anyaw73
26.04.07, 17:05
Od prawie roku jestem w zwiazku z czlowiekiem ktory byl uzalzniony od
heroiny. Jest "czysty" od 2 lat i prowadzi normalne zycie ma prace, mieszkamy
razem on chodzi na mitingi. Chcemy sie pobrac, ale ja mam obawy, chce aby
wszystko sie udalo, chce mu wiezyc ze mamy przesoba swietlan przyszlosc, ale
gdzies tam w srodku jest we mnie sporo obaw. Jestem z nim szczesliwa, ale czy
to normalne ze mam obawy? czy ktos moze byl lub jest w podobnym zwiazku?
Anya