Dodaj do ulubionych

WYSZŁAM NA IDIOTKĘ...

31.05.03, 23:39
W pracy szło mi całkiem nieźle. Pewnego dnia usłyszałam od kierownika że moja
koleżanka musi się bardziej postarać bo inaczej zostanie przeniesiona na inny
dział. Nie umiem teraz powiedzieć dlaczego powtórzyłam jej to prosząc jednak
by nikomu nie mówiła. Ona wykorzystała to przeciwko mnie. Nie licząc się z
tym jakie to przyniesie konsekwencje dla mnie powtórzyła wszystko
kierownikowi z płaczem robiąc z siebie ofiarę i mówiąc że to
niesprawiedliwe, że ona dobrze pracuje itd. Przeprosiłam kierownika mówiąc że
powiedziałam jej to tylko w dobrej wierze chcąc ją zmobilizować do pracy i że
na przyszłość będę uważała co mówię. Kierownik twierdzi że nie ma do mnie
żalu jednak czuję się okropnie. Nic już nie mogę zrobić żeby naprawić
sytuację. Żałuję bo teraz kierownik pewnie straci do mnie zaufanie.
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: WYSZŁAM NA IDIOTKĘ... 01.06.03, 07:30
      Nie przejmuj się aż tak bardzo. Może kierownik powiedział Ci to
      specjalnie, mając nadzieję, że jej powtórzysz?;-)

      Przeprosiłaś - nie wracaj do tego w rozmowach
      (ale na przyszłość staraj się powstrzymać to "podaj dalej" ;-)

      Jedno jest pewne: będziecie teraz obie starać się w pracy
      jeszcze bardziej - a kierownikowi w to graj :-))
      • greta.c Re: WYSZŁAM NA IDIOTKĘ... 01.06.03, 09:16
        Racja. Jemu w to graj. Niezłe posunięcie.
    • Gość: Ala Re: WYSZŁAM NA IDIOTKĘ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.03, 16:53
      Nauczka na przyszlosc. Nic juz nie mozesz teraz zrobic. No i nie przejmuj sie
      juz. A na kolezanke uwazaj.
    • cossa Re: WYSZŁAM NA IDIOTKĘ... 01.06.03, 17:11
      greta.c napisała:

      Kierownik twierdzi że nie ma do mnie
      > żalu

      i pewnie nie ma skoro tak twierdzi.

      Nic już nie mogę zrobić żeby naprawić
      > sytuację.

      nie naprawisz jej, ale wyciagnij wniosek - lepszy bedzie
      efekt niz gdybys mogla cofnac czas:)

      usmiechnij sie:) glowa do gory!:)
      cossa
    • condor.ca greta a popatrz na to z duzej wysokosci 01.06.03, 22:45
      1. nigdy nie okreslaj siebie ze wyszlas na idiote.
      2. zmamien sie miejscami z ta kolezanka - tylko na chwile
      jak ty byc sie czula gdybys sie dowiedzila o mozliwym
      problemie ale jeszcze nie oficjanie. Moze byly czas na
      zmiane na lepsze. czyli ktos zrobil ci przysluge (
      zakladam ze to wszystko jest prawdziwe bo sa ludzie
      ktorzy robia to na zlosc ) Powinnas wtedy podziekowac.
      Czy tak ty bys zrobila ? Jezli tak to widzisz ze jestes
      wyzej niz twoja kolezanka z pracy. Nie umiala wyciagnac
      wnioskow dla siebie.
      3. kierownik moze chcial byc delikaty i chcal ja
      uprzedzic najpierw nie oficjalnie.
      4. czemu zakladasz ze kierownik stracil zufanie.
      "nie wywoluj wilka z lasu" jest takie powiedzienie prawda
      jak czesto bedziesz tak mysla tak sie stanie.
      5. To juz historia prawda ? nie zmienisz tego prawda ?
      6. czy zrobilas bys to samo w natepnym razem. to kim
      jestes i jak sie czujesz zalezy tylko od ciebie.

      Moim zdaniem jestes osoba bardzo zyczliwa z dobrymi
      intecjami. Nie daj sie zmnienic zlym ludziom.
      Jak postapic nastepnym razem ??
      ZAPYTAJ SIE SWOJEJ KOBIECEJ INTUICJI

      condor.ca


      greta.c napisała:

      > W pracy szło mi całkiem nieźle. Pewnego dnia usłyszałam
      od kierownika że moja
      > koleżanka musi się bardziej postarać bo inaczej
      zostanie przeniesiona na inny
      > dział. Nie umiem teraz powiedzieć dlaczego powtórzyłam
      jej to prosząc jednak
      > by nikomu nie mówiła. Ona wykorzystała to przeciwko
      mnie. Nie licząc się z
      > tym jakie to przyniesie konsekwencje dla mnie
      powtórzyła wszystko
      > kierownikowi z płaczem robiąc z siebie ofiarę i mówiąc
      że to
      > niesprawiedliwe, że ona dobrze pracuje itd.
      Przeprosiłam kierownika mówiąc że
      > powiedziałam jej to tylko w dobrej wierze chcąc ją
      zmobilizować do pracy i że
      > na przyszłość będę uważała co mówię. Kierownik twierdzi
      że nie ma do mnie
      > żalu jednak czuję się okropnie. Nic już nie mogę zrobić
      żeby naprawić
      > sytuację. Żałuję bo teraz kierownik pewnie straci do
      mnie zaufanie.
    • nabokoff Re: WYSZŁAM NA IDIOTKĘ... 02.06.03, 01:09
      a po co on ci to mówił właściwie?
    • komandos57 [...] 02.06.03, 12:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Imagine Re: WYSZŁAM NA IDIOTKĘ... IP: *.unl.edu 02.06.03, 17:34
      milczenie jest zlotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka