kasia353
02.07.03, 21:06
On ma bardzo stresujący zawód, większość czasu spędza poza domem.W wolnych
chwilach, poza praca idzie z grupą kolegów "odstresowac się " na piwo, do
jakiegoś lokalu.Od pół roku pracuje z nowym bardzo stresogennym miejscu, i
zmienił się na gorsze o 100%, ludzie który z nim pracuja maja na niego faalny
wpływ.Dzisiaj w jego telefonie zobaczyłam sms od jakiejś Ewy, niby bez sensu
ale pid koniec napisała że tęskni za nim....on jest przełożonym, ma
odpowiedzialne , wysokie stanowisko, a w związku z tym wiele kontaktów z
ludźmi ,z kobietami też..Spytałam co to za Ewa, powiedział że dziewczyna
kolegi.....zozpocz eła się gadaka po co dał jej numer, on na to że jego numer
ma wiele osób itp....pod wpływem kumpli zmienił też stosunek do kobiet,
kiedyś był bardziej obojetny, nie współpracował z kobietami.W moim
małżeństwie jest b żle, także z innych powodów.Wkurwia mnie że jakaś baba
wypisuje do niego smsy, on twierdzi że nawet na niego nie odpowiedział, bo na
takie pierdoły nie odpisuje.Mam 30 lat, jestem atrakcyjna, podobam się innym
mężczyznom...ale nie wiem skąd u mnie takie kompleksy, ten sms od jakiejś
szmaty zepsuł mi humor, płakałam...nie liczę że podpowiecie mi jak ratowac
małżeństwo, ale napiszcie tylko czy Wy Kobietki z tego forum tez w ten sposób
zareagowałybyscie na smsa który przyszedł do męża?