Dodaj do ulubionych

Psychologia + co? II fakultet

26.07.07, 14:43
Jaki drugi kierunek byłby dobry do studiowania razem z psychologią? Jakie
zestawienie jest optymalne i się uzupełnia? Chodzi mi raczej o psychologię
organizacji, niż psychoterapeutyke itd.
Prawo, ekonomia, zarządzanie, stosunki międzynarodowe, kulturoznawstwo ? Jak
wam się wydaje?
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 15:04
      informatyka
      • pain88killer Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 15:23
        W sumie informatyka jest dobrym połączeniem ze wszystkim....
        • ja_adam Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 15:54
          niezupełnie...ale obecnie jest to ogromna nisza.
          Obecnie zarządza się ludzmi jako ciałami a nie myślącymi osobami np.

          kierowcy, japończycy wymyslili urządzenie które zapięte w pasie bezpieczeństwa
          bada algorytmy pracy mózgu. Mózg przed zaśniećiem na kilka minut wstecz wpada w
          algorytm usypiania, ktory występuje zawsze przed zaśnięciem np. podczas jazy.

          Od dawna nikt nie wpadł na urządzenie podobne w działaniu jak wariograf, myslę
          że scenariusz filmu Raport Mniejszości czeka na realizację w praktyce.

          sztuczna inteligencja
          jest cała masa programow które nie są intuicyjne, "czekają" na mój ruch, podczas
          gdy komputer powinien mnie wyprzedzać w toku mojego myslenia.
          Pracuje na kompie od 25 lat, myślę że gdybym miał w kompie zainstalowany system
          śledzenie moich upodobań i zachowań byłby lepszy jak moja żona...:))

          Jest cała masa zastosowań synergii między psychologią a informatyką...
          Od czasów komuterów porównuje się mózg do komputera i na odwrót, tyle, że w tej
          obcenej naszej informatyce prócz pracy mózgowców nic z niej nie wynika
          • pain88killer Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 15:57
            Tylko w sumie jest już osobna nauka łącząca psychologię, informatykę i
            neurobiologię i jest nią kongitywistyka :) ( zajmuje się właśnie takimi
            rzeczami jak mówisz )
            • ja_adam Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 16:01
              więc wybór jest prosty
              • pain88killer Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 16:03
                :) tylko ja niestety nie mam możliwości studiowania tego kierunku, gdyż jest on
                na razie tylko w Poznaniu ( nigdzie indziej w Polsce ).
                • ja_adam Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 16:08
                  skoro jeden jest w poznaniu a drugi gdzie indziej, to pojedź....do USA np
                  www.uncc.edu/cognisci/
            • maureen2 Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 16:03
              ale to już jest kierunek kliniczny a nie organizacyjny
    • aroden wydaje nam sie, ze jak sie samemu nie wie... 26.07.07, 15:12
      to lepiej spytac rodzicow lub starszych znajomych, a nie mlodz w Necie.
      • ewiku Re: wydaje nam sie, ze jak sie samemu nie wie... 27.07.07, 15:48
        aroden napisał:

        > to lepiej spytac rodzicow lub starszych znajomych, a nie mlodz w Necie.


        ... a Ty jesteś "młódź"?... bo ja nie...:)))


        ----------------------------------------------
        Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
    • alfika Re: a nam się wydaje... 26.07.07, 15:47
      ...że zawsze lepiej być specem od jednego (choćby najlepszym psychologiem w
      kraju) niz byle łatajdziurą zawodową...
      • pain88killer Re: a nam się wydaje... 26.07.07, 16:01
        Tylko żeby być specjalistą w jakiejś konkretnej wąskiej dziedzinie, to nie
        można na nią patrzeć z perspektywy jednego kierunku tylko interdyscyplinarnie.
        • alfika Re: a nam się wydaje... 27.07.07, 15:46
          eeetam :) to zależy tak naprawdę od Twojej ciekawości i chęci :)
    • iwucha Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 16:07
      Może doradztwo zawodowe na pedagogice... jeśli interesują Cię ludzie w firmach.
      Może byś była specem od profesjonalnej rekrutacji?
      • pain88killer Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 17:14
        Byś był ;)
        Teraz tak kombinuje, że może by zrobić licencjat z kulturoznawstwa i magisterkę
        z socjologii :P
    • aurelia_aurita Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 19:09
      a nie lepiej by było, gdybyś wybrała po prostu coś, co cię interesuje??
      • pain88killer Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 21:12
        Wrrr, jestem facetem :P !
        Psychologia mnie interesuje, a drugi kierunek byłby dla mnie tylko jej
        dopełnieniem.
    • krytyk2 Re: Psychologia + co? II fakultet 26.07.07, 21:18
      Kiedyś racjonalnie kombinowalem co by najlepiej pasowalo...Dzis zadaję sobie
      pytanie czego ja chcę.I pod moja wolę i pragnienia ukladam sobie "drugie
      kierunki".

      Nie rob czegos ,co ma być trendy lub obiektywnie "pasować".Rob to ,co kochasz
    • shangri.la Re Spostrzeżenie 28.07.07, 09:08
      Ciekawe jest to, że wśród uczniów wybierających psychologię, jak przedmiot
      dalszych studiów dominują jednostki słabe psychicznie i intelektualnie,
      niezdecydowane i często mające problemy z alkoholem i narkotykami.

      Jak takiej osobie można powierzyć własne , często bardzo skomplikowane i intymne
      problemy?!

      Nie mam zamiaru obrażać autora/autorki wątku, ale korzystając z okazji dzielę
      się swoimi obserwacjami wielu lat pracy pedagogicznej.
      • pain88killer Re: Re Spostrzeżenie 28.07.07, 12:14
        Wybacz, ale takim ludziom nie udaję się dostać/skończyć psychologii, gdyż są to
        bardzo wymagające studia. Nie dostanie się tam nikt, kto jest słaby
        intelektualnie, nie utrzyma się tam nikt kto ma jakieś patologiczne problemy z
        alkoholem i narkotykami. Od paru lat, na każdej uczelni jest przynajemniej 10
        osób na jedno miejsce, a na lepszych uczelniach zdarzało się i po 20. Wytłumacz
        mi więc, jak ktoś słaby intelektualnie może zostać psychologiem? Albo jak ktoś
        kto ma problemy alkoholowo-narkotykowe jest w stanie zdać sesję?
        Dziwne za to jest Twoje spostrzeżenie, którym postanowiłeś się podzielić w
        wątku zupełnie do tego nie stworzonym. Czyżbyśmy mieli do czynienia z jakimś
        zakompleksionym pedagogiem? Bo z moich obserwacji wynika, że na pedagogikę idą
        Ci którzy się nie dostali, albo nie mieli szans sie dostać na psychologię.
        • shangri.la Re: Re Spostrzeżenie 28.07.07, 12:21
          Powtarzam, że spostrzeżenia są moimi osobistymi wnioskami wynikającymi z wielu
          lat obserwacji losów moich wychowanków.
          Jestem nauczycielem przedmiotu ścisłego a nie pedagogiem, jak sugerujesz.:)
          Obleganie kierunku jest moim zdaniem efektem zjawiska, które opisałam w poście
          powyżej.Zgodnie z zasadą..."nie mam żadnych konkretnych zainteresowań ani
          zdolności, to idę na psychologię"
          Niestety patologiczne osobowości kończą często ten kierunek i stają się
          patologicznymi psychologami z dyplomem.
          Miałam okazję zetknąć się osobiście z dwoma takimi "psychologami" a innej,
          osobiście mi nie znanej z pomocą osoby trzeciej udało się zrobić piekło z
          mojego życia.
          • shangri.la Re: Re SpostrzeżenieP.S. 28.07.07, 12:28
            Usiłujesz mnie obrazić i zdyskredytować moją opinię , tylko dlatego, że mam inne
            zdanie?
            Czy na pewno wybrałeś/łaś właściwy kierunek studiów?:)
          • pain88killer Re: Re Spostrzeżenie 28.07.07, 12:32
            Nie mam konkretnych zainteresowań to idę na "prawo", bo tatuś jest prawnikiem.
            Nie mam konkretnych zaintersowań to idę na "stosunki miedzynarodowe", bo teraz
            to jest trendy.
            Nie mam konkretnych zaintersowań to idę na "matematyke", bo miałem piątke na
            świadectwie z tego przedmiotu.
            To wszystko jest generalizowanie.......... Dopiero rzetelne badania pozwoliły
            by stwierdzić zależność pomiędzy wyborem kierunku a kondycją psychiczną młodych
            ludzi. Pare przypadków o niczym nie świadczy, a budowanie na ich podstawie
            stereotypów jest krzywdzące. Bo załóżmy, że wśród 80 psychologów na I roku
            jakiegoś uniwersytetu jest 10, którzy pasują do Twojego opisu ( choć
            wykluczyłbym słabość intelektualną.... bo jakoś się tam musieli dostać, a na
            prawdę jest to jeden z trudniejszych kierunków do dostania się ). To czy na
            podstawie tych 10 możemy okreslić całą 80 ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka