.....bardzo dziwna sytuacja......

25.07.07, 13:45
co sądzicie o takiej sytuacji i ludziach w nią uwikłanych:

jest sobie kobitka i facet, znaja sie od jakiegos czasu, świetnie się
rozumieją, mogą rozmawiac na absolutnie kazdy temat a w dodatku od
początku 'iskrzyło' (ale nie chcą być parą), drążą więc temat i pozwalają
sobie na coraz więcej...bez żadnych zobowiązań... no i jest przytulanko i
miło spędzony czas, lubią się nawzajem troszke popodniecać..ale bez
seksu..uważają, że skoro nie są z nikim związani to mogą robić to, na co maja
ochotę, bo nikogo nie ranią..
pewnego dnia ona mówi, ze ma na oku kogoś innego, więc trzeba unormalnić ich
kontakty (przestac świrować i zacząć traktowac sie znów jak dobrzy kumple),
przestają, ale nadal sie spotykają bo świetnie się im rozmawia..o wszystkim.
w tym czasie on szuka sobie kogoś, ale z żadną nie czuje się tak jak z nią, z
żadną nie ma tak dobrego kontaktu..
ona zostaje zraniona przez nowego faceta i teraz próbuje się pozbierać..w
ramionach starego przyjaciela -->czyli wszystko wraca do stanu poprzedniego..

co sądzicie o nich i o sytuacji w której się znaleźli?
    • asidoo Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 13:51
      To nie miłość.
    • anahana Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 14:11
      Kolezanka tkwila w podobnym ukladzie: nie chcieli posunac sie dalej, ani
      wycofac sie. Rozeszli sie pozniej. Okazal sie zludzeniem, strata czasu.
    • karola19121 Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 14:16
      Sytuacja troche dziwna ale i do zrozumienia
      Oni poprostu nie chcą sie przyznac sami sobie ze chcą byc razem
      Mają podobne charaktery poprostu bratnie dusze
      Nie ma się co oszukiwać tylko usiąść i pogadać poludzku co by się zmienilo
      jakoby byli parą ,pewnie nic ale warto o tym pogadać.
      Trzymam za nich kciuki chociaz i tak nie musze bo wiem ze bądą szczęsliwi
    • altinka Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 17:34
      Albo kolega albo kto ...? ale to musiało być "bezpieczne" (sic) emocjonalnie
      takie przyzwolenie ( nawet na ciało przecież ), bez zobowiązań wykraczających
      poza przyjaźń (hm), jakby eksperymenty, ale co to to nie, a może to jest
      przyjaźń damsko -męska w waszym wydaniu? Jeśli wam to odpowiada to jest ok.
      Niektórzy mówią, że jeśli się czegoś nie nazwie to tego nie ma. Ale czasami nie
      trzeba nazywać.
      • zza_sciany Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 26.07.07, 13:07
        jeżeli kobitka i wspomniany facet maja lat nascie uważam to za normalne a nawet
        romantyczne, jezeli natomiast maja lat -dzieścia lub -dzieści to bym powiedziala
        ze sie zatrzymali ze swoja emocjonalnoscia ładnych pare lat temu
        • palya Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 26.07.07, 13:10
          dziwne podejscie, to nastolatek ma większe prawo do życia po swojemu niż starsi
          ludzie..że może rodzinę maja zakładać? - a kto powiedzial ze każdy ma byc w
          jakimś związku? jesli nie chcą, a wiadomo ze każdy ma jakąś potrzebę bliskości
          to co mają z tym zrobić? on do agencji a ona na dziwke ma sie przekwalifikować
          i git tak?
          • kleopatra501 Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 30.07.07, 20:40
            oni przecierz nie dorosli emocjonalnie,napewno nie wiedza jeszcze co to
            prawdziwa miłosc
            • palya Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 31.07.07, 09:24
              a na jakiej podstawie to wnioskujesz?
            • jejrower Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 31.07.07, 09:26
              kleopatro numer jakiś tam - bardzo szybko wyciągasz płytkie wnioski

              on był w związku 3 lata..tamta kobieta go zdradziła..
              ona kochała, ale tamta osoba zginęła w wypadku..

    • krytyk2 Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 26.07.07, 13:29
      -obydwoje sa niedojrzali emocjonalnie
      -ona jest stroną mniej zaangazowana emocjonalnie/raczej watpliwe,żeby kobieta
      cos czula do faceta i probowala w tym czasie montować inny związek.../
      -dla dobra faceta niech lepiej szuka takiej,dla ktorej bylby calym swiatem a
      nie tylko okazjonalnym pocieszycielem
      • shangri.la Re: Do Krytyka ;) 26.07.07, 13:31
        Faceci nie lubią kobiet dla których są całym światem;)
        • krytyk2 Re: Do Krytyka ;) 26.07.07, 13:34
          znam sytuacje takie i takie..
          Wierz mi,jest to mozliwe,ze miłośc nie gasnie,gdy wydarzy sie taka sytuacja:-)
          • shangri.la Re: Do Krytyka ;) 26.07.07, 13:41
            Kobieta , która widzi w mężczyżnie "cały świat", to nie "sytuacja" tylko
            zakochana istota:)
            Jeśli meżczyzna odwzajemnia jej uczucia, zaakceptuje nawet fakt nadopiekuńczej
            troski i będzie się cieszył zaangażowaniem.
            Jeśli jest mu obojętna , ucieknie pod byle pretekstem.
            Tyle o związku miłości z "całym światem":)
    • jejrower Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 30.07.07, 11:20
      bardzo dużo było tutaj o niedojrzałości...
      sprecyzujcie, czy w tym przypadku niedojrzałość ta polega na tym, że nie sa oni
      parą, czy na tym, że korzystają z życia...
      a może powinni założyć wzorcową giertychowską rodzinkę i starać się o becikowe -
      to by było dojrzałe?
      • sbelatka Re: .....bardzo dziwna sytuacja...... 30.07.07, 14:17
        no cóz...
        obawiam sie, że krytyk ma rację..
        najprawdopodobniej nie sa w równym stopniu zaangażowani emocjonalnie i/lub
        uczuciowo..

        w takiej sytaucji dla tego kto jest bardziej, może nawet zakochany(?) marne
        rokowania...
        bedzie kochał, w imie tej milosci zgadzał sie na takie numery..
        a ona ( w tym wypadku) będzie miec port, do ktorego jeszcze bardzo długo będzie
        mogła zawiajć gdy burze życiowe poszarpią jej statkiem...

        albo obydwoje sie traktuja podobnie - lekko... i tyle
        daja sobie to czego potzrebuja - TERAZ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja