Dodaj do ulubionych

pytanie odnosnie wieku

31.05.07, 16:48
ciekawa jestem czy jestescie pogodzeni z wlasnym wiekiem czy tez na mysl o tym
ile macie lat przechodza was ciarki tak jak mnie? czy w ogole mozna
zaakceptowac swoj wiek kiedy czlowiek czuje sie duzo mlodszy i nawet duzo
mlodziej wyglada?w moim wypadku ten dysonans miedzy dusza a cialem tj.jego
wiekiem jest nie do zniesienia.dla mnie to jakis absurd ze mam tyle lat ile
mam,ciezko mi w to uwierzyc.a moze to dlatego ze nie czuje sie do konca
spelniona a tym ktorzy dobrze wykorzystali swoje zycie jest lzej?
Obserwuj wątek
    • narko_manka Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 16:49
      Mnie tez czasem drazni, jak gowniarze skladaja mi niemoralne propozycje, ale
      staam sie tym nie przejmowac:)
      • ja_adam Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 16:53
        nie radze sobie- nigdy nie pamietam ile mam lat
        - ostatnio złapalem sie na tym że chciałem powiedziec ze mam 29 innym ze 40
      • aroden tak pro forma 31.05.07, 17:03
        narko_manka napisała:

        > Mnie tez czasem drazni, jak gowniarze skladaja mi niemoralne propozycje,

        propozycje wypicia kawy w kawiarni, a potem wspolnego obejrzenia unikalnej
        kolekcji motyli w domu - uwazasz jeszcze za moralna?
        • narko_manka Re: tak pro forma 31.05.07, 17:05
          aroden napisał:

          > narko_manka napisała:
          >
          > > Mnie tez czasem drazni, jak gowniarze skladaja mi niemoralne propozycje,
          >
          > propozycje wypicia kawy w kawiarni, a potem wspolnego obejrzenia unikalnej
          > kolekcji motyli w domu - uwazasz jeszcze za moralna?

          Kiedy i gdzie?:)
          • ewag52 Re: tak pro forma 31.05.07, 17:09
            o te motyle chodzi.
            Motyle sa baaardzo wazne :)
          • aroden Re: tak pro forma 31.05.07, 17:09
            szkoda...
            osobiscie nie zbieram motyli...
            ale chetnie zaprezentuje kolekcje starych sreber
            (niestety, nie rodowych...)
            i starych map.

            moze byc? :)))
            • narko_manka Re: tak pro forma 31.05.07, 17:11
              aroden napisał:

              > szkoda...
              > osobiscie nie zbieram motyli...
              > ale chetnie zaprezentuje kolekcje starych sreber
              > (niestety, nie rodowych...)
              > i starych map.
              >
              > moze byc? :)))

              No jasne, ze tak:)
              • ja_adam Re: tak pro forma 31.05.07, 17:12
                pociągaja mnie starsze kobiety tak gdzie o 10 lat..
              • aroden Re: tak pro forma 31.05.07, 17:18
                narko_manka napisała:
                > No jasne, ze tak:)

                Zatem sprawa zaklepana.

                Tylko pamietaj Aniele, ze u mnie w domu sie nie klnie
                mnie to zbytnio nie przeszkadza, ale moj pies sie natychmiast denerwuje :)))
                • ja_adam aroden 31.05.07, 17:20
                  intryguje mnie twój nick
                  ..opowiedz w 10 zdaniach wielokrotnie złozonych cos o sobie
                  • aroden Re: aroden 31.05.07, 17:24
                    Nic wiecej ponad to, ze mieszkam w Ardenach, a slowo: Arden - brzmi za twardo,
                    a Aroden (mam nadzieje) bardziej miekko i przyjemnie :)
                    • ja_adam Re: aroden 31.05.07, 17:25
                      ale nie jesteś Agnieszką H.?
                      • aroden Re: aroden 31.05.07, 17:27
                        ja_adam napisał:

                        > ale nie jesteś Agnieszką H.?


                        H... - bywam...

                        ale Agnieszka - nigdy :)))
                • narko_manka Re: tak pro forma 31.05.07, 17:21
                  aroden napisał:

                  > narko_manka napisała:
                  > > No jasne, ze tak:)
                  >
                  > Zatem sprawa zaklepana.
                  >
                  > Tylko pamietaj Aniele, ze u mnie w domu sie nie klnie
                  > mnie to zbytnio nie przeszkadza, ale moj pies sie natychmiast denerwuje :)))

                  Podaj mi prosze przyklad, kiedy Cie sklelam:)
                  Poza tym nie sadze, zebys mnie do tego stopnia z rownowagi wyprowadzil:)
    • ewag52 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 16:59
      wiek jest bez znaczenia.
      chyba,że sie ma +60 i to nie zawsze.
      mam koleżanki przed 30, przed 40, przed 50 i przed 70.
      Chodzi o ducha w ciele, o podobne myślenie i pare innych rzeczy.
    • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 17:10
      wiadomo,ze duch jest najwazniejszy ale wiek powoduje przynajmniej u mnie potezny
      dyskomfort.kiedy musze mowic ile mam lat mam wrazenie,ze klamie albo mowie nie o
      sobie.najbardziej rozsmieszyl mnie adam tym ze nie pamieta ile ma lat, 29 a 40
      to dosc duzy rozrzut;-))no ale on oczywiscie zartowal bo niestety kazdy to
      pamieta a jak nie to mu o tym przypominaja na kazdym kroku;-(.
    • asidoo Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 17:12
      Mój wiek zawsze jest idealny.
      • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 17:15
        no to zazdroszcze bo u mnie jest zawsze zly odkad skonczylam 10 lat.a nie
        przeszkadza ci to, ze twoje cialo wyglada coraz gorzej i z kazdym dniem jestes
        coraz blizej smierci?
        • narko_manka Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 17:18
          scarlett_80 napisała:

          > no to zazdroszcze bo u mnie jest zawsze zly odkad skonczylam 10 lat.a nie
          > przeszkadza ci to, ze twoje cialo wyglada coraz gorzej i z kazdym dniem jestes
          > coraz blizej smierci?

          Skonczysz, jak ciotka mojego znajomego, 57 letnia nimfomanka, ktora nie moze
          pogodzic sie z faktem, ze nie chca jej mlodzi chlopcy.
          • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 17:27
            rany dziewczyno o czym ty piszesz?? kompletnie nie zrozumialas mojego postu i
            wysuwasz jakies durne wnioski! czy to ze ktos ma problemy z zaakceptowaniem
            wlasnego wieku musi na sile pozowac na duzo mlodszego i byc sfrustrowanym
            nimfomanem lecacym na duzo mlodszych?przeciez to dwie zupelnie rozne rzeczy!na
            przyklad moja mama po 60-tce rowniez nie moze pogodzic sie z wlasnym wiekiem a
            jest dojrzala wspaniala osoba nie zainteresowana seksem ani podrywaniem nikogo
            lub udawaniem mlodszej.zastanow sie zanim cos napiszaesz.
            • narko_manka Nie irytuj sie 31.05.07, 17:31
              scarlett_80 napisała:

              > rany dziewczyno o czym ty piszesz?? kompletnie nie zrozumialas mojego postu i
              > wysuwasz jakies durne wnioski! czy to ze ktos ma problemy z zaakceptowaniem
              > wlasnego wieku musi na sile pozowac na duzo mlodszego i byc sfrustrowanym
              > nimfomanem lecacym na duzo mlodszych?przeciez to dwie zupelnie rozne rzeczy!na
              > przyklad moja mama po 60-tce rowniez nie moze pogodzic sie z wlasnym wiekiem a
              > jest dojrzala wspaniala osoba nie zainteresowana seksem ani podrywaniem nikogo
              > lub udawaniem mlodszej.zastanow sie zanim cos napiszaesz.

              Czasem z ciotka sa niezle jaja, szczegolnie jak dadza jej sie napic, ja to boki
              zrywam ze smiechu:))
          • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 17:30
            i jeszcze jedno, nie pogodzenie sie z wlasnym wiekiem nie jest tym samym co
            oklamywanie siebie ze jest sie mlodszym.ja zdaje sobie sprawe z tego ile mam lat
            i nie zachowuje sie ani nie ubieram jak dziecko czy podlotek.jest mi jednyni
            przykro kiedy sobie o tym przypomina i nie dociera to za bardzo do mnie.mysle
            jednak ze to dotyczy wiekszosci ludzi.przynajmniej ci ktorych znam maja tak samo.
        • light.t Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 18:36
          scarlett_80 napisała:

          > no to zazdroszcze bo u mnie jest zawsze zly odkad skonczylam 10 lat.

          Caly czas czujesz sie, jakbys miala 9 lat? No to faktycznie niekomfortowa
          sytuacja...
          • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 18:51
            light.t napisała:

            > scarlett_80 napisała:
            >
            > > no to zazdroszcze bo u mnie jest zawsze zly odkad skonczylam 10 lat.
            >
            > Caly czas czujesz sie, jakbys miala 9 lat? No to faktycznie niekomfortowa
            > sytuacja...

            nie,nie chodzi o to ze ciagle czuje sie na 9 lat tylko o to ze od czasu 10
            urodzin zaczelam martwic sie swoim wiekiem i przemijaniem.chociaz z tym
            martwieniem to przesada ale odczuwalam dyskomfort podczas kazdych urodzin
            poczawszy od tych 10-tych;-).
            • light.t Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 18:54
              No, zmartwienie z powodu przemijania to faktycznie powazan sprawa. Tylko pytanie
              skad sie wziela u Ciebie? Mialas jakies doswiadczenie z powazna choroba?
              Smiercia? Dywagania nt konca egzystencji nie biora sie z powietrza u kogos, kto
              ma 27 lat (zakladam, ze "80" w nicku jest czescia daty urodzenia).
              • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:04
                hmm a ja myslalam ze kazdy rozmysla nad przemijaniem i mniej lub bardziej sie
                nim martwi.zadnych doswiadczen z choroba nie mialam ale mysle perspektywicznie i
                juz widze siebie za dwadziescia lat jako pomarszczona stara dupe;-)).a chociaz
                rzeczywiscie mam 27 lat to nie jestem z tego zadowolona bo chcialabym miec mniej
                chyba tak jak kazdy;-).ale moze moje ubolewanie nad tym jest przesadzone
                dlatego tez robie wywiad.
                • light.t Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:14
                  > rzeczywiscie mam 27 lat to nie jestem z tego zadowolona bo chcialabym miec mnie
                  > j
                  > chyba tak jak kazdy;-)

                  No nie kazdy- ja nie chcialabym miec mniej. Doceniam cenne doswiadczenia
                  zyciowe, ktorych przybywa mi z kazdym rokiem :)

                  Chcialabys miec mniej, bo...? Co takiego moglas robic majac 18 lat, czego nie
                  mozesz zrealizowac teraz?
                  I: chcialabys miec mniej, czy na mniej wygladac?
                  • czlowiek_powazny Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:16
                    To jest kobieta, ktorej wiecznie cos sie dzieje, to anoreksja i zadreczanie
                    ludzi w srodku nocy, to z kolei problem braku akceptacji wieku.

                    UCIEKAC GDZIE PIEPRZ ROSNIE!!!
                    • light.t Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:18
                      czlowiek_powazny napisał:

                      > To jest kobieta, ktorej wiecznie cos sie dzieje, to anoreksja i zadreczanie
                      > ludzi w srodku nocy, to z kolei problem braku akceptacji wieku.
                      >
                      > UCIEKAC GDZIE PIEPRZ ROSNIE!!!


                      Aaaaa... widze, ze towarzystwo zna sie doskonale... I to na tyle dobrze, ze smie
                      zadreczac innych w srodku nocy... Interesujace.
                      • czlowiek_powazny Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:19
                        Wiecznie chora, wiecznie ma problemy, to mozna ruszyc bo ma dwoje dzieci i wola
                        o litosc, to bulimia, to anoreksja, a to maz nie bzyka.
                        KOSZMAR
    • lily_marlen Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 17:39
      a ja mysle,ze taka osoba jak ciotka narkomanki,ktora czuje sie mlodo chciaz moze
      jest to smieszne i czasem niesmaczne jest o niebo lepsza od zgrzybialego
      piernika starego duchem.uwielbiam ludzi ktorzy czuja sie i zachowuja mlodo,skoro
      jest im z tym dobrze to czemu maja sie zmieniac? bo spoleczenstwo tego wymaga? a
      moze w koncu zechce ja jakis mlodszy i bedzie szczesliwa;-).niech kazdy zyje jak
      chce!
    • toi-toi Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 18:49
      Ja mam skonczone 18 lat a emocjonalnie czuje sie na 15...
      • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 18:53
        18 lat wlasnie tyle zawsze bym chciala miec i na tyle sie czuje
    • light.t Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 18:52
      Jestem pogodzona z wlasnym wiekiem. Dojrzewanie przebiegalo u mnie bez zaburzen
      i wieloplaszczyznowo, wiec nie czuje teraz rozdzwieku miedzy tym, co pokazuje
      matryka, a tym co czuje.
      Bawia mnie reakcje ludzi, kiedy dowiaduja sie, ze mam o jakies 5 lat wiecej, niz
      mi poczatkowo przypisywali. Kiedys koniecznosc prezentowanie dokumentu
      tozsamosci przy wejsciu na imprezy bardzo mnie denerwowala; teraz- tylko smieszy.
      • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 18:56
        wazne jest tez to ile mamy lat bo chyba latwiej pogodzic sie z dwudziestoma niz
        z czterdziestoma i wiecej;-).mi wlasciwie moj wiek zaczal doskwierac od niedawna
        wczesniej nawet nie bylo tak zle.
        • czlowiek_powazny Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:05
          scarlett_80 napisała:

          > wazne jest tez to ile mamy lat bo chyba latwiej pogodzic sie z dwudziestoma
          niz
          > z czterdziestoma i wiecej;-).mi wlasciwie moj wiek zaczal doskwierac od
          niedawn
          > a
          > wczesniej nawet nie bylo tak zle.

          No wlasnie, chcialabys zatrzymac sie na 18, intelektualnie udalo ci sie,
          fizycznie jest to niemozliwe:)
          • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:22
            powiedzialabym,ze jest na odwrot wygladam na 18 ale jesli chodzi o moj umysl to
            rozwinelam sie od tego czasu i wiele nauczylam.dlaczego uwazasz ze zatrzymalam
            sie na 18 latach? uwazasz ze moje wypowiedzi sa tak beznadziejnie glupie ze
            oceniasz na ich podstawie stan mojego intelektu?
            • czlowiek_powazny Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:23
              scarlett_80 napisała:

              > powiedzialabym,ze jest na odwrot wygladam na 18 ale jesli chodzi o moj umysl
              to
              > rozwinelam sie od tego czasu i wiele nauczylam.dlaczego uwazasz ze zatrzymalam
              > sie na 18 latach? uwazasz ze moje wypowiedzi sa tak beznadziejnie glupie ze
              > oceniasz na ich podstawie stan mojego intelektu?

              Tak wlasnie uwazam i to niezaleznie spod jakiego loginu piszesz
            • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:26
              zreszta nie musisz odpowiadac przeczytalam twoje wypowiedzi powyzej i nie chce
              mi sie z toba dyskutowac.jednyne co moge powiedziec to zjezdzaj trolu.ciekawe
              skad u ciebie taki przekorny nick..
              • czlowiek_powazny Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:28
                scarlett_80 napisała:

                > zreszta nie musisz odpowiadac przeczytalam twoje wypowiedzi powyzej i nie chce
                > mi sie z toba dyskutowac.jednyne co moge powiedziec to zjezdzaj trolu.ciekawe
                > skad u ciebie taki przekorny nick..

                A ty jestes psychiczna i zawsze bylas, do tego masz wielki nochal i jestes
                wstretna, pusta awanturnica, ktora nic soba nie reprezentuje
    • taisy Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:24
      Scarlett czy 80 to data twojego urodzenia?

      Znam ludzi mlodych ale starych dusza i straszych wiekiem a tryskajacych
      mlodoscia.
      I takich ktorzy nigdy nie przezyli mlodosci tak jak powinni cale zycie byli
      starzy nudni i martwi.
      • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 19:33
        tak to moja data urodzenia,czuje sie bardzo mlodo ale tu chodzi o dysonans
        miedzy dusza a cialem ktory wiem ze bedzie sie z wiekiem powiekszal bo mysle ze
        nigdy sie nie zmienie.nie chodzilo mi jednak o analizowanie mojej osoby tylko o
        wasze odpowiedzi.pytam po prostu z ciekawosci.
        • croyance Re: pytanie odnosnie wieku 02.06.07, 20:19
          A, to bardzo mloda jestes, ze tak myslisz :-D
          Zmienisz sie, zmienisz. Az sie sama zdziwisz. Wiem, co mowie :-)
    • bumbak Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:13
      Tak więc, ile lat chciałabyś mieć? Czy może chodzi ci o to, żeby nie przemijać? hm?
      • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:49
        nie mialabym nic przeciwko gdybym zatrzymala sie na tym wieku ktory mam choc
        wolalabym byc nieco mlodsza.szkoda ze mlodosc trwa tak krotko.a moze ty
        odpowiesz na moje pytanie? bo poki co to tylko mnie wypytujecie a to ja was
        chcialam;-)
        • narko_manka Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:50
          Zrob sobie dziecko, najlepiej corke, zaczniesz dopatrywac sie w niej siebie i
          zapomnisz o tym problemie.
          • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:53
            ja akurat wierze w zycie pozagrobowe ale zal mi tez tego zycia ktore tak szybko
            uplywa.ale czemu mi nie odpowiadacie? czy nikt z was nie ma takiego problemu? bo
            ja znam samych takich co go maja i bardzo przezywaja kazdy dodatkowy rok ktory
            im przybywa. chcialam tylko zrobic szersze rozeznanie pytajac innych.
            • narko_manka Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:56
              Zmien w takim razie towarzystwo, ktore nie rozumie najprostszej biologii. Nikt
              nie jest Faustem, a jak ktos sie do tego przymierza, normalny byc nie moze.
              Kazdy wiek nalezy przyjmowac z godnoscia, poniewaz uplyw czasu jest czyms
              nieuchronnym, czlowiek rodzi sie, dorasta, starzeje i umiera. Jak los chce
              inaczej, niektorzy nie zdaza sie nawet zestarzec.
            • bumbak Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 21:10
              "Wasze dzieci, nie są waszymi dziećmi
              Są synami i córkami życia, które pragnie istnieć"

              Życie nie umiera, nie przemija, ani nie starzeje się. Zmienia, ciągle, jak każdy
              proces. Lata to ułłuda. Niemal każdy nosi w sobie obraz idealnego Ja, im dalej
              rzeczywistość prowadzi nas od tego, tym większą grozę człek odczuwa. Rozumiem,
              ale cóż radzić na to? Trzeba widzisz, garki pozmywać, umyć buźkę, może
              nakremować, posłuchać śpiewu ptaków, porządnie wyspać, najeść pyszności,
              pokochać z kimś i w ogóle, wiesz jak to się robi, wiesz jak żyć. Do dzieła.
      • 10iwonka10 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:50
        Nie chce brzmiec banalnie ale moze religia czasem pomaga aby sie godnie
        zestarzec. Jesli w nic nie wierzymy to chcemy zatrzymac czas bo pozniej juz
        nic nie bedzie.
      • bszalacha Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:52
        No i zrobiła was w konia bo przeprowadziła testowanie waszego wieku,żeby się
        samej lepiej poczuć.W gruncie rzeczy z konieczności musi przebywać w otoczeniu
        60-letnich krewnych bo tylko tam ma argumenty na swoją obronę.

        • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 20:57
          co ty w ogole mowisz, czy ja pytalam o wasz wiek?? pokaz mi gdzie bo nie
          widze.mnie to akurat wcale nie interesuje.co za glupi tekst.
          • ja_adam Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 21:03
            nie wiem czy ktoś mnie tutaj zrozumie
            przypuszczam iz z ewą z którą obecnie zyje, że
            spotkalismy sie wcześniej
          • 10iwonka10 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 21:08
            Dlaczego to cie tak meczy? to nie praca,studia, zwiazek....na co mamy wplyw.
            Czas przemija my sie starzejemy i nie zatrzymasz tego.A z kazdym rokiem
            bedziesz sie bardziej i bardziej martwic...dopatrywac zmarszczek.
    • frogz1 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 21:26
      Chyba mam podobny problem, a jestem o te trzy latka starsza. To znaczy, nie tyle
      czuję się młodsza (przeciwnie, uważam się za osobę dojrzałą), co zdaję sobie
      sprawę, że mój styl życia, zainteresowania, gust,zewnętrzne pozory nie
      odpowiadają stereotypowi trzydziestoletniej kobiety. Odpowiadają stereotypowi
      młodej dziewczyny i ta rozbieżność będzie sie pogłębiać, o ile się nie zmienię.
      Boję się wyśmiania i podejrzeń o zgrywanie nastolaty (ostatnio moja
      konserwatywna matka raczy mnie takimi złośliwostkami). No i też czuję ucisk w
      gardle jak o tym myślę.
      • narko_manka Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 21:30
        A ja chodze w corki ciuchach, corka w moich i mamy gdzies problem wieku. Nie we
        wszystkich oczywiscie.
        • frogz1 Re: pytanie odnosnie wieku 31.05.07, 21:41
          A mnie ostatnio rodzinka upominała, że wyszłam na ulicę w trampkach i to w
          niedzielę!:)
    • solaris_38 Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 01:03
      wiek jest rodzajem ciała które masz
      jesli go nie akceptujesz to nie akceptujesz siebie

      wiek jest częścią ciebie jak ręka i noga

      chcesz wiecznej świeżości

      jednak zapewne potrafisz dostrzec piękno nawet uschniętego kwiatu

      nie można akceptować samych słodyczy i kwitnienia

      teraz masz czas owoców a tobie jeszcze kwiatki w głowie ;) ;)

      może zabraknąć ciepła na zimę wieku podeszłego
    • uczula Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 09:21
      wiek ogranicza dusze
      Przekonasz sie po przekroczeniu 40, lub jezeli bedziesz w dobrym stanie - 50. a
      juz napewno 60.
      Nie ma sily.
      Ja zblizam sie powoli do tych pierwszych cyferek i juz widze pewne zmiany w
      mentalnosci, w podejsciu do zycia, do codziennych spraw.
      Czlowiek mimowolnie zwalnia i nie ma co sie oklamywac, ze ciagle jest mlody.
      Starzeje sie cialo - starzeje sie dusza...
      i tym sie trzeba pogodzic, by zycie nie stalo sie udreka niespelnionych marzen.
    • piekielnica1 Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 20:55
      Kiedyś znajoma bibliotekarka uniwersytecka pokazała mi egzemplarze z kolejnych
      wydań podręcznika psychologii pewnego profesora.
      Książka zawierała defincję okresów w zyciu człowieka.
      W pierwszym wydaniu wiek średni kończył się tuż po czterdziestce, a w
      następnych rósł wraz z wiekiem profesora.
      W wydaniu piątym poprawionym dochodził do siedemdziesiątki.

      > czy w ogole mozna
      > zaakceptowac swoj wiek kiedy czlowiek czuje sie duzo mlodszy i nawet duzo
      > mlodziej wyglada?

      Można , a nawet trzeba mimo, że mentalnie samopoczucie nie zgadza się często z
      obrazem w lustrze
    • bumbak Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 20:58
      Wszystko rozchodzi się o to, czy ty masz X lat, czy też X lat ma ciebie?
    • nina9999999 Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 23:07
      siedzę sobie kiedyś z babcią na działce , ona patrzy na mnie... na siebie.... i
      zaczyna się rechotać. pytam o co jej chodzi, a ona na to: 'bo ja jestem taka
      pomarszczona ,a ty nie'.ale zaraz potem powiedziała mi, że gdyby Bóg
      przyszedłby do niej i zaproponował,że może ją cofnąć w czasie z umysłem i
      doświadczeniem jakie ma teraz- to by odmówiła. mówiła, że jest zadowolona z
      każdego etapu życia jakie miała (ma 80 lat ) . kochała swoje dzieciństwo- mimo,
      że przypadało na ciężkie czasy i dużo złego wtedy przeżyła. przeżywała
      niebywale czasy kiedy była panną a później mężatką. kiedy była młodą mamą,
      kiedy dzieci dorastały.... i teraz też jest jej dobrze, jest babcią i
      prababcią. powiedziała,że każdy etap życia jest wspaniały i żadnego by nie
      oddała, ani nie chciałaby cofnąć czasu. i to powiedziała kobieta, która
      przeżywała i wielkie tragedie i radości. pożegnała mnóstwo ludzi bliskich.
      zawsze jak mam dylematy apropo mojego wieku, przypominam sobie jej słowa i jak
      narazie myślę tak samo . to się sprawdza. trochę tu jestem na tym świecie i nie
      chciałabym nic zmieniać odnośnie wieku, gdybym miała taką możliwość....
      • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 23:16
        zazdroszcze ludziom takiego podejscia.szkoda ze ja nie potrafie myslec w ten
        sposob.moze to dlatego ze nie akceptuje swojej przeszlosci i chcialabym cofnac
        czas.to chyba w tym tkwi problem ze tak to przezywam .nikt mi nie odda tamtych lat .
        • nina9999999 Re: pytanie odnosnie wieku 01.06.07, 23:36
          nikt też nie odda Ci tych lat, które tracisz na zastanawianie się nad tym.
          życie ma się tylko jedno, nie warto go spie.. tym bardziej , że często
          krzywdzimy tym innych. jest czas w życiu na wszystko. bycie dzieckiem,
          nastolatkiem, młodym , średnio młodym, bardzo młodym, bardzo bardzo
          młodym...... :) każdy czas ma swoje zalety i wady. nasz jedyny błąd, to
          niedocenianie rzeczy, które się dzieją właśnie w tym momencie. na przykład jest
          sezon na peonie - a tak mało ludzi je wącha...................
          • solaris_38 hłod 01.06.07, 23:48
            czas przypomina korytarz ze skarbami

            jesli po drodze ich nie zbierasz potem może ci ich zabraknąć

            neki korzystając w pełni z teraźniejszości narażasz sie na tęsknotę za utraconym

            jednak bolejąc nas straconym nadal zgodnie z własnym przyzwyczajeniem to
            trwonienia radosci teraźniejszej pozbawiasz się jej kiedy jest otwarta i możesz
            czerpać ku szczęściu ciebie samej i tych co cie otaczają

            bolejąc nad przeminieta pzreszłością nei oddajesz jej hołdu lecz zabierasz
            hołod temu co za jakiś czas uznasz za .. młodość
            • uljaa Re: hłod 01.06.07, 23:55

              wiek- każdy ma prawo być dzieciem, ale...bez złudzeń,
              tańcz jak umiesz, ziewaj, bez przesady
              Idź spać by młodziej się obudzić:) niOm
        • croyance Re: pytanie odnosnie wieku 02.06.07, 20:23
          Ale pomysl, chcialabys miec znowu 10 lat?
          Ja mam 29, ale nie chcialabym byc znowu nastolatka, nigdy!
          Dajmy na to, ze z moim dzisiejszym umyslem dostaje cialo 15-latki; i co ja bym
          zrobila? Chodzila na dyskoteki? Podrywala 15-latkow?
          Kiedy bede miala lat 60, nie sadze, zeby rozkosze zycia 20-latkow byly dla mnie
          wciaz atrakcyjne. Z pewnych rzeczy jednak sie wyrasta.
    • tiszircik Re: pytanie odnosnie wieku 02.06.07, 18:34
      Średnio mi dobrzez moim wiekiem. Było okey, jakiś kryzys przyszedł jak
      skończyłam 29 lat...bardziej czuję ,że nie mam celu w życiu...praca, która nie
      daje satysfakcji...
      Właśnie ten dysonans między moim stylem życia a stylem życia moich
      równieśniczek, które mają rodziny, dzieci.
      Raczej nie patrzę optymistycznie w przyszłość. Jak długo można tak żyć jak ja?
      Bez celów i pragnień. Niedojrzałam w środku.
      Nie wiem czy dam sobie radę z tą pustką w życiorysie.
      Zgdadzam się, że jeśłi ktoś przeżył właściwie każdy etap swojego życia to każdy
      etap życia może by ć dla niego piękny.
      Zabolało mnie jak ktoś powyżej napisał znam ludzi którzy nie przeżyli swojej
      młodości...całe ich życie było puste i martwe. Od siebie mogę jeszcze dodać
      zaludnione tworami swojej wyobraźni.
      Ja bym chciała mieć teraz na przykład 23...
      Ale mam jeszcze w sobie wizję siebie jaką chciałabym być po tej 30 -stce.
      Życie jest dla silnych ludzi, może nawet żeby być szczęśliwym trzeba być
      silnym, w moim chcratkerze zdaje się jest też coś takiego że chcę wąchać
      kwiatki, wiekiem zdaje się trzeba zaczynać dostrzegać piękno w innych rzeczach,
      a ci co wciąż tęsknią za zapachem kwaitów,,,gdy mija czas,,,hmm
      życie jest chyba jednak dla silnych...








      • scarlett_80 Re: pytanie odnosnie wieku 02.06.07, 20:53
        zycie jest dla silnych.jak sie zalamiemy,pograzymy w tym co nas ominelo utkwimy
        w jeszcze wiekszym bagnie i z czasem bedzie coraz gorzej.ja chociaz rowniez
        czuje ze w pewnym sensie nie dorastam do mojego wieku i wiele w zyciu stracilam
        staram sie odrzucac te mysli,bo co innego mi pozostaje? natomiast co do twojego
        przypadku to nie wierze w to bys nie miala zadnych celow ani pragnien.o nie
        chyba nie jest trudno, gorzej je zrealizowac.natomiast jesli chodzi o styl zycia
        to nie chcialabym dopasowac sie do innych i np bawic juz dzieci czy zrezygnowac
        z roznych rozrywek i szalenstw bo niby wypada juz byc powaznym.i chociaz jak
        ktos napisal z niektorych rzeczy sie wyrasta to ja nie wyobrazam sobie bym mogla
        wyrosnac z umilowania hucznych zabaw na przyklad;-).nie moge sobie wyobrazic
        siebie jako nobliwej i powaznej pani ani za pare lat ani nigdy.naprawde nie
        wszyscy ludzie dziadzieja,na szczescie.co rzecz jasna nie oznacza
        niedojrzalosci.uwazam jednak ze kazdy powinien miec tyle lat na ile sie
        czuje.wtedy niektorzy mlodzi byliby starzy i na odwrot.tak by bylo sprawiedliwie.
    • zielonookirudzielec Ja mam podobnie 03.06.07, 14:55
      Niedaleko mi do 40stki a czuję się i wyglądam na 30. Straszny jakiś rozdzwięk
      mam, jak patrzę w lusterko to widzę jeszcze młoda atrakcyjną kobietę a w metryce
      jakaś stara baba. Dziwne to. Gdy podaję swój wiek to nikt mi nie wierzy. I co z
      tym zrobić?
      Też myślę że gdybym ułozyła sobie swoje życie patrzyłabym na to inaczej, a tak
      wciąż jeszcze muszę się starać być "do wzięcia". A dla faceta kobieta po 30stce
      już chyba nie jest do wzięcia..przynajmniej nie takiego który chce założyc
      rodzine. Smutno mi dziś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka