Gość: Królewna Fiona
IP: 213.241.38.*
09.06.03, 16:14
Czy nie sądzicie że poparcie dla integracji było czymś w rodzaju owczego
pędu? Przecież wielu ludzi nie było przekonanych co do potrzeby wejścia do
UE. I czy fakt tak wysokiej frekwencji można uzasadnić na gruncie psychologii?