taisy
05.05.07, 18:55
Aktualnie w Danii i w innych krajach, głosno o sprawie starszego pana który
sprzątajac ulice znalazł kupon loteryjny wart okolo 12 miljonów dunskich
koron.
Pan ten sprzątał ulice gdy kupon loteryjny leżał na chodniku.Podniósł kupon i
zaniósł do właściciela.Na drugi dzień przyszły pieniadze ok. 12 miljonów.
Znalzca od własciela dostał 4 flaszki wina, czekoladki i 1000 dk.
Ludzie gdzie idzie granica skąpstwa, bo ja pojąc nie mogę!:))))
No gdyby mi taki człowiek przyniósł kupon loteryjny to dałabym mu 35% z
wygranej. A ile Wy byscie dali?