Dodaj do ulubionych

prezenty dla kochanki

IP: 212.14.38.* 23.05.03, 12:42
Moja bliska przyjaciółka zaplątała się w romans z żonatym facetem. To było
lekarstwo na zraniną duszę, po rozstaniu z wieloletnim chłopakiem. Nie
zamierza się z nim wiązać, rozbijać mu rodziny, jak twierdzi nie kocha go,
ale seks i rozmowy z nim znakomicie poprawiają jej nastrój, pomógł jej się
psychicznie otrząsnąć, wrócić do pracy itp. Trwa to już prawie rok.
Kilka dni temu dowiedziałam się, że powiedziała mu jaki zestaw biżuterii (nie
najtańszy, ale bez przesady) chciała by dostać na urodziny. To była jej
inicjatywa, powiedział wprost - życzę sobie to i to.
Na moje uwagi, że to już przegięcie, stwierdziła, że jestem hipokrytką bo
niedalej jak miesiąc temu, przed moimi urodzinami powiedziałam wprost jakie
perfumy chciałabym dostać od mojego męża (faktycznie tak było, a ja miałam na
obsesję na ich punkcie). Żona może rządać, a kochanka nie?
Co wy na to??
Obserwuj wątek
    • Gość: uncja Re: prezenty dla kochanki IP: *.de.ibm.com 23.05.03, 12:55
      Pomijając aspekt moralny układ był prosty, wzajemna wymiana: ja tobie seks, ty
      mi silne męskie ramię i poprawę nastroju. Coś za coś. Porównanie do układów w
      partnerskim związku to nieporozumienie. Ty nie żądasz prezentów od męża w
      zamian za sypianie z nim. Jeśli facet sam z własnej inicjatywy dawałby jej
      prezenty, to pal sześć. Jeśli ona zaczyna tego wymagać, to już nie jest ok.
      Zdaje się że twoja przyjaciółka już sobie podniosła samoocenę i nastawiła się
      na branie. Teraz to zaczyna trącać prostytucją...
      • Gość: Kaśka Re: prezenty dla kochanki IP: 212.14.38.* 23.05.03, 13:10
        Nie chciałam urzywać tak drastycznego określenie jak "prostytutka", ale
        przyszło mi coś takiego na myśl.
        Moja przyjaciółka nie traktuje tego jak coś za coś (chyba), ale jednocześnie
        myśli czemu nie skorzystać z okazji.
        Powiem szczerze, martwię się o nią, myślę, że ten związek, mimo, że ona stara
        się nie angażować, będzie katasrofą. Brak mi jednak argumntów w rozmowie z nią -
        może wy coś znajdziecie?
        • tribeca Re: prezenty dla kochanki 23.05.03, 16:36
          Gość portalu: Kaśka napisał(a):

          > Powiem szczerze, martwię się o nią, myślę, że ten związek, mimo, że ona stara
          > się nie angażować, będzie katasrofą. Brak mi jednak argumntów w rozmowie z
          nią
          > -
          > może wy coś znajdziecie?

          ja z pozycji byłej kochanki, ktora nie dostawała prezentów:-), więc taka ogólna
          uwaga - nie wiem, czy Twoje argumenty pomogą... do mnie nie trafiały żadne
          argumenty mojej przyjaciółki, wygłaszała umoralniające kazania, coraz
          nudniejsze, puszczałam je mimo uszu i robiłam swoje. Długo się nie angażowałam,
          później zakochałam, bardzo. Teraz to już historia, nie żałuję ani chwili, ale
          będę się trzymać z dala od żonatych. Myślę, że dopóki ona sama nie widzi w tej
          całej historii niczego złego, dopóki jest jej z nim dobrze, żadne argumenty jej
          nie przekonają. Rozmawiaj z nią, ale nie praw jej kazań, bo bedzie miała do
          Ciebie żal, a w końcu przestanie Ci się zwierzać, żeby mieć święty spokój.
    • Gość: Imagine Re: prezenty dla kochanki IP: *.unl.edu 23.05.03, 16:44
      Gość portalu: Kaśka napisał(a):
      > Co wy na to??

      A my na to, ze pani Kaska ma siano w glowce.
      • Gość: aiszka4 Re: prezenty dla kochanki IP: 217.8.186.* 23.05.03, 16:47
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Gość portalu: Kaśka napisał(a):
        > > Co wy na to??
        >
        > A my na to, ze pani Kaska ma siano w glowce.


        Podejrzewasz, że autorka wątku i przyjaciółka, o której pisze, to ta sama osoba?
        • Gość: Imagine Re: prezenty dla kochanki IP: *.unl.edu 23.05.03, 16:48
          Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Kaśka napisał(a):
          > > > Co wy na to??
          > >
          > > A my na to, ze pani Kaska ma siano w glowce.
          >
          >
          > Podejrzewasz, że autorka wątku i przyjaciółka, o której pisze, to ta sama
          osoba
          > ?
          czy to nie wszystko jedno ? kopa siana wiecej czy mniej ?
    • cossa Re: prezenty dla kochanki 23.05.03, 22:41
      powod romansu podalas. wiec czemu nie korzystac z
      mozliwosci otrzymywania prezentow?
    • sdfsfdsf Re: prezenty dla kochanki 23.05.03, 22:51
      jestem jak najbardziej za przejrzystoscia takich ukladow, dlatego tez proponuje
      od razu ustalic cennik w celu wyeliminowania nieporozumien np. zrobienie loda -
      zloty pierscionek, loda z polykiem - zloty pierscionek z oczkiem np. rubinek,
      prace reczne - zestaw do kawy, stosunek na pieska - nowe czolenka, lizanie
      jajek - roczna prenumerata "pani domu" itd. itp., wszystko zalezy od tego jak
      bardzo potrafimy poruszac sie w temacie negocjacji - w razie problemow radze
      siegnac do literatury fachowej
      • Gość: abc Re: prezenty dla kochanki IP: *.devs.ac-net.pl 23.05.03, 22:57
        popieram w calej rozciaglosci
        • Gość: Malwina Re: prezenty dla kochanki IP: *.d1.club-internet.fr 23.05.03, 23:19
          nie wiem gdzie problem. Czyz nie jest typowe dla statusu kochanki wlasnie
          otrzymywanie prezentow ?
          I dlaczego do diaska, ona mialaby byc placona za cos co "daje" . Nie
          przychodzi wam do glowy ze ona bierze ? I ze na szczescie nie jest jedyna.
          • Gość: uncja Re: prezenty dla kochanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 14:54
            Otrzymywanie - tak, żądanie - nie.
            • Gość: Malwina Re: prezenty dla kochanki IP: *.d1.club-internet.fr 24.05.03, 14:57
              etam, zaraz zadanie
              poprostu powiedziala co chce zeby sie nie znalezc (jak zwykle) z beznadziejnym
              prezentem (bo faceci rzadko w gusta trafiaja)
    • Gość: ToeToe Pierwsza lekcja etyki IP: *.ihug.net 24.05.03, 00:16
      1. LOJALNOSC :))

      PS I to Twoja bliska przyjaciolka, tak?? Wole nie myslec w jaki sposob
      traktujesz wrogow..
    • anahella Re: prezenty dla kochanki 24.05.03, 17:10
      Twoja przyjaciolka to zapewne juz duza dziewczynka i nie ma co jej umoralniac i
      wychowywac. Ten facet sypia z nia a nie z toba, wiec nie rozumiem czemu
      wkladasz w te sytuacje swoj nos. Zostaw ja ze swoimi ocenami. A jezeli jestes
      jej prawdziwym przyjacielem to bedziesz miala okazje to pokazac, bo jak znam
      zycie to ten zwiazek moze sie niedlugo rozpasc. Wtedy bedzie potrzebowala
      twojego wsparcia a nie ocen moralnych.
    • Gość: Aga Re: prezenty dla kochanki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.05.03, 18:54
      Razi cie wybor prezentow a nie razi fakt ze twoja kolezanka placze sie bez
      sensu z facetem, ktory ma zone? Pal diabli te bizuterie. Moze kolezanka uwaza
      ze na to sobie zapracowuje niejako sypiajac z nim. Bizuteria to wszak niezbyt
      wysoka cena za to ze marnuje swoj czas mogac w tym czasie poznac kogos dla
      kogo bylaby pierwsza i najwazniejsza, a nie ta druga, po kryjomu i jeszcze w
      dodatku niezbyt chlubnie. Poradz jej aby przestala marnowac swoj czas i aby
      przestala mieszac w zyciu innej kobiety.
    • komandos57 Re: prezenty dla kochanki 24.05.03, 19:27
      Kacha,gdybys byla moja kochanica,otrzymalabys walonki i slome i kaloszki.Czy to nie romantyczne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka