Dodaj do ulubionych

czy można posmęcić?

29.06.03, 22:38
od długiego czasu czuję się parszywie. zawalam rózne
rzeczy w życiu, wszystko robię nie tak. czas ucieka, a
ja kręcę się w tym samym kółku. kiedy biorę jakieś leki
psych. tylko z większą ochotą uciekam w rozrywkę od
tego, co muszę robić. moje życie, praca, nie czuję
żadnej satysfakcji. jak wyjść a tej klatki? wiem, że
wszystko zależy ode mnie, ale nie mam siły, przegrywam
z samą sobą.
mrowka smutas
Obserwuj wątek
    • mrowka111 Re: czy można posmęcić? 30.06.03, 00:08
      chlip
      mrowka_w_dolku
      • cossa Re: czy można posmęcić? 30.06.03, 00:18
        mrowkom w dolkach jest bardzo ciezko.. takie malutkie
        stworzonka. podaje wiec zdzblo trawki - powinno w sam raz
        wyciagnac przynajmniej na rowninke. moze pokaze sie jakis
        horyzont? ;)

        glowa do gory! rzucaaammm...!:)
        cossa

        mrowka111 napisała:

        > chlip
        > mrowka_w_dolku
    • re_ne Re: czy można posmęcić? 30.06.03, 00:13
      Nie chlip mrowko, nie chlip!:) Wez sie lepiej w garsc i zrob ze soba porzadek.
      A zcznij od zrobienia morfologii, bo moze po prostu czegos Ci brakuje.
    • mrowka111 Re: czy można posmęcić? 30.06.03, 00:41
      dzięki cossa! :)wdrapuje sie powolutku, ale to trudne
      bardzo, jakś mrówczana część odmawia posłuszeństwa.

      och rene, mrówke poklują, zrobia badania, ale mrówczane
      licho powie: nie jedz witaminek.
      • cossa Re: czy można posmęcić? 30.06.03, 17:05
        i jak tam mroweczko? wdrapalas sie?:) jesli nie - spiesz
        sie - zachod slonca moze jeszcze zobaczysz ;)

        poki co rzucam patyczek, maly badylek - moze po nim
        bedzie mozna stabilniej wydostac sie z dolka:)

        heeeejjj... hop!
        no! pozdrawiam
        cossa
    • fnoll no! 30.06.03, 01:24
      mruffko załapałaś się na grę która cię nie klawi, ale może właśnie to nie-
      klawienie jest smakiem gry na którą się załapałaś?

      czasem się ma słodycze - lecz są też smakosze owoców kwaśnych i zielonej
      herbaty (bez cukru)

      może ten zamęt, niechęć i jakby-to-tam-zwać to jest właśnie to czego ci trzeba?
      no weź się przypatrz

      czas życia ograniczony - możliwości nasze konkretne

      trzeba ich jakoś użyć, gdy cię dotąd życie naładowało smędzeniem, to smędzenie
      jest twą grą, wygraj ją do końca i przejdź do następnego etapu, nie wzbraniaj
      się, wykorzystaj na maksa siebie, ze wszystkim co masz w zasięgu

      wiesz, nie ma "idealnego dobrego życia"

      jest tylko "mój czas"

      twój czas!

      fnoll
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka