Dodaj do ulubionych

Chora kobieta?

31.05.07, 18:31
Opowiem Wam sytuacje, jaka miala miejsce przedwczoraj. Przychodze do
znajomych, gdzie jestem przyzwyczajony, ze bierze sie ze stolu i nie trzeba
pytac. Wzialem cos, co nalezalo do jednej pani, ktora wyszla sobie do sklepu
po papierosy.
Zobaczyla, ze nie ma tego, co nalezalo do niej i zrobila taka afere, ze
wszystkich postawila w slup. Przyniesli jej to samo, nawet wiecej, a ta na
to, ze ona nie chce i ze chce to, co bylo jej.
Ja zaczalem jej tlumaczyc, ze bylem przyzwyczajony, ze tu bierze sie bez
pytania, ze co lezy na stole to jest wspolne. Ta na to, ze "kazdy pie..ny
skapiec i sep sie w ten sposob tlumaczy", ze jestem typem, ktory rzuca sie na
cudze, bez ambicji, udajacy durnia, zeby tylko z czyjegos skorzystac. Nie
dalo sie nic wytlumaczyc, a wlasciciel lolalu podszedl i ja jeszcze
przytulal, zeby uspokoic.
Skad biora sie takie idiotki?
Obserwuj wątek
    • light.t Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:39
      > Skad biora sie takie idiotki?

      z kobiecego łona
    • light.t Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:42
      Nie
      > dalo sie nic wytlumaczyc, a wlasciciel lolalu podszedl i ja jeszcze
      > przytulal, zeby uspokoic.

      I to mnie dziwi najbardziej. Po co ja uspokajal? Czy ona nie znala zasad
      panujacych u Twoich znajomych? Dlaczego wlasciciel lokalu jej o nich nie
      poinformowal? A jesli to zrobil, to po pozniej przytulal i uspokojal?
      Tojest ciekawe, a nie jakas rozhisteryzowana baba!
      • jurek.zdziwiony Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:45
        Jestem w szoku, ja bym ja wyprosil, a doszlo do tego, ze to ja musialem opuscic
        lokal, bo ona robila tam co chce. Z tak niewybrednymi aluzjami na moj temat nie
        spotkalem sie i jeszcze brak reakcji ze strony ludzi.
        • light.t Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:48
          A kim ona byla? Nowa znajoma gospodarzy, czy tez moze nowa miloscia wlasciciela
          lokalu? Jesli to drugie, to wiele wyjasnia.
          • shachar Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:51
            a moze tylko ci sie zdawalo ,ze znasz zasady? bo tak tez moze byc
          • jurek.zdziwiony Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:54
            Nie jest nowa znajoma, tak naprawde to nikt nie wie o co chodzi. Kumpel wczoraj
            mi mowil, ze ten wlasciciel lokalu zrobi mu afere, ze on nie jest caritas.
            Wszyscy sa w szoku co sie z tym facetem dzieje.
            • light.t Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:56
              Zbyt chaotycznie podajesz informacje. To kto/co sie zmienil/o? Wlasciciel
              lokalu? Zasady?
              • jurek.zdziwiony Re: Chora kobieta? 31.05.07, 18:58
                light.t napisała:

                > Zbyt chaotycznie podajesz informacje. To kto/co sie zmienil/o? Wlasciciel
                > lokalu? Zasady?

                Ja nie wiem co sie dzieje, ale tolerowac takie zachowanie.
                Kolega mowil, ze wczoraja jak chcial napic sie piwa uslyszal "kup sobie ku..,
                co twoj sponsor" i powielil zachowanie swojej kolezanki, ktora ja bym 5 minut
                nie trzymal.
                • taisy Re: Wszystko i wszyscy tam chorzy.:))) 31.05.07, 19:16
                  Towarzystwo spod butki z piwem, trzeba bylo zachowac styl atmosfere i klimat
                  tych ludzi i walnac pania w czape. Chyba pomiedzy tymi ludzmi to normalne.
                  A pozniej wsadzic jej papierosy w te rozwrzeszczane .....Przekrecic glowe 180
                  stopni i kopnac w ,,,

                  Co sie martwisz, czlowiek wychowany nawet by na to nie zwrocil uwagi, ty
                  natomisat gdybys byl ciut bardziej wychowany grzecznie zaprosil w rewanzu pania
                  do restauracji nastepnym razem albo na drinka.
                  Ale grzeczna pania ta pani byla tak jak mowie niegrzeczna a takim to jedynie
                  wsadzic talerz z goraca zupa gleboko, oj gleboko:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka