Dodaj do ulubionych

Generalnie patalogia.

08.07.07, 18:19
Dla mnie kobietki, które za przyzwoleniem swojego słabego sumienia decydują
się na romanse z żonatymi, są patałachologiczne. I do tego nie rozumiem
złości i trującego jadu owych "dam" pod adresem kazdej innej kobiety, która
inaczej myśli i urządza sobie życie rodzinne, którego nie chce dzielić z
jeszcze inną kobietą.
Czy jest to dla was nieszanowne kochanki tak trudne do pojecia i szanowania
wartości innych ludzi?
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 18:21
      PTAŁACHOLOGICZNE.....fajne;)))
      Nieszanowni małżonkowie są również patałachologiczni oczywiście?
    • synvilla Re: Generalnie patologia. 08.07.07, 18:36
      raczej prawo Dzungli.
    • fanybaje Re: tak to duza patologia 08.07.07, 18:57

      Nic na to nie poradzimy ...
    • wyssana.z.palca Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 19:02
      one nikomu nic przed Bogiem nie slubuja

      aczkolwiek nie uwazam ze sa "ok". uwzam tylko sie caly jad jest keirowany na
      nie, bo Ci biedni faceci sa tak bezradni i nieporadni, ze po prsotu nie maja
      wolnej woli, zeby sie im oprzec...
      • fabriella Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 19:09
        Oczywiscie mezczyzni tez sa współodpowiedzialni. Jednak agresja owych "dam"
        dotyka żon, innych kobiet, ktore mają w sobie więcej "szkieletu moralnego" aby
        nie dać się złapać na haczyk żonatemu smakoszowi solonych łechtaczek.
        • wyssana.z.palca Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 19:13
          no coz, nic nigdy nie jest albo czarne albo biale.
          • fabriella Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 19:18
            wyssana.z.palca napisała:

            > no coz, nic nigdy nie jest albo czarne albo biale.


            ano, lecz cóż ja jestem winna, że nie popieram korporacji żonaty-kochanka i na
            nich nie glosuje.
            • wyssana.z.palca Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 20:34
              a mezatka- kochanek? ;)))
              • fabriella Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 21:25
                wyssana.z.palca napisała:

                > a mezatka- kochanek? ;)))

                Firma z dlugimi dlugami w banku:=)))
    • szarylemur Re: Generalnie patalogia. 08.07.07, 19:49
      generalnie moze i patologia ale jakos bardzo czesta ta patologia, moze wiec jest
      to patologia normalizujaca sie?
      slabe sumienie napewno, zadza dzikich wrazen, wstret do swietosci, rozne sa
      powody. czasem zona jest tylko ta cicha przystania gzdies tam daleko i na
      swieta, od swieta. czasem jest dziecko rodzina opinia publiczna z jednej strony
      a z drugiej autentyczne przyciaganie...
      a skad ten jad u kochanek? nie jestem kochanka, nie jestem zona, ale jak slucham
      tych zonatych co tak pogardliwie wyrazaja sie o swych zonach a potem siup pod
      pierzyne ... to robi mi sie slabo robi mi sie glupio i bierze mnie pusty smiech
      - w odpowiedzi na swieta instytucje malzenstwa
      • synvilla Re: n/t jadu. 08.07.07, 19:59
        To jest jad, ktory posiada w sobie kazdy konkurent. A zwlaszcza, ten ktory
        walczy czasem latami i widzi, ze nic nie wygral i przegrywa.

        Inna sprawa facet ktory zdradza swoja zone, wiadomo nie szanuje jej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka