          za odwagę trzeba płacić, strach jest za darmo
          • Gość: Imagine Re: Barwy wojenne IP: *.unl.edu 21.05.03, 22:22
            Gość portalu: oak napisał(a):

            > w temacie "sterczącego kołnieża":
            > zauważ, że im stworzenie szkaradniejsze i groźniej wyglądające tym bardziej
            > bezbronne. Tak to już ustawiła matka natura, my tylko marnie kopiujemy wzorce.
            >
            > ----------------------------------------------------------------------------
            > za odwagę trzeba płacić, strach jest za darmo

            No nie wiem. Widzialem przeszkaradne jaszczury gdziesz na Galapagos,
            bedace jednoczesnie bardzo groznymi. A co powiesz o hienach ? Lwow sie nie boja
            zbytnio. A aligatory, pytony, anakondy, piranie. Strach spojrzec na to wszystko
            i slusznie. To nie sa pieski pokojowe, wiesz o tym dobrze. Wiec za
            ich "kolnierzem" cos jednak stoi.
            • Gość: oak Re: Barwy wojenne IP: iB.rudanet.com:* 22.05.03, 08:43
              Gość portalu: Imagine napisał(a):


              > No nie wiem. Widzialem przeszkaradne jaszczury gdziesz na Galapagos,
              bedace jednoczesnie bardzo groznymi. A co powiesz o hienach ? Lwow sie nie
              boja zbytnio. A aligatory, pytony, anakondy, piranie. Strach spojrzec na to
              wszystko i slusznie. To nie sa pieski pokojowe, wiesz o tym dobrze. Wiec za
              ich "kolnierzem" cos jednak stoi. <

              Może trochę i tak. Może i wymienione przez Ciebie stworzonka urodą nie grzeszą
              ale są znacznie bardziej obrzydliwe płazidła, ubarwione wstętnie i oślizłe
              (czyż nie o "barwach wojennych" to "piosenka"). Wiadomo de gustibus..lecz nic
              nie bierze się z niczego.
              ave Wodzu, morituri te salutant.
              )
    • komandos57 Re: Barwy walki 21.05.03, 22:16
      Juz ci lepiej dzisiaj imaginie?Kutas stal?
      • Gość: Imagine Re: Barwy walki IP: *.unl.edu 21.05.03, 22:23
        komandos57 napisał:

        > Juz ci lepiej dzisiaj imaginie?Kutas stal?
        Komek, cicho, bo jak sie wojownicy dowiedza, to mnie wywioza na taczkach z
        rezerwatu.
        • komandos57 Re: Barwy walki 21.05.03, 22:27
          No wreszcie przemowiles do mnie.Popatrz na moje barwne walki.A ile radosci na
          necie?Dzisiaj nie bede ci dokuczac.
          • Gość: Imagine Re: Barwy walki IP: *.unl.edu 21.05.03, 22:29
            komandos57 napisał:

            > No wreszcie przemowiles do mnie.Popatrz na moje barwne walki.A ile radosci na
            > necie?Dzisiaj nie bede ci dokuczac.
            za to cie szanuje komku.
    • ziemiomorze Re: Barwy wojenne 21.05.03, 23:13
      Gość portalu: Imagine napisał(a):


      > Jak dzisiaj szykujemy sie do bitew, slownych i innych ? Czy cos jeszcze
      > pozostalo w nas z dawnych wojownikow ? Czy wogole zwracamy na to uwage, ba,
      > czy zdajemy sobie sprawe z tego ? Czy mimowolnie szukamy szabli przy nodze,
      > czy stawiamy kolniez by wygladac grozniej, czy zaciskamy zeby, napinamy klate,
      > zaciskamy piesci ? Przyjrzyjmy sie sobie w takich chwilach.

      Nic sie nie zmienilo,

      ziemiomorze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka