basiaaa4
15.09.07, 11:18
Wczoraj wybrałam się ze swoją 21-letnią córką na zakupy do supermarketu. W ich trakcie córka zaczęła pyskować. Nie reagowała na upomnienia. Kilkakrotnie przywoływałam ją do porządku, ale to jeszcze bardziej ją zdenerwowało. W końcu dałam jej w twarz. Myślałam, że wtedy się uspokoi. Ale ona po prostu się wściekła, wręcz dostała furii. Zwyzywała mnie i wybiegła ze sklepu. Nie muszę dodawać, że po tym wszystkim atmosfera jest bardzo nerwowa. Jak próbować to zmienić?