Dodaj do ulubionych

Romans z tesciem

13.05.07, 15:27
Prosze o rade,
zauroczylam sie moim tesciem. Nie wiem jak to sie stalo, ale podziwiam go za
to jak wyglada, jak o siebie dba, jak sie zachowuje, chodzi na silownie,
plywa na snow boardzie. Maz, obraz zalu i rozpaczy, gruby z brzuchem od
piwska, tylko lezy przed telewizorem, pije i pali papierosiska. Zenada
absolutna.
No i stalo sie, tesc chcial zmotywowac syna, a zmotywowal mnie. Ja zaczelam
chodzic na aerobik, ja zaczelam plywac na snow boardzie. A maz jak lezal z
piwem i z papierochem tak lezy do dzis i tyje coraz bardziej. Tesciowa tez do
najszczuplejszych nie nalezy.
Pewnego dnia stalo sie i mam romans z tesciem. Zaczynam obawiac sie, ze
pewnego dnia sie wyda. Czuje sie strasznie i nieuczciwie. Co mam robic, mnie
i tescia laczy prawdziwe uczucie.
Obserwuj wątek
    • romka_p Re: Romans z tesciem 13.05.07, 15:34
      Oprocz uczucia laczy Was wyjatkowa umiejetnosc plywania na snow boardzie.
      Jestescie chyba jedynymi w swiecie ktora ta umiejetnosc posiedli ;)
      • blackone76 :)) az sie posikalam ze smiechu:)) 16.05.07, 21:37
        cudny komentarz..tez sie zastanawialam nad tą umiejętnością;)
    • taisy Re: No i fajnie. 13.05.07, 15:40
      Ciesz się życie jest tylko jedno.
      Nie wiem co ci radzic ale rozumiem. Zdarza się, przygotuj się na wstrzas jaki
      spotka bliskich.
      • olga979 Re: No i fajnie. 13.05.07, 15:42
        Wiesz, jak przychodze do domu i patrze na to cielsko lezace z piwem i faja na
        sofie to mi sie wszystkiego odechciewa. Sama pale, ale bez przesady, z kolei
        tesciowa mowi, ze to normalne, synek musi sobie odpoczac.
        • taisy Re: No i fajnie. 13.05.07, 15:48
          Romans z tesciem to rzadkosc. Co sam tesc na to? jak on to widzi w perspektywie?
          To bedzie taka wielka tajemnica rodzinna. Choc milosc to piekna rzecz, prawda?
          • olga979 Re: No i fajnie. 13.05.07, 15:50
            Nikt perspektyw nie tworzy, kazde z nas ma nadzieje, ze jest to zwyczajne
            zauroczenie, ktore minie z czasem, bez bolu, zalu i tego typu emocji. No nie
            wiem, bo i skad mam wiedziec.
            • celebrity Re: No i fajnie. 14.05.07, 19:16
              a odkad to zauroczenie mija bez bolu i zalu?
    • brak.polskich.liter Re: Romans z tesciem 13.05.07, 16:03
      No, wiesz, jak sie plywa na snowboardzie, to potem takie sa skutki... :P
      • mftk Re: Romans z tesciem 13.05.07, 16:26
        rety, dlaczego czepiacie się tak tego snow boardu, gdy sprawa dotyczy czegoś
        innego?
        współczuję ci sytuacji, w jakiej się znalazłaś
        ale romans z teściem raczej dobrze sie nie zakończy
        a jeśli się wszystko się wyda, osobą najbardziej pokrzywdzoną będziesz ty
        czy wcześniej mąż też był taki bierny? tak nie dbał o siebie? może uda wam się
        wspólnie poszukać przyczyny dlaczego tak się dzieje, może jeszcze jest szansa,
        ale bliższy związek z teściem taką szansą nie jest
        trzymaj się ciepło i nie zarzucaj pływanie, chociażby na sun boardzie ;)
    • mazur39 korzystajcie oboje z zycia, macie tylko jedno, 13.05.07, 19:56
      tzn. Ty i tesc. Jezeli on w Tobie widzic cos wiecej, niz mloda doope do
      bzykania, to ok.
      Przyjrzyj sie jemu dobrze, dla tescia idealny uklad, dziewczyna pod bokiem, w
      razie wpadki nawet zona go nie zostawi, bo kto zechce tlusta starsza babe!
      Bawcie sie dobrze! ;-)
    • metamorphosis4 Mam takie putanie OT 13.05.07, 20:13
      Czy macie tam takie niewielkie okienko między kuchnią i łazienką?
      • monikate Re: Mam takie putanie OT 13.05.07, 21:25
        Obejrzała pewnie film "Skaza" i przeflancowujesz go bodaj w wyobraźni na swoje
        pole? To sobie przypomnij, jak się skończyła "Skaza".
        • metamorphosis4 Re: Mam takie putanie OT 13.05.07, 21:48
          monikate napisała:

          > Obejrzała pewnie film "Skaza" i przeflancowujesz go bodaj w wyobraźni na
          swoje
          > pole? To sobie przypomnij, jak się skończyła "Skaza".

          Do mnie to napisałaś?
          Nie rozumiem.
          • monikate Re: Mam takie putanie OT 13.05.07, 21:49
            Nie, do autorki wątku.
            • metamorphosis4 Re: Mam takie putanie OT 13.05.07, 22:43
              A, no to OK, ale na drugi raz podpinaj się pod właściwy post :)
              • renkaforever Re: a co na to tesciowa ? 14.05.07, 08:06
                Czy siedzi z brzuszyskiem rozkraczona na kanapie przed telewizorem?
                Czy aprobuje twoj romans z tesciem?
    • asidoo Re: Romans z tesciem 14.05.07, 08:12
      W razie wpadki testy genetyczne będą ok, więc nie ma co się martwić a teść
      bardzo pokocha wnuczusia - może nawet wszystko w testamencie mu pozostawi...
      • sankanda Re: Romans z tesciem 14.05.07, 12:37
        moglabys rzucic linkiem do fotki tescia ? :)
    • suonce89 Re: Romans z tesciem 14.05.07, 18:06
      jeśli tak jak piszesz, łączy was prawdziwe uczucie, to rzuć tego obleśnego męża
      z papierochami i brzuchem piwnym i zwiąż się z teściem. co za problem? :)
      • taisy Re: Romans z tesciem 14.05.07, 18:13
        suonce89 napisała:

        > jeśli tak jak piszesz, łączy was prawdziwe uczucie, to rzuć tego obleśnego
        męża
        >
        > z papierochami i brzuchem piwnym i zwiąż się z teściem. co za problem? :)
        ............

        No wlasnie! Korzystaj z zycia.
        • renkaforever Re: no co z ta tesciowa 15.05.07, 01:34
          Przeciez sie pytam grzecznie co tesciowa na to. Przeciez musi wiedziec. Skoro
          ma takiego supermana to niezla z niej chyba sztuka :))
    • lsilanow Re: Romans z tesciem 15.05.07, 01:41
      Nie rozumiem. Pierwszy raz spotkałem się z taką historią. Wcześniej to tylko Bunuel czy właśnie Malle, ale w kinie, i dobrze sie to nie skonczyło.
      Wydaje mi się, że jest tu dużo więcej, niż tylko gruby brzuch, piwska i papieroski.
      O co tu chodzi? Czy tu ktos kogokolwiek kiedykolwiek kochał naprawdę?
    • alka_xx Re: Romans z tesciem 15.05.07, 02:21
      W końcu teść to też facet, tyle że zwykle bywa starym pierdołą,
      ale Ty masz farta...
      nie poradzę Ci, żebyś zostawiła męża chyba tylko z wrodzonego poczucia
      przyzwoitości...;)
      • ewag52 Re: Romans z tesciem 15.05.07, 07:44
        tak się zastanawiam, po co to wszystko opisałaś?
        Bo już nie wiem, czy pytasz o sens romansu z teściem, czy
        poczułas potrzebę podzielenia się czyms bardzo pikantnym.

        No fakt, jest to pikantne. Ale co z tego?

        Ale będzie draka rodzinna!
        Już to sobie wyobrażam. Mąż się wk...i, teściowa też, cała
        pozostała rodzina, będzie opowiadać wszystkim wokół...
        a testament, może przejść koło nosa.Już teściowa o to zadba.
        Miłej zabawy. W końcu miłość ma swoje prawa.

        Ale teściu na stare lata nawywijał...! no, no...
    • buraque nie karmić trolla!! 15.05.07, 10:53
      olga979 napisała:

      > Prosze o rade,
      > zauroczylam sie moim tesciem. Nie wiem jak to sie stalo, ale podziwiam go za
      > to jak wyglada, jak o siebie dba, jak sie zachowuje, chodzi na silownie,
      > plywa na snow boardzie. Maz, obraz zalu i rozpaczy, gruby z brzuchem od
      > piwska, tylko lezy przed telewizorem, pije i pali papierosiska. Zenada
      > absolutna.
      > No i stalo sie, tesc chcial zmotywowac syna, a zmotywowal mnie. Ja zaczelam
      > chodzic na aerobik, ja zaczelam plywac na snow boardzie. A maz jak lezal z
      > piwem i z papierochem tak lezy do dzis i tyje coraz bardziej. Tesciowa tez do
      > najszczuplejszych nie nalezy.
      > Pewnego dnia stalo sie i mam romans z tesciem. Zaczynam obawiac sie, ze
      > pewnego dnia sie wyda. Czuje sie strasznie i nieuczciwie. Co mam robic, mnie
      > i tescia laczy prawdziwe uczucie.
    • atari800xl plywa na snow boardzie??? 15.05.07, 10:56
      o kuzwa..to niezly gosc:) i jeszcze cie do tego przekonal..:) hehehe
    • marthala Re: Romans z tesciem 15.05.07, 15:07
      ....z teściem,hm??? Powinnaś udać się do psychiatry.Trafiło mu się
      młode ciało,więc korzysta.
    • jszhc Re: Romans z tesciem 15.05.07, 15:39
      Kochana, ty powinnas naparwiac wasz zwiazek i dodac energii facetowi, by
      zechcial sie nieco zmienic, chodzic z toba na silownie...to moze byc wspolna
      fajna zabawa.....a nie rozkladac nogi przezd swoim tesciem, naprawde zrobilas
      najgorsza rzecz, juz chyba lepiej jakbys znalazla sobie obcego
      kochanka....teraz zranisz cala rodzine, juz nie mowiac o konwenansach, czyli o
      tym co pomysla, zrobia twoi rodzice, znajomi.....Przeciez ten romans i tak
      przyszlosci nie ma, no chyba, ze ma...;p
    • blackone76 Re: Romans z tesciem 16.05.07, 21:48
      swoją drogą to "niezły" tatuś z tego tescia.. jak mozna cos takiego zrobic
      wlasnemu dziecku? uwiesc synową.. nie podoba mi sie to.. Ja osobiscie uwazam to
      za duzy błąd... po co Ci to dziewczyno? no moglas obcego jesl juz ..ale tescia? :(
      • sankanda Re: Romans z tesciem 16.05.07, 22:12
        ...starego dziada ?...wiesz, ten, ktory tak szybko szybko na snowboardzie, ten
        ma krotki...hmmm...zywot. bardzo niebezpieczny sport
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka