saami
14.12.01, 13:12
Po kilku latach malzenstwa moja druga polowa zakochala sie bez pamieci w
zonatym facecie. Trwa to juz jakis czas - ona czeka az on sie zdecyduje opuscic
dla niej swoja rodzine, on prawdopodobnie ma dzieci, bo jakos na razie tego
jeszcze nie uczynil. My nie mamy dzieci, wiec na calej tej sytuacji cierpie
tylko ja, a i ona pewnie tez nie jest w tym oczekiwaniu najszczesliwsza. Ale
kochaja sie i czesto sa razem - to jest teraz dla niej najwazniejsze.
Doradzcie cos, bo sam juz nie wiem jak mam postepowac z zona czekajaca na
zonatego faceta: czy jak mezczyzna zakonczyc nasz zwiazek, bo przeciez juz
nigdy nie bedzie miedzy nami tak jak bylo i pozostawic ja w tym jej czekaniu
sama, czy tez jak przyjaciel wytrwac przy niej do konca by miala do kogo wracac
jesli okaze sie to pomylka - wiem ze to glupie, ale nawet po tym co mi zrobila -
jestem w stanie jej to wszystko wybaczyc, bo nadal bardzo ja kocham.
Dzieki za pomoc,
Samotny Maz