sarah74
20.09.07, 12:51
Mam 34 lata fajnego męża udane dwoje dzieci pracę która daje mi
satysfakcję, z tego co ludzie mówia jestem dosyc atrakcyjną kobietą
i w zasadzie powinnam być szczęśliwa. Niestety wcale nie jestem i z
dnia na dzień jest coraz gorzej. Na nic nie mam siły ani ochoty i
ciagle jestem zmeczona. Nic mnie nie cieszy a swoję frustrację
wyładowuję na rodzinie która jest Bogu ducha winna. I nie sa to
problemy o podłożu zdrowotnym bo po wizytach u kilku lekarzy z
medycznego punktu widzenia jestem zdrowa jak ryba. Zastanawiam się
czy to monotonia życia codziennego tak mnie przygnębia? Czy kobiecie
w moim wieku po 12 latach małżeństwa może aż tak walic na dekiel.
czy jest jakaś rada na to ? Czy są kobiety o podobnych problemach ?